W świecie u Agaty, Iana i Bonnie

i w kąpieli na wieży.

Wędrując po, ułożonych w amfiladę pokojach w starym domu Agaty Hamilton, Iana i ich córeczki Bonnie, miałam wrażenie, że wszystko się tu wzięło z miłości: stare ściany, pieczołowicie budowane z odzyskanych cegieł, wyszperane i czule odnawiane meble z duszą i całe mnóstwo otoczonych troską, czasem bardzo dziwnych obrazków, bibelotów i znalezisk.

Rodzina, w skład której wchodzą jeszcze dwie rozkoszne suki o skrajnie odmiennych osobowościach, znalazła swoje miejsce w Grodzisku Mazowieckim. Tu czekał na nich dom marzeń: otoczony ogrodem, stuletni, tajemniczy, nieco dziwny i… wymagający całkowitego remontu.

Choć nie jest bardzo duży, gubiłyśmy się w jego zakątkach i zakamarkach. Jedząc domową szarlotkę słuchałyśmy opowieści dwojga projektantów o pracach budowlanych i historii budynku, i podpatrywałyśmy ich świat. Oto on:

***

Nasza rodzina jest w tej chwili trzyosobowa ( nie licząc ukochanych suczek Peggy i Loli), ale wkrótce, bo już za miesiąc, powiększy się o braciszka Bonnie.

w-swiecie-u-ladnebebe-IMG_0988 copy 2

IMG_9063 a

Uwielbiamy zdjęcia. Chcemy na nie patrzeć i gromadzimy je tak, jak inne przedmioty w naszym domu. Tu na pierwszym planie widać maleńką Bonnie, wkrótce obok pojawi się tu zdjęcie jej brata. Stolik z fotografiami to historia nasza i naszych dwóch połączonych rodzin i kultur. Tu widać jacy jesteśmy: gromadzimy różności, od obrazków, przez wyszperaną na targu staroci ceramikę, po muszlę przywiezioną z pięknego miejsca w Szkocji. W tle wisi akwaforta mojego autorstwa – z wykształcenia jestem grafikiem warsztatowym.

Być może to nasza zbieracka pasja sprawiła, że Bonnie przywiązuje uwagę do szczegółów, lubi wyłapywać detale. Swój pierwszy aparat dostała na urodziny, teraz chodzi i fotografuje – głównie nasze psy.

w-swiecie-u-ladnebebe-IMG_0918 copy

w-swiecie-u-ladnebebe-IMG_0922 copy

w-swiecie-u-ladnebebe-IMG_0799 copy

Jak to często w domach bywa, najwięcej dzieje się w kuchni. Tu się gotuje, je, spotyka z przyjaciółmi przy wielkim stole. Bonnie uwielbia gotować i robi to razem z nami. Jej ikeowska kuchenka trafiła w kącik obok zlewu. Ale Bonnie potrafi nas zaskoczyć też prawdziwym gotowaniem – ostatnio przygotowała sałatkę z pomidorów.

w-swiecie-u-ladnebebe-IMG_0951 copy

W naszym domu cała przestrzeń nadaje się do zabawy. Podczas spotkań ze znajomymi tabuny dzieci kursują wkoło, wykorzystując amfiladowy układ pomieszczeń, który jest chyba najbardziej udanym, choć przypadkowo osiągniętym, rozwiązaniem architektonicznym w naszym domu.

w-swiecie-u-ladnebebe-IMG_0857 copy

Choć gromadzimy różne „skarby” i znaleziska, nie chowamy ich na wysokich półkach. Nasza przestrzeń jest wspólna: książki Bon stoją na parapecie w salonie, nie wynosimy ich w określone miejsce.  Ściany, meble i podłogi pomalowane są tak, aby Bo mogła po nich malować. Jej twórczość stanowi ważne uzupełnienie naszej ściennej kolekcji. Gra w klasy i spontaniczne rysowane dialogi pomiędzy nią a nami naturalnie stają się elementem dekoracji wnętrza.

W tym labiryncie znalazło się też miejsce na pomieszczenie przeznaczone wyłącznie zabawie. Jego sercem jest dziwny, duży stół na krótkich nóżkach. Idealny do celebrowania posiłków w kraju orientalnym lub … do zabawy w Grodzisku Mazowieckim.

w-swiecie-u-ladnebebe-IMG_0838 copy

w-swiecie-u-ladnebebe-IMG_0802 copy w-swiecie-u-ladnebebe-IMG_0811 copy w-swiecie-u-ladnebebe-IMG_0813 copy

Na ścianie widzą dwa płótna autorstwa Bonnie i rozmaite, nazbierane w najróżniejszych okolicznościach obrazki. Nie lubimy infantylnych plakatów i obrazków, wolimy abstrakcje naszej córki, która ma naturalną wrażliwość i artystyczną otwartość.

w-swiecie-u-ladnebebe-IMG_9087 copy

Druga część krainy Bonnie to jej sypialnia. Ogromne stare łoże, które uzupełniłam baldachimem (wystarczyła tkanina, drewniany drążek i linki) często przygarnia również rodziców, kiedy zaczynają się nocne wędrówki.

Bonnie uwielbia swoje okno, które kojarzy jej się z bajką Małe królestwo Bena i Holly. Choć zimą od niego wieje – taki urok starych ram – i musimy je osłaniać, jest ulubionym miejscem do wyglądania na zewnątrz.

w-swiecie-u-ladnebebe-IMG_0872 copy w-swiecie-u-ladnebebe-IMG_0883 copy w-swiecie-u-ladnebebe-IMG_1100 copy

Do naszej sypialni przylega wieżyczka. Gdybyśmy wstawili tam fotel, zapewne trafiłby na niego przegląd mojej szafy z całego tygodnia… Wolimy tu mieć naszą małą ekstrawagancję, czyli rodzinną wannę, bo uwielbiamy się kąpać, najlepiej  się razem. Wanna jest jeszcze nie podłączona, bo długo szukaliśmy tej właściwej: odlewanej z żeliwa.

w-swiecie-u-ladnebebe-IMG_1021 copy w-swiecie-u-ladnebebe-IMG_1047 copy

Bonnie lubi do nas zaglądać, Oczywiście, że przynosi zabawki lub książki! I tak znowu wszystko się ze sobą miesza, a granice pomieszczeń i ich funkcje zacierają się między sobą.

w-swiecie-u-ladnebebe-IMG_1073 copy

Jesień w ogrodzie, który otacza dom, przyniosła nam pierwszy zbiór własnych jabłek. Choć jabłonkę posadziliśmy dopiero na wiosnę, już obrodziła, a jej owoce są najpyszniejsze na świecie.

Ogród jest jeszcze pusty, choć sporo już w nim zasadziliśmy. W naszych planach i marzeniach za kilka lat, kiedy wszystko podrośnie, zamienia się w prawdziwy tajemniczy, trochę dziki ogród.

w-swiecie-u-ladnebebe-IMG_9106 copy w-swiecie-u-ladnebebe-IMG_9098 copy

Za piękne zdjęcia dziękujemy Kasi Marcinkiewicz.

 

8 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.