Wakacje nad Bałtykiem

Z miłości do polskiego morza

Podobno Bałtyk is a state of mind. I coś w gym jest! Nam wraca drug miłość i faktycznie za każdym razem jak tam wracamy, mamy wrażenie, że żadne inne morze tego nie ma. Powietrze, piasek, przestrzeń, zapach. Warto  znaleźć sobie swoje miejsce nad Bałtykiem. Dla nas nie ma wakacji bez polskiego morze. Choć warto tam wracać także poza sezonem. Piękno pustych plaż jest zniewalające. A dziś o swoim morzu opowie nam Ola z bloga cacaovo.blogspot.com. Gdzie byliście i kiedy: Cały sierpień spędziliśmy nad polską częścią wybrzeża Morza Bałtyckiego. Pierwszą część spędziliśmy w malutkiej miejscowości Dąbki w zachodniopomorskim, drugą w Sopocie. Bardzo zależało nam na wzmocnieniu odporności naszej córki w wieku przedszkolnym. baltyk-15039982232_a5834d98d3_b baltyk-15205510602_26d804bdac_b Jak tam dojechaliście? Samochodem, tym razem nie zatrzymywaliśmy się po drodze na nocleg, wracaliśmy nową autostradą Gdańsk - Łódź, dzięki czemu całość podróży do Krakowa upłynęła nam naprawdę szybko. Gdzie się zatrzymaliście? W Dąbkach mieszkaliśmy w drewnianych domkach położonych w sosnowym lesie. Droga do morza była cudowna, ponieważ właściwie w całości prowadziła właśnie przez ten las. Natomiast w Sopocie wynajęliśmy mieszkanie wraz z przyjaciółmi w jednej z willowych dzielnic, blisko Hipodromu. _MG_6990 copy _MG_5932 copy_MG_6690 copy Co jedliście? Zawsze to, na co mieliśmy ochotę. W obydwu lokalizacjach mieliśmy w pełni wyposażoną kuchnię, co było dużym ułatwieniem, bo w końcu nasze wakacje trwały cały miesiąc, a to za długo, żeby wraz z dziećmi "pójść na skróty". Na tarasie domku mieliśmy grilla, więc mogliśmy sami przygotowywać ryby i warzywa. W Dąbkach już w zeszłym roku znalazłam panią z jajkami od kur szczęśliwych. Bardzo często korzystaliśmy też ze smażalni ryb, bo ja bez tego nie wyobrażam sobie pobytu nad morzem. W Sopocie miałyśmy zawsze ugotowaną zupę pomidorową, ale też dużo jedliśmy poza domem: ryby głównie w Barze Przystań, a domowe obiady to bar mleczny Bursztyn, śniadania i luncze w deszczowe dni to Pomarańczowa, włoskie dania w Amici, a najlepsze wodorosty zdaniem koleżanki to Flaming&co. Bardzo smakowało nam i dzieciom jedzenie przygotowane ze świeżych dostępnych składników w Tupocie Mew. A dla dorosłych jeszcze polecam gruszkówkę w barze obok Mewy Towarzyskiej. Nigdy nie zapomnicie smaku... właściwie zapachu: bryzy morskiej, sosnowego lasu .. baltyk-15006506955_772df0facb_b [gallery type="rectangular" ids="15470,15460"] Jak spędzaliście czas: W Dąbkach codziennie pływałyśmy w morzu. Graliśmy w paletki, piłkę, budowaliśmy szałasy i zamki z piasku. Dużo spacerowaliśmy. Całe wakacje spędziliśmy w miłym, znajomym gronie. W Dąbkach spotkaliśmy wielu znajomych a wieczorne siedzenie mogliśmy dowolnie odsypiać. baltyk-14885490113_e854e8938d_b baltyk-14679018259_826207ae6c_b baltyk-14678999230_1576d76755_b W Sopocie byliśmy z przyjaciółmi i czas spędzaliśmy bardziej intensywnie. Wszystkie rozrywki fundowaliśmy sobie jednak w bezpośredniej bliskości linii brzegowej, nie chcąc odpuścić choćby kilku minut dobroczynnego działania jodu. Trafiliśmy m. in na imprezę "Literacki Sopot", w ramach której załapaliśmy się na prowadzone przez Księgarnię Ambelucja warsztaty literackie. Julia miała też okazję sterować po Bałtyku motorówką. Szczęście dla niej i naszej pozostałej siódemki ogromne, zwłaszcza, że cało dobiliśmy do brzegu. Zorganizowaliśmy też sobie wycieczkę do Gdyni na zlot żaglowców oraz do Centrum Nauki Experyment, a także do Gdańska. baltyk-15076038962_7c02681b9d_b baltyk-14889516318_19964b1a73_b baltyk-14941904310_e4a0825610_b baltyk-14941974508_aaa9d4effd_b [gallery type="rectangular" ids="15467,15478"] Najwięcej frajdy sprawiało wam... Hani łowienie meduz i towarzystwo kolegów, Julce - sterowanie motorówką Co zrobiło na was największe wrażenie Kocham polskie wybrzeże, w ogóle Bałtyk, a poznaliśmy już kilka jego obliczy. Nigdy nie zapomnę Gotlandii, przepięknych formacji skalnych - rauksów na Faro czy skalistego Toro blisko Sztokholmu, gdzie zrobiliśmy dziesiątki pikników. Ale ten zapach i coś, czego nie umiem określić jest tylko nad polskim wybrzeżem. Może to brzmiące czasem patetycznie słowo patriotyzm, bo zawsze przypomina mi się taki piękny cytat z impresji Ewy Bem dołączonej do płyty Ten najpiękniejszy świat: "Dorośli mają czasem wielkie kłopoty i wzdychają Co z nami będzie? <...> A tobie wystarcza, że las zawsze pachnie i autobusy prowadzą tacy silni panowie. I jeszcze zachwyca Cie, choć nie wiesz co to znaczy, że Tata obiecał wakacje nad polskim morzem, bo jest najpiękniejsze... " baltyk-15039992572_7d58cba944_b baltyk-15006103702_9fe274c4af_b baltyk-14853627489_e72401b49c_b 5 rzeczy, które koniecznie trzeba zobaczyć: W Dąbkach trzeba zobaczyć miejsce, gdzie jezioro Bukowo łączy się z morzem. Zachód słońca nad morzem i kolor nieba tuż przed burzą. W Sopocie oddalić się od Monciaka i poszwędać ulicami ze wspaniałymi willami o unikatowej drewnianej stolarce. Zobaczyć Gdańsk z wysokości diabelskiego koła i przejść się Długą. W Gdyni usiąść i popatrzeć w kierunku zatoki puckiej i opowiedzieć dzieciom o zaślubinach Polski z morzem. baltyk-14879582957_00ae915a57_b baltyk-14853627489_e72401b49c_b baltyk-15128170632_79a9bc2a18_b Co warto ze sobą zabrać? Zawsze ciepły sweter, czapkę, kalosze i sztormiaki. I konieczne pozytywne nastawienie. W Bałtyku DA SIĘ pływać, a meduzy latem nie parzą. Gdzie warto pójść na zakupy? W Dąbkach chodzimy wyłącznie na spacery brzegiem morza. W Sopocie koniecznie do Ambelucji, ja przepadłam jeszcze w sklepie Tiger, którego nie mamy w Krakowie, a który za niewielkie pieniądze oferuje fajne "papierowe dobra" Jakie przywieźliście pamiątki z podróży? Szyszki, kamienie, książki, gry i zdjęcia, do których miło będzie wracać zimą. baltyk-14882918353_d7e40757a1_b Piosenka, która najlepiej oddaje klimat waszej podróży I Follow Rivers Lykke Li, ulubiona Hani, przy której zawsze dziarsko maszeruje. W samochodzie najczęściej leciały piosenki z Akademi Pana Kleksa i..... Biały Murzyn Tede. Po plaży i chodnikach poruszaliśmy się z mini-głośniczkiem, a dzieci tańczyły często mimo zmęczenia, choć w przypadku Thriller Micheala Jacksona to nawet nieźle wyglądało.

4 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.