Tropem wrocławskich krasnali

Spacer nad Odrą

Dzisiaj obieramy kierunek: Wrocław i ruszamy w stronę fajnych miejscówek oraz najlepszych przyjaciół mieszkańców tego miasta. Chodźcie z nami!

Przewodnikiem wycieczki są pięcioletnia Liwia i siedmiomiesięczny Kajtek. To oni na poszukiwaniach krasnali znają się jak mało kto. Krasnal Balerina, Elwruś Lutowniczek, Fryzjerek. Mieszka ich w mieście ponad trzysta. Mama dzieci, Monika, Wrocław zna jak własną kieszeń i bliskie jest jej podróżowanie z maluchami. Dobrze też zna miejscówki, o które trzeba zahaczyć, spacerując po stolicy Dolnego Śląska.

Z mamą energicznej dwójki miejsce zbiórki wyznaczyłyśmy na stacji paliw PKN ORLEN, w podwrocławskich Michałowicach. Miejsce jest nam bardzo dobrze znane. To tutaj powstał pierwszy pokoik dla rodziców z dziećmi, przygotowany we współpracy z marką Pampers, na otwarciu którego miałyśmy okazję być i o którym pisałyśmy wam tutaj. Jeszcze tylko szybka zmiana pieluszki małego podróżnika i możemy ruszać w drogę – do centrum Wrocławia. Harmonogram wyprawy ustalony, mapa poszukiwacza krasnali kupiona. Chodźcie z nami, poznać ulubione miejsca Moniki, Liwii i Kajtka.

*

PARK STAROMIEJSKI 

Spacer po Wrocławiu zaczynamy w Parku Staromiejskim. To tutaj w letnie miesiące odbywają się spektakle na świeżym powietrzu organizowane przez sąsiadujący z parkiem Teatr Lalek. Atrakcji dla dzieci nie brakuje! Już sam plac zabaw kusi najmłodszych huśtawkami i skoczkami. A co powiecie na przejażdżkę karuzelą stylizowaną na te klasyczne, francuskie, z XIX wieku? Wystarczy usiąść na magicznym koniku, aby poczuć się jak bajce. Jak dobrze, że są takie miejsca, zielone enklawy w wielkim mieście, których rodzinne odwiedzenie pozwala cofnąć się w czasie. Dorzucamy do tej podróży watę cukrową z małego straganu, zaznaczamy na mapie spotkane przed teatrem krasnale: Parasolnika, Spragnionego, Puszczającego Stateczki, Wierzbownika, Ogrodnika, Aktora, Karmiącego Ptaki i Niewidzialnika, i pędzimy dalej.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

*
BAR BARBARA

Dla turystów odwiedzających Wrocław to obowiązkowy punkt na mapie Wrocławia. Tuż obok Papy Krasnala, na ul. Świdnickiej znajduje się kultowy bar szybkiej obsługi, zamieniony w kulturalną przestrzeń, kawiarnię i infopunkt, w którym dowiecie się wszystkiego, co pozwoli wam odkryć artystyczną stronę miasta nad Odrą. Dzieci pobiegną w kierunku stworzonej specjalnie dla nich Kryjówki. Drewniany plac zabaw to wymarzony figloraj dla małych odkrywców. W rozkładzie jazdy tego miejsca nie brakuje kreatywnych warsztatów, zarówno dla dużych, jak i małych gości. Warto spędzić tutaj długie leniwe popołudnie.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

*
UMAMI

Wrocławskie restauracje nie zapominają o najmłodszych! Umami jest jedną z nich. Menu skomponowane specjalnie w trosce o małe brzuszki odwiedzających je dzieci pozwala na rodzinne eksplorowanie smaków. Co powiecie na pierożkowe zwierzątka i serniczek Umami? Czym tak naprawdę jest umami? Piątym odczuwanym przez nas smakiem. Kikunae Ikeda, japoński profesor Chemii, odkrył go, badając zmysł smaku, pozwalający nam wnikliwie degustować te obłędne dania serwowane we wrocławskim lokalu. Grzyby, wodorosty, pomidory, różnego rodzaju mięsa i ryby pogłębiają umami, które po skosztowaniu potraw w restauracji, pójdzie w parze z kulinarną satysfakcją tego miejsca.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

*

STARE JATKI

Miejsce na mapie Wrocławia, które po prostu trzeba odwiedzić. I chociaż dzieci biegną zazwyczaj w stronę wykonanego z brązu pomnika „Ku czci Zwierząt Rzeźnych”, to zatrzymajcie się tutaj na dłużej. Niegdyś Jatki były kojarzone głównie z zakładami rzeźniczymi, teraz kuszą turystów i mieszkańców nadodrzańskiego miasta galeryjkami i wystawami prac lokalnych artystów. Każdy spacerowicz kupi tutaj pamiątki czy piękne akwarele i zgłębi tajniki sztuki Dolnego Śląska. Nad porządkiem okolicy czuwa krasnal Rzeźnik. Uwaga, dzieci – spacerujemy tutaj grzecznie i bez hałasowania!

*
UNIWERSYTET WROCŁAWSKI

Perełka architektoniczna. Zachwycające fasady siedemnastowiecznego budynku powinien zobaczyć każdy odwiedzający miasto turysta. Gmach budynku fascynuje zarówno za dnia, jak i nocą, gdy jest pięknie oświetlony. My tutaj kończymy spacer po Wrocławiu, a kompleks bez zastanowienia wpisujemy do naszego spacerownika. Rozstajemy się też z Moniką, Kajtkiem i Liwią, przybijając jeszcze piątkę ostatnim napotkanym krasnalom.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

*

Jeżeli planujecie w najbliższym czasie odwiedzić Wrocław, to jesienno-zimowy czas jest idealną porą! Już pod koniec listopada ruszy kolejna edycja Jarmarku Bożonarodzeniowego. Co waszym zdaniem powinnyśmy jeszcze dopisać do listy miejsc wartych odwiedzenia we Wrocławiu?

 

6 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.