Ujarzmić dziki bałagan

7 prostych kroków ku porządkom

Książki wysypują się z półek, skarpetki wychodzą z szuflad, a pluszaki okrywa kołderka kurzu. Czas na wiosenne porządki! A gdyby tak rozprawić się z bałaganem na dobre? To jest możliwe, nie tylko w serialu o Marie Kondo. Swoimi sposobami na opanowanie chaosu podzieliła się z nami Bożena, mama przedszkolaków: Tadzia i Marianki.

Podczas kiedy wiele z nas odkłada porządkowanie na kiedyś tam, Bożena zajmuje się organizacją czasu i przestrzeni oraz planowaniem na co dzień, bo zawodowo. Ponieważ organizowanie i porządkowanie pokoju dziecka to jedno z ważnych rodzicielskich wyzwań, poprosiłyśmy Bożenę o kilka sprawdzonych tipów. Oto jej głos.

Nie bójcie się! Dzieci bardzo lubią porządkowanie, łatwo wchodzą w tego typu zadania, bo traktują je jak zabawę. Jednak poniższe wskazówki nie dotyczą tak bardzo porządku, co nauki myślenia i analizowania oraz samodzielności, odpowiedzialności i sprawczości.

*

MARIE KONDO MIAŁA RACJĘ

Zwijamy na trzy i stawiamy pionowo – dziecinnie proste. W naszym domu metodą Marie Kondo składamy od ponad 3 lat. Najpierw na warsztat wzięliśmy skarpetki, rajstopy i bieliznę, czyli w mojej ocenie najbardziej kompaktową część garderoby. I to był strzał w dziesiątkę. Odkryliśmy, ile czego mamy, w jakim stanie, grubości, rozmiarze i kolorze. Dziś wystarczy mi jeden rzut oka, żeby ocenić, czego dzieciom brakuje, co muszę wyprać, co się zniszczyło, co powinnam dokupić, a czego należy się pozbyć. Efekty zachęciły nas do takiego samego składnia bluzek, spodni i innych części garderoby. A potem to już poszłoooo! Książki, gry, zabawki – wszystko stanęło na baczność. I dobrze, bo takiego porządku w domu nie mieliśmy, jak żyję! Przy początkach nauki składania przydają się materiałowe, miękkie pojemniki na bieliznę.

PS Następnego dnia po sesji Tadek z własnej inicjatywy poskładał wszystkie swoje skarpetki i majtki jeszcze raz.

*

Pojemniki z Layette uszyte są bambusowej wiskozy. Dzieci je lubią, ponieważ są dwustronne. Przy okazji sprzątania możemy zmienić od razu nastrój pokoju. Sprawdzają się w pokoju niemowlęcia, kiedy części garderoby są maleńkie, potem mogą trafić do szuflad i wprowadzić porządek w skarpetkach i majtkach starszaka.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

*

KSIĄŻKI LEPSZE NIŻ ZABAWKI

W naszej rodzinie książki to świętość. A odkąd używamy z Markiem (mężem – przyp.red.) kindle’a, książki dla dzieci to ich jedyna namacalna forma. Dziecięcych książek mamy więcej niż zabawek, bo wierzę, że czytanie sprawia, że człowiek staje się lepszy i mądrzejszy. Czytamy więc dzieciom codziennie przed snem i zdarza się, że Tadek chce czytać naraz tyle książek, że przywozi je wózkiem dla lalek. Dlatego książki zawsze muszą być na najniższej półce, na wyciągnięcie dziecięcej ręki, ułożone według własnego porządku – u nas od największej do najmniejszej, z podziałem na siostrę i brata. A do tego obowiązkowo przy łóżku. Każdym!

*

SORTUJ KATEGORIAMI

Klocki do klocków, gry i puzzle razem, farby, kredki i szkicowniki w tym samym miejscu, duże samochody do pudełka, małe do jednej kieszonki, figurki do drugiej, pluszaki na półkę, a zestawy Lego i Playmobile ułożone względem zestawu, pomysłu na zabawę lub wielkości elementów. Każda rodzina może wynaleźć swój własny sposób, bo ile rodzin, tyle systemów. Najważniejsze, że logicznie posegregowane rzeczy to ulga dla rodzica i gwarancja, że dziecko szybko odnajdzie się w tym porządku i tak samo łatwo go utrzyma. Raz na miesiąc warto przełożyć zabawki, które często były w użytku, na najwyższą półkę, a te mniej popularne ponownie wyeksponować. Taka rotacja pozwala odkryć te same zabawki po kilka razy.

*

Tekstylny organizer na ścianę z 3 Sprouts jest lekki, daje się łatwo czyścić i pozwala dziecku na samodzielne ogarnianie zawartości.

*

I ZRÓB ZABAWKOM KĄPIEL

Przy każdej zamiance „nowe” zabawki warto umyć lub wyczyścić. Praca nad małymi partiami nie jest już tak bolesna. Warto pamiętać, żeby nasz zestaw do sprzątania był przyjazny środowisku, bo zabawki mają częsty kontakt z rączkami (a więc i ustami, i oczami) dziecka.

*

Set do czyszczenia zabawek skompletujecie w sklepie Pandawanda. Jest nie tylko eko, ale i sprzyja uczeniu dzieci, by one także myły swoje zabawki. Naturalna gąbka z trukwy może świetnie służyć w kuchni, u dzieci sprawdza się do czyszczenia przestrzeni roboczych – biurek i parapetów. Ściereczki Full Circle zastępują papier do wycierania. Sprzątanie z dziećmi to częste kałuże, podobnie jak malowanie czy gotowanie. Wytarcie po sobie może być proste, bo ściereczki są bardzo chłonne. Płyn do czyszczenia zabawek Bentleya zna pewnie niejedna mama. To już klasyk. Lubimy go za naturalny skład, właściwości dezynfekujące i fajny zapach.

*

PUDŁA, PUDEŁKA, PUDEŁECZKA

Bez nich sortowanie nie będzie mieć sensu. Jeśli poza względami praktycznymi zachwycają swoim wyglądem, to sukces sortowania mamy w kieszeni. Odkładanie zgrabnych pudeł po butach, pudełek po ciastkach i herbacie czy małych koszyczków weszło mi już w nawyk. Dla każdego znajdę zastosowanie. Jedno na naklejki, drugie na akcesoria dla lali, jeszcze inne na zdemontowany zestaw klocków albo ciastolinę czy piasek kinetyczny. Oddzielne na duże i małe farby oraz pędzelki, papierowe na drewniane śrubki lub strzałki. Duże pudło na pościel i poduchy lub maskotki nieraz służy jako skrytka w zabawie w chowanego. Nie wyobrażam sobie utrzymania porządku bez tego typu akcesoriów. I nawet jeśli wychodzę z założenia, że wszystkiego warto mieć mniej, to ta zasada absolutnie nie dotyczy pudełek.

*

Duże pudło pochodzi ze wspomnianego już 3 Sprouts. Kiedy jest nieużywane, można je złożyć na płasko. Sprawdza się, bo jest lekkie i dzieci mogą obsługiwać je samodzielnie.

 

 

*

MAGICZNA SZUFLADA

Tak wspólnie z dziećmi nazwaliśmy szuflady Marianny i Tadka. Dzieci mają wspólny pokój, więc siłą rzeczy ich zabawki się mieszają i wędrują po całym pokoju. Ale jest takie miejsce, w którym skarby Marianny są bezpieczne, a specjalne zabawki Tadeusza ukryte przed ciekawskimi spojrzeniami. Specjalnie wygenerowana przestrzeń, która jest tylko dziecka i w której każde z nich może trzymać, co tylko mu się żywnie podoba – ulubioną zabawkę, sznurek, cukierka, muszelkę czy patyk. To ich magiczny świat, jedyne miejsce w domu, w którym nie obowiązuje żadna zasada porządku. Bo w dzieciństwie nad tak niewieloma rzeczami ma się kontrolę…
PS A w ślad za szufladami dzieci, ja i Marek stworzyliśmy też swoje, dorosłe zakamarki, które dzieci szanują i w nich nie grzebią.

*

KALENDARZ

Dzieci lubią wiedzieć, co kiedy się wydarzy oraz w jakim rytmie będzie się odbywać, kiedy jest dzień przedszkolny, a kiedy pora na niedzielny obiad u babci. Ile dni zostało do świąt albo do urodzin czy odwiedzin koleżanek. Im więcej możliwości w kalendarzu dla dziecka, tym lepiej. Niech sobie odhacza, maluje, liczy i zakreśla. W taką rutynę dni łatwo wpisać wtedy wspólne porządkowanie pokoju. Samo się będzie działo! W kalendarzu Wytwórni dziecko samo wybiera ilustrację dla danego miesiąca. Kart jest dwanaście, ale to od nas zależy, jak długo i kiedy kalendarz będzie nam służył.
PS Zwracam uwagę, że każda z ilustracji inspiruje do czytania książek!

Powodzenia! Będzie dobrze.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.