Top 14 polskich kolekcji A/W 2018

jesień-zima 18/19

Jakie ładne: jesień i zima! I jak ładnie patrzą na nie polscy projektanci, zmyślnie konstruując ogrzewające rynsztunki dla najmłodszych. Poznajcie tych 14 wspaniałych.

Wielobarwność i urodzaj printów z jednej strony, a z drugiej umiłowanie klasyki i prostoty. Tak to się w polskiej modzie dziecięcej dzieje, że projektanci formują się w obozy, zresztą sympatyzujące ze sobą, i każdy uprawia swoje poletko. Jest to dziedzina tak różnorodna i wypierająca schemat, że zgłębiając ją co sezon doprawdy nie sposób się nudzić. W dodatku tendencja jest jak najbardziej wzrostowa: jakość tkanin i wykończenia oraz przemyślana gruntowanie koncepcja marki to podstawy ich funkcjonowania, żaden tam atut, tylko norma. Ta świadomość i dojrzałość rodzimych twórców bardzo cieszy, bo buduje silną modową reprezentację, która robi dużo pozytywnego zamieszania na zagranicznych targach i w europejskiej prasie. Oto alfabetyczny przegląd najbardziej frapujących kolekcji sezonu jesień-zima 2018/2019.

*

BOOSO

,,Feel the rhythm” to tytuł jesienno-zimowej kolekcji marki Booso, całej spod znaku spranego denimu, burgundu, czerni i pasków. Ocieplane bombery, puchowe kurtki i kamizelki, luźne spodnie i zamaszyste spódnice to specjalność Booso i nie zabraknie ich także w najnowszych propozycjach. Noś je nonszalancko, miksując chłopięcą garderobę z dziewczęcą. I poczuj ten rytm!

Produkty tej marki znajdziecie tu.

*

CHMURRRA BURRRA

Zaczynamy od młodej marki, która z wielką mocą i brawurowym pomysłem wystartowała wiosną, a jesienią ogłosiła swoją drugą kolekcję. Każdy sezon oznacza dla Kasi i Natalii, założycielek marki Chmurrra Burrra, nową książkę i współpracę z nową ilustratorką. Jak dotąd dziewczyny zaprosiły do wspólnego działania Olę Cieślak i Joasię Rusinek, za to wiosenną kolekcję zaprojektuje – uwaga! – Marysia Dek. Brzmi obiecująco, a póki co prześledźcie wzory na bluzach, spódnicach, koszulkach i spodniach z kolekcji zatytułowanej ,,Kosmos”. Głębokie granaty i słoneczne żółcie doskonale harmonizują z nadrukowanymi gwiazdami, astronautami w stanie nieważkości albo księżycem w pełni. Ta kolekcja da się lubić!

O kolekcji ,,Kosmos” pisałyśmy tu.
Produkty tej marki znajdziecie tu.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

*

COLORSHAKE

Jak ja lubię, kiedy nazwa oddaje w 100 procentach to, co sobą reprezentuje. Kolorystyczne, energetyzujące szejki to stałe pozycje w menu tej polskiej marki z 6-letnim stażem, założonej przez Ewę Konstantynowicz. A sio szaroburości, ahoj wzory i soczyste kolory! Colorshake potrafi sprawić, że na chwilę zapominamy o czającym się za oknem chłodzie. Mięsiste bluzy i naprintowane sukienki zagrzewają do boju z niepogodą i rozchmurzają naburmuszone buzie. Przybijam piątkę!

O kolekcji Colorshake pisałyśmy tu.
Produkty tej marki znajdziecie tu.

*

DEAR SOPHIE

Lubisz zwierzaki? To pewnie przypadną ci do gustu body, bluzy i rampersy, z których zerkają lisie pyszczki, czarne owce i króliki. Oto dumni przedstawiciele leśnej społeczności, którzy swoją obecnością uświetnili jesienno-zimową kolekcję ,,Woods Gang”. Ogrzeją, rozbawią i nastroją popsuty humor jak rozregulowane radyjko na program nieskrępowanych heheszków. Kaptury na głowę i lećcie na podwórko szukać zwierzęcych tropów.

O kolekcji ,,Woods Gang” pisałyśmy tu.
Produkty tej marki znajdziecie tu.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

*

EFVVA

Istny ,,Wonderland”. Kraina, do której zagląda się w tych najbardziej wybujałych, nieprawdopodobnych snach, tych, z których najtrudniej się obudzić. A w niej szaleni kapelusznicy, bezduszne królowe, roztargnione króliki, wystygła herbata i rozsypana talia kart. W fantastycznym świecie projektów Ewy Hultqvist, malarki i założycielki marki Efvva, panuje twórcza wolność i śmiałość w dobrze deseni, kolorów i tkanin. Czy naprawdę musimy już wracać do domu?

O kolekcji ,,Wonderland” pisałyśmy tu.
Produkty tej marki znajdziecie tu.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

*

FOUR’EMKI

Four’emki jak zawsze marzycielskie, oniryczne i szybujące w przestworzach. Za to je lubimy i tym też zaskarbiły sobie sympatię i rekomendację magazynu Milk. Trudno nie zachwycać się aksamitnymi sukienkami z kokardami i warstwowymi, lnianymi spódnicami. Kolekcja ,,Make a wish” to dziewczęcość w najczystszej postaci, spowita jesiennymi barwami i powłóczystymi tkaninami. Śliwki, turkusy i brązy dominują w palecie najnowszej kolekcji, wydobywając z jesieni to, co najpiękniejsze.

O kolekcji ,,Make a wish” pisałyśmy tu.
Produkty tej marki znajdziecie tu.

*

KIDS ON THE MOON

Oto ubrania, w których można zdobywać świat, a nawet cały wszechświat. Zakładając bluzy z falbankami i miękkie kożuszki łatwiej oderwać się od ziemi, zanurzyć po uszy w losach książkowych bohaterów i nie wyściubiać z niego nosa przez kolejne kilkaset stron. ,,Library” to pastelowa zachęta do czytania i ubierania się tak jakby nic nas na ziemi nie trzymało, a każdy, nawet najmniejszy podmuch, podrywał do lotu. W lnianych bluzach z bufiastymi rękawami, pasiastych kulotach, aksamitnych sukienkach i kraciastych płaszczach wyobraźnia szybuje bez limitów, nogi przeskakują przez kałużę jak przez strumyk, a jesienne słońce świeci jakby mocniej. Tyle dobrego.

O kolekcji ,,Library” pisałyśmy tu.
Produkty tej marki znajdziecie tu.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

*

KUKUKID

Pani wyszła tylko na chwilę po kredę, a ci odziani w dinobluzy i nakrapiane grzybami sukienki huncwoci zdążyli zamienić klasę w plac zabaw. Globusami i preparatami można bawić się jak piłkami i grzechotkami, a na nauczycielskim biurku wyciągnąć się jak na szezlongu. Wszystko im wolno, bo mają na sobie leśne barwy ochronne: karmele, zielenie, morele i czerwienie prosto z muchomorowego kapelusza. Kolekcja ,,Classes” to wymarzona garderoba dla żywiołowych uczniaków, którzy nie przepuszczą żadne okazji do zabawy. Brawo wy!

O kolekcji ,,Classes” pisałyśmy tu.
Produkty tej marki znajdziecie tu.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

*

MINIKID

Ta marka zawsze rozpieszczała chłopców, ale w sezonie jesienno-zimowym przygotowała także kilka dziewczęcych wariantów, m.in. dżinsy i długie longsleeve’y, które mogą służyć za tuniki. Wraz z chłopakami, odzianymi w kraciaste bluzy z kołnierzykami, wzorzyste koszulki i grzejące w uszy czapy, można wyruszyć na podbój miejskich zakątków, do których zagląda regularnie uprzywilejowane, starsze rodzeństwo. Można wstąpić do skejtparku, pobalansować na schodach albo zaplanować psikus, grunt by miejski ninja czuł się w swoim ubraniu komfortowo i nie tracił zapału do zabawy. Z kolekcją ,,Urban Stories” możecie być o to spokojni, bo to same udane strzały!

O kolekcji ,,Urban Stories” pisałyśmy tu.
Produkty tej marki znajdziecie tu.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

*

MUKKI

Mukki naprawdę czuje zew włóczęgi. W pajacykach, bluzach i legginsach z nadrukami autorstwa ilustratorki Ani Duszy, pochodzącymi z kolekcji ,,In the woods” , buty same się sznurują, a z nimi szalik. Tuniki i legginsy oplatają przyjemnie ciało i wszystko aż mknie do pobliskiego lasu na przechadzkę połączoną z obserwacjami dzikiej zwierzyny.

O kolekcji ,,In the woods” pisałyśmy tu.
Produkty tej marki znajdziecie tu.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

*

OH MESS

Sesja w kultowym barze mlecznym na Żoliborzu to był strzał w 10. Wymarzona lokalizacja dla nieśpiesznej, codziennej mody, wytrzymałej i świetnej jakościowo i dlatego sprawdzającej się w roli serca dziecięcej szafy. Krótko mówiąc, mając w swoich zasobach koszulki, body, spodnie i sukienki Oh mess, można bawić się już tylko w dodatki, bo najważniejszą potrzebę mamy zaspokojoną. Można spać spokojnie i śnić najntisowy sen.

O kolekcji ,,Sweet 90’s” pisałyśmy tu.
Produkty tej marki znajdziecie tu.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

*

PAN PANTALONI

Chłopcy tańczący balet i mocne dziewczyny, mistrzynie boksu i baseballu? Taka właśnie jest nowa kolekcja marki Pan Pantaloni zatytułowana ,,Respect Me”. Przewrotna, pokazująca język stereotypowym rolom społecznym i namawiająca do wzajemnego szacunku. I jak zawsze zabawna, lekka, roześmiana, dająca wygodę i wszechstronność stylizacji. Must have.

Produkty tej marki znajdziecie  tu.

*

ROE AND JOE

Krem, khaki i bordo to barwy dominujące w jesienno-zimowej kolekcji nowej marki Roe and Joe, stawiającej na rzemiosło, jakość i ponadczasowość. W ich ofercie znajdziecie bluzki i legginsy z organicznej bawełny, lniane sukienki oraz buciki wykonywane w niewielkiej hiszpańskiej manufakturze. Wszystko po to, by zyskać najlepszą bazę do jesienno-zimowych ubieranek, a czasem nienachalnie błysnąć wdzięcznym detalem, jak falbana, delikatny motyw kraty czy szelki. Kibicujemy z całych sił!

Produkty tej marki znajdziecie tu.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

*

YELLOW YARNY YAK

Najmilsze swetry, kamizele, skarpety dla fanów trekkingu, czapy z kolorowymi, puchatymi pomponami i inne ocieplacze z wełny jaków, merynosów i alpak, do tego wzorzyste chusty i wisiorki – to wszystko znajdziecie w Yellow Yarny Yak. Panuje tam wielki urodzaj jesienno-zimowych niezbędników, wykonanych z czułością na detal i wielką starannością. Tonia, założycielka marki, całą sobą stoi za ideą lesswaste i namawia do świadomego kupowania. Ładnebebe popiera taką postawę.

O kolekcji ,,Poranek w lesie” pisałyśmy tu.
Produkty tej marki znajdziecie tu.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

*

Która z kolekcji spodobała wam się najbardziej? Dajcie znać w komentarzu.

1 komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.