To się wam przyda na balkony, tarasy i do ogrodów

Dla dużych i małych ogrodników

To się wam przyda na balkony, tarasy i do ogrodów
Piżmak Studio

Tej wiosny naprawdę cierpliwie czekaliśmy, bratki i pelargonie kusiły w ogrodniczym, rękawiczki i łopatka czekały na ochotników. Wreszcie, wraz z czerwcowym słońcem, mamy to! Życie przenosi się na zielony taras!

Posiadać i taras, i ogród w mieście to jak wygrać los na loterii. A posiadać taras zrobiony przez rodzinną złota rączkę, bezcenne – Paulina nie, że zazdrościmy, no… może trochę. Oto Paulina i jej ekipa: Lila i Julek, która na warszawskim Ursynowie odlicza co roku dni do końca maja, by rozpocząć życie na tarasie – zbudowanym przez męża Pauliny, Pawła. Centrum dowodzenia przenosi się do parteru, na materace i poduchy, stół kuchenny ustępuje miejsca temu pod chmurką, życie toczy się pośród śpiewu ptaków i donic z kwiatami. Ta zielona ekipa pokaże dziś niezbędnik przydatny na rozpoczęcie sezonu balkonowo-tarasowego.

EKWIPUNEK OGRODNIKA

Zacznijmy od podstaw. Rękawice, narzędzia, nawóz. Czy jest tu miejsce na bycie eko? Zwykłe rękawice z supermarketu posłużą do posadzenia, a potem wyrzucone będą rozkładać się sto lat. Podpowiadamy, jak skompletować ekwipunek ogrodnika, zielonego ogrodnika!

Panda Wanda. Ten adres kojarzycie z naturalnymi, etycznymi kosmetykami czy produktami do higieny. A tu proszę – zerknijcie na markę Fair Squared: fair do kwadratu, czyli bardzo uczciwe i etyczne podejście do produkcji w biedniejszych rejonach świata. Rękawice, niby zwykłe, ale wykonane są z bawełny i kauczuku pochodzącego ze zrównoważonych upraw, i spokojnie wystarczą na więcej niż sezon. Do tego must have ogrodnika – fartuch, dla ochrony, ale i profesjonalnego looku. Wiecie, że zrobiony jest z torebek ryżowych na Sri Lance i każdy jest niepowtarzalny? Przydadzą się też ogrodnicze gadżety, jak choćby mydło do baaardzo brudnych rąk czy praktyczne opaski do roślin z biodegradowalnego kauczuku.

Biohumus Excipio. Kwiatom trzeba pomóc, jeśli chcemy, by kwitły nam długo i szczęśliwie. Wyjątkiem jest sytuacja, w której w ogródku macie czarnoziem, ale kto tak ma? Ręka w górę! Chemia… niekoniecznie. Sięgamy po nawóz naturalny, bezpieczny biohumus płynny, produkowany w gospodarstwie w Puszczy Drawskiej. Nikt nie idzie na skróty, nie przyspiesza fermentacji, natura wie lepiej – prawda?

Zestaw ogrodnika Janod. Co porabiają najmłodsi ogrodnicy? Wyposażeni w rękawice, konewkę i łopatkę Janod są zwarci i gotowi do wiosennej akcji sadzenia truskawek. Paulina zadbała oczywiście, by kupić parzystą liczbę sadzonek – kto ma dwójkę, ten wie, o co chodzi. Panuje ład, skład i wiosenny zachwyt nad naturą. Po podlaniu pielęgnujemy cierpliwość. Mamooooo, kiedy urosną te truskawki?

Konewka i wiaderko wielofunkcyjne Quut. Na koniec brakujący element – woda. Bez niej nie ma życia w ogrodzie, bez niej nie ma zabawy. Mali ogrodnicy chwytają za zestaw łączący w sobie design i pomysłowość, zestawy Quut przydają się nie tylko na plaży, ale i w przydomowym ogrodzie. Podlewanie, rozlewanie, prysznic dla roślin i brata – wszelkie chwyty dozwolone.

KWIAT W DONICZCE, KWIAT NA ŚCIANIE

Doniczki, kwietniki, kosze – to wasz czas. Wolicie dużo i kolorowo czy z umiarem? Odrzućmy plastikowe osłonki, bo rzemieślnicze akcesoria zdecydowanie wychodzą na prowadzenie. Taras Pauliny to dowód, że nie trzeba zagracać przestrzeni, miks ceramicznych donic oraz stalowych kwietników, a do tego kwiaty na ścianie – mamy to!

Bujnie. Będzie bujnie, będzie kwitnąco. Oto studio projektowe i specjaliści od roślinnych akcesoriów. Proste geometryczne formy, które polubią się z wnętrzem w klimacie skandynawskim, odnajdą się zarówno w mieszkaniu, jak i na tarasie. Zasada nr 1 – kwietnik ma za zadanie wydobyć piękno roślin, nie przyćmić ich, nie przytłoczyć. Czy stoi na smukłych nogach jak kwietnik Flo, czy gdy prezentuje się na ścianie jak wiszący Sol, dzięki swojej ascetycznej formie oddaje pierwszy plan kwiatom. 

Designzoo. W tym sklepie można stracić głowę. Staramy się tym razem ominąć kuszące nas perełki skandynawskiego designu w zakładce lampy czy sofy i skupiamy się na królestwie ogrodnika – akcesoriach i plakatach botanicznych. Jest w czym wybierać, czeka nas niejeden dylemat, ale wierzymy w jakość ponad ilość, dlatego na tarasie zagościła Castle Pot – klasyk doniczkowy od Bergs Potter. Inspirowana donicami z XIX wieku, dziś produkowana jest w małej miejscowości w Toskanii przez włoskich garncarzy. Czuć, że pochodzi ze słonecznej Italii! Gdy spieszno nam do kwiatów w pełnym rozkwicie, a balkon wciąż jest w wiosennej rozgrzewce, botaniczny akcent i kolor lądują na ścianie. Tylko co wybrać: serię Williama Morrisa-Wey’a czy japońskie irysy Ogawy Kazumasy? Na tarasie czy jednak w domu? Ściana kusi wpadającym popołudniowym światłem… Wybór plakatów w tym temacie jest ogromny, czuję, że pogłowimy się jeszcze chwilkę.

ZASŁUŻONY RELAKS

Po pracy relaks, bez wymówek. Zmęczeni ogrodnicy zwęszyli zapach ciasta z piekarnika, owoce i lemoniada wjeżdżają na stół – trochę jedzenia, trochę leniuchowania na materacu czy poduszce, czyli akcja regeneracja.

Petit Jour Paris. Dzieciaki zarządziły przerwę na drugie śniadanie i jak przystało na ogrodników z krwi i kości – poprosiły o zastawę dopasowaną do dzisiejszej akcji sadzonkowej. Talerzy i kubków szukamy w kolekcji Królik Piotruś marki Petit Jour Paris. Naczynia z motywami z bajek, a przy tym świetnej jakości zastawa (bez BPA, ftalanów) dołączyła do kolekcji kuchennej, i czujemy, że często zagości tego lata na tarasowych i ogrodowych piknikach. Witamy wesołą ekipę na kubkach, miskach czy fartuchach – są tu Muminki, Miś Paddington, Elmer czy Królik Piotruś.

LaBaManu – manufaktura laby, zestawienie bardzo trafne u progu letnich wakacji. Zaglądamy więc do sklepu, który jest oazą pikowanych materacy w stylu francuskim i poduch. Materace wykonane są z grubej, zmiękczonej lnianej tkaniny i szyte na zamówienie w małej manufakturze. Od samego patrzenia chce nam się udać na drzemkę, wyciągnąć ciało na lnianym materacu, zamknąć oczy. Nie ma nas, nie sprzątamy, zasilamy baterie słoneczne, spożywamy witaminę D…

Hiuma Store – polska marka akcesoriów plażowych – idealnie! Przetestujemy je na tarasie i w ogrodzie, to w sumie jak wakacyjne wprawki. Zanim zabierzemy na północ nasz ulubiony zestaw plażowy Hel, czyli parawan i koc, oraz rewelacyjne grzebienie do piasku, relaks odbędziemy jak należy, wygodnie i błogo na leżaku. Marka ma za sobą fajną historię – Hiuma to nazwa wyspy na Bałtyku i to właśnie morze jest inspiracją dla jej założycielek. W plażowej kolekcji znajdziecie parawany, koce, worki i leżaki w kolorach trawy, piasku, bursztynu i spienionej wody.

Wood’n’Wool. Klasyk w dziedzinie relaksów w parterze. Pufa, splot, supełek, plecione siedzisko – ile domów, tyle nazw, ale jedno jest pewne – jest wygodnie, dzięki wypełnieniu antyalergiczną silikonową kulką. Kilkanaście wzorów czeka na wkomponowanie w wasze balkony i tarasy, Paulina wybrała butelkową zieleń, a do tego nowość – poduszkę w stylu marokańskim. Możecie rzucić ją prosto na deski, albo położyć na palecie na kółkach. Trochę etno, trochę boho – lubimy!

UCZYMY SIĘ PRZYRODY

Obserwujemy, czytamy, rysujemy. Wytężamy ucho i oko. Nie tylko w lesie, ale i na tarasie czy w przydomowym ogrodzie możemy być tropicielami przyrody.

Książki idealne na start sezonu ogrodniczego, oto one. Do czytania, nauki o przyrodzie przez zabawę, rysowanie i wyklejanki. Ogrodnicy przetestowali i polecają serię Akademia mądrego dziecka – „Mój zeszyt obserwacji przyrodniczych” wydawnictwa Harper Collins. Kiedy i jak sadzić i jak pielęgnować rośliny czy przyrządzić domowy kompost? Przydadzą się także klej i nożyczki! Więcej zabaw z książką czeka na ogrodników-czytelników w książce „Dzień z przyrodą, 101 zadań inspirowanych naturą”. Pszczele labirynty, budowa muszli dla ślimaka, DIY w temacie zieleni – oto pomysły, jak zająć dzieciaki, gdy wiosenny deszcz postanowi skropić nie tylko świeżo posadzone truskawki.

Garden Love. Ogrodnik kocha faunę i florę, dba nie tylko o rośliny, ale o skradające się w nocy zwierzaki, jak jeże czy rzeszę skrzydlatych przyjaciół – ptaków oraz pszczół czy motyli. Jak o nich zadbać? Szukamy u specjalisty od zielonego azylu, sklep Garden Love założyli miłośnicy zieleni, możecie zaufać ich fachowym poradom, jakie spisują na blogu. Jak zwabić jeże, a jak prawidłowo dobrać budkę lęgową? My łapiemy za nowy domek lęgowy dla ptaków w kształcie żołędzia i hotel dla dzikich pszczół. Wróble, kowaliki – przybywajcie! Oczywiście wiemy, że lubicie ciche i oddalone od ludzi miejsce. Garden Love wie, jak zadbać o dzikie pszczoły, niczym deweloper stawia domy w przeróżnych rozmiarach i kształtach, sami zobaczcie!

OGRÓD DO ZABAWY, TARAS DO FIKANIA

Jeśli taras jest przedłużeniem domu, my co roku przyrzekamy sobie jedno: żadnego przynoszenia zabawek z pokoi dzieci. Stawiamy na minimalizm, jeśli takowy istnieje w słowniku rodzica, albo zabawki 3 w 1. Oczywiście prawdopodobnie nic nie może konkurować z domkiem na drzewie zbudowanym przez tatę w ramach jego stolarskiej firmy.

Juupi, oto marka, którą cenimy za funkcjonalne meble i domowe place zabaw z brzozowej sklejki. Zamiast kilku mebli, jeden, który rośnie z dzieckiem i w miarę potrzeb obrasta w dodatki, takie jak drabinka czy zjeżdżalnia – brzmi jak dobry patent na taras. Podczas gdy siostra rysuje i tworzy botaniczne arcydzieła, brat testuje jej cierpliwość, oraz uniwersalne funkcje zestawu stolik plus krzesło. Z dodatkową częścią zmienia się w zjeżdżalnię czy ściankę do wspinaczki – wygląda na to, że żadne z dzieciaków nudzić się nie będzie.

*

Posadzone, poczytane, pobawione, poleżakowane. Taras gotowy, teraz zadzieramy wysoko głowy, mrużymy od słońca oczy i wysyłamy uśmiech do chmurki, żeby była dla nas łaskawa. Chcemy lata!

Materiał powstał we współpracy z markami: Biohumus, Bujnie, Juupi, Janod, Quut, Labamanu, Design Zoo, Harper Collins, Garden Love, Wood’n’Wool, PandaWanda, Hiuma Store, Petit Jour Paris.

Dodaj komentarz