Test wózka Easy Walker

Na spacerze z Zoją!

Zakup wózka to trochę jak decyzja o zakupie samochodu. W końcu to inwestycja na dobrych parę lat. Cztery kółka warto przetestować, a my takie testy chętnie będziemy dla was realizować. Dziś bierzemy pod lupę spacerówkę Easywalker.

Do jazdy próbnej zaprosiłyśmy dziś Martę, a właściwie Zoję. W nadmorskim mieście spaceruje dla nas w wózku Mini by Easywalker. Holendrzy od dziecka spędzają pół dnia na kółkach. Jak nie w wózkach, to w rowerach, raz na czterech, raz na dwóch kołach – byle wygodnie i praktycznie. No właśnie, coś w tym jest, że wózki z tego kraju są tak dobrze pomyślane. Funkcjonalne, dopasowane do życia zabieganego rodzica i przy tym mają fajny design. Wersja, którą testuje zaprojektowana została we współpracy z firmą BMW i nawiązuje stylistyką do popularnego modelu samochodu MINI. Klasa!

O samej marce przeczytacie więcej tu, a my zdajemy wam relację prosto ze spacerowego szlaku. Oddajemy głos Marcie!

 

*

WYGLĄD

Chyba największym atutem tego wózka jest dla mnie wygląd. Prosty, schludny design. Bez zbędnych dodatków. Rączki wykończone skórą ekologiczną, duża budka, okienko do stałego podglądania dziecka. W tym przypadku wózek ma wszystko to, czego od niego oczekuję.

 

*

PROWADZENIE

To modelowa „parasolka”, z dwoma rączkami, dlatego prowadzenie jedną ręką nie wchodzi w grę. Na płaskich powierzchniach wózek sprawdza się idealnie, płynnie i lekko jedzie. Ma kulkowe łożyska i amortyzowane koła. Przy wyższych krawężnikach i dziurawych chodnikach pojawiają się niekiedy drobne kłopoty i trzeba się trochę nagimnastykować. Niemniej jeśli chodzi o komfort jazdy, w ostatecznym rozrachunku dostaje 7,5/10!

 

*

WYGODA I BEZPIECZEŃSTWO

Siedzisko można regulować w kilku pozycjach (siedząca, półleżąca, leżąca). W naszym przypadku to bardzo ważne, bo Zoja często zasypia na dłuższych spacerach. Przydaje się też podnóżek. Łatwe i sprawne rozkładanie siedziska za pomocą jednego przycisku, to duży plus. Poza tym przedłużany, rozkładany daszek z filtrem UV sprawdza się świetnie podczas słonecznych dni. Bezpieczeństwo, czyli 5-punktowe, regulowane pasy bezpieczeństwa wyposażone w miękkie ochraniacze na ramiona – to powinna być norma we wszystkich wózkach.

*

SKŁADANIE, TRANSPORT, WAGA

Składanie nie wymaga użycia większego wysiłku. Szybkie i proste, co więcej dodatkowa blokada powstrzymuje ewentualne rozłożenie się wózka – jak dla mnie duży plus. Po złożeniu wózek jest niewielkich gabarytów, łatwy w transporcie za sprawą solidnej rączki. Waży zaledwie 6,5 kilo, a zmieści się w każdym bagażniku, mierzy tylko 103 cm po złożeniu. Waga piórkowa!

*

AKCESORIA

To wózek z większej serii Mini, w zależności od potrzeb można wyposażać go w stosowne akcesoria, m.in. pałąk-uchwyt dla rączek, parasolka, moskitiera, adapter do fotelika, uchwyt na kubek.

Parasolka–- sprawdza się bardzo dobrze, kiedy chcemy osłonić dziecko od słońca, a nie chcemy całkowicie obniżać budki. Łatwy montaż, łatwa regulacja, duży plus.

Folia przeciwdeszczowa – i tu jak w przypadku parasolki, łatwy i szybki montaż, dolega idealnie, zasłania całe siedzisko. 

Kosz – łatwo dostępny, i dość pojemny jak na parasolkę, bo pomieści aż 5 kg. Na szybkie zakupy idealny! Do kompletu torba Lassig i ruszamy na spacer.

*

Nie zatrzymujemy więc Marty, wiemy, że jej kosz zaraz zapełni się zakupami, zapewne na pyszne owocowe gofry w kawiarni ! Wózki holenderskiej marki Easywalker znajdziecie między innymi w następujących sklepach:  tubluene-due , mamissima, tatata, bobomio.

 

Dane techniczne:

wymiary po rozłożeniu: 48x76x103 cm

wymiary po złożeniu: 24×100 cm

waga: 6,5 kg

maksymalna waga dziecka: 20 kg

zdjęcia: Marta Brylińska

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.