spacer wózek współpraca

To się przyda – co zabrać na jesienny spacer?

Niezbędnik na listopadowe marszruty

To się przyda – co zabrać na jesienny spacer?
Dominika Wojtaszek

Razem z Dominiką Wojtaszek – mamą dwójki i fotografką, ruszamy łapać jesienne słońce. Sprawdźcie, co warto zabrać ze sobą, kiedy pogoda jest figlarna, a dzieci – lubiące przygody na zewnątrz.

Dominika to mama praktyczna, ale z wrażliwym okiem. Nie ma opcji, by przegapiła spacer z dziećmi nawet w chłodny dzień, jeśli na zewnątrz słońce szaleje w jesiennym parku. Jej rytuał wychodzenia z domu – tak często postrzegany przez rodziców jako stres i wysiłek – jest prosty. Na początek solidne pakowanie w wodoodporny worek, ciepłe napoje w butelkach termicznych plus obiad w termosie – koniecznie. Do tego wełniane czapki, ciepłe kurtki i wygodne buty, krem, oraz pomysł na aktywność dla dzieci. Lucek ma już naszykowaną hulajnogę i kask, a Mańka – wózek (czasem dzieci się zamieniają). Wszystko inne gotowe? No to ruszamy!

Szykujemy prowiant

O ile latem wystarczy kapelusz przeciwsłoneczny i butelka wody, jesienią wyjście na spacer lepiej porządnie zaplanować. Wiatr i chłód szybko odbierają dzieciom chęć do spacerowania, dlatego bardzo ważne jest przygotowanie ciepłego jedzenia, przekąsek i rozgrzewającego napoju. Dominika pakuje zupę do wygodnego, szerokiego termosu na lunch turystycznej marki Kambukka, która sprawdza się nie tylko na spacerze w mieście, ale też na prawdziwych wyprawach. A to dlatego, że termos jest nie tylko lekki, ale też porządnie trzyma temperaturę. Butelka termiczna Wink latem może być pojemnikiem na koktail truskawkowy, a teraz Dominika wykorzystuje ją jako termos na ciepły napar dla dzieci. Jeszcze tylko owoce, kanapki zapakowane w woskowe wielorazowe owijki, a wszystko sprawnie włożone do torby-worka, i gotowe!

Termos Kambukka/Zero Sklep kupisz tutaj, butelkę termiczną Wink/Zero Sklep kupisz tutaj, ekologiczną owijkę do kanapek Roll’n Eat kupisz tutaj. Worek wodoodporny to marka Kiddymate.

Niezbędnik na wiatr i chłód

Nie chcemy wrócić ze spaceru z podrażnioną buzią, o nie! Dominika przed wyjściem smaruje dzieci dokładnie ulubionym zestawem na niepogodę, tzw. jesienno-zimowym niezbędnikiem od Momme. Kremy nadają się do stosowania już u noworodków, ale idealnie sprawdzą się dla całej rodziny, nawet dla osób z AZS! Co ważne, krem zimowy nie zawiera wody, co oznacza, że można go spokojnie „reaplikować” w trakcie spaceru. Do tego genialna konsystencja (czyje dzieci nie lubią tłustych mazi na twarzy? Ręka w górę!) i prosty, ekologiczny skład, sprawiają, że to naprawdę bezpieczny i niezawodny wybór na słoneczny i wietrzny dzień (krem zawiera filtr SPF). Uwaga – warto pamiętać, by smarować dzieciom też uszy!

By spacerować wygodnie

Małe dziecko i sporo bagażu? Nie obejdzie się bez wygodnej spacerówki z dużym koszem. Dominika pakuje Mańkę do wygodnego modelu wózka marki Muuvo Quick 3.0, którego zaletą jest dobra amortyzacja i powiększony kosz – idealnie, gdy spaceruje z nami więcej dzieci i co za tym idzie… mamy więcej rzeczy. Na dodatek Muuvo bardzo łatwo się składa i generalnie – jest lekki, w sam raz na zmieniające się plany i perspektywy zabawy. Rafał, mąż Dominiki, w razie konieczności składa wózek i bierze go na ramię niczym większą torbę.

Hulanki po parku

Spacery z dwójką dzieci to często obawy – czy dojdziemy na plac zabaw, zanim zacznie się marudzenie? Czy maluch będzie chciał iść? Rozwiązaniem może być hulajnoga. Ale co, jeśli się mu znudzi? Warto mieć z tyłu głowy perspektywę, że coś może pójść niezgodnie z planem. Hulajnoga to genialny patent na zachętę do ruchu dla starszaka, ale dobrze, gdy jest lekka i łatwo da się zapakować do spacerówki – w razie, gdy nasz starszak zmieni plany i zamiast jeździć jednośladem postanowi wspinać się po drabinkach!

Hulajnoga Lucka to Highwaykick 3 LED ze świecącymi kółkami. Gdy przedłuży się spacer czy zabawa na placu zabaw, a wieczorna pora przyłapie nas w parku, dziecko ma wciąż motywację do jazdy – któż oparłby się pokusie świecenia w ciemności? Do tego kask Scoot&Ride z bezpiecznym magnetycznym zapięciem – i śmigamy!

Hulajnogę Highwaykick 3 LED Scoot&Ride i kask z wygodnym zapięciem chroniącym przed przytrzaśnięciem skóry znajdziecie w Scoot&Ride.

Zabawa to podstawa

Hasło „spacer” rzadko rozgrzewa dzieci. Dużo lepiej brzmi „Chodźmy na plac zabaw”. To z jednej strony patent na zapewnienie codziennej dawki gimnastyki i integracji sensorycznej, z drugiej – moment, gdy rodzice mogą chwilę odetchnąć na ławce. Oczywiście, o ile nie muszą właśnie asekurować potomstwa na wysokich drabinkach…

Dominika i jej mąż lubią łączyć przyjemne z pożytecznym, więc plac zabaw jest dla nich ważnym punktem rodzinnego spaceru. Ciepłe i wygodne buty, wełniane czapki i dobra solidna kurtka, to podstawa. Dzieci Dominiki są ubrane w tzw. softshelle docieplone polarem, które dobrze chronią od wiatru i chłodu, jednocześnie nie pozwalając dziecku się spocić podczas zabawy. A gdy hulanki skończone, zostaje napić się jeszcze herbaty i powoli wracać do domu.

Buty Lucka to superwygodne wodoodporne Geoxy ze sklepu Kokoleti, buty Mani – klasyczne trzewiki Mrugała, które kupisz tu. Czapki Dominiki i dzieci to polska marka Kopyto tworząca akcesoria z wełny merino. Niedawno wprowadzili linię dla dzieci – całą ich ofertę znajdziecie tutaj. Kurtki outdoorowe dzieci z tkaniny softshell ocieplone polarem, to marka Bibalu. Niebieską kurtkę kupisz tutaj, a granatową tutaj.

*

Dajcie znać, jakie są wasze plany na długi listopadowy weekend. Zamierzacie spacerować?

Materiał powstał we współpracy z markami Muuvo, Momme, Scoot&Ride, Kiddymate, Bibalu, Kopyto oraz sklepami Zero SklepKokoleti.

Dodaj komentarz