szorty w Ładne Bebe

Telefony komórkowe w szkołach – za czy przeciw?

Co na to Polska, co na to świat?

Telefony komórkowe w szkołach – za czy przeciw?
materiały prasowe

Zakaz używania telefonów komórkowych stał się na tyle gorącym tematem, że w zasadzie stał się modny. A co kraj, to obyczaj – ustawodawstwo bywa w tej kwestii bardzo restrykcyjne, innym razem zupełnie nie dostrzega problemu.

Raport UNESCO traktuje telefony jako silne dystraktory, które rozpraszają uwagę uczniów. Przeciwnicy zakazu są z kolei zdania, że ban zagraża bezpieczeństwu dzieci, ogranicza samodzielność uczniów oraz możliwość krytycznego spojrzenia na nowe technologie. A jakie jest Wasze zdanie – jesteście za czy przeciw zakazowi korzystania z komórek w szkole?

NIE I KONIEC!

Jak podaje New York Times, wraz z początkiem 2023 roku Floryda uchwaliła prawo wymagające od szkół publicznych całkowitego zakazu używania telefonów komórkowych przez uczniów podczas zajęć. W październiku z kolei brytyjski rząd wydał nowe wytyczne zalecające zakaz używania telefonów komórkowych w szkołach na terenie całego kraju. Inne europejskie kraje, które od kilku lat mówią telefonom w szkole gromkie „nie”, to Włochy, Francja, Portugalia i Grecja. Od 1 stycznia 2024 roku zakaz używania telefonów komórkowych, tabletów i smartwatchów będzie funkcjonował także w Holandii.

Jeśli chodzi o kontynent azjatycki, Chiny już ponad 2 lata temu wprowadziły zakaz przynoszenia smartfonów do szkół podstawowych i gimnazjów, chyba że rodzice udzielą na to pisemnej zgody. Zdaniem chińskiego resortu edukacji ban wpłynie pozytywnie na wzrok dzieci, ich koncentrację podczas zajęć i uchroni przed uzależnieniem od Internetu. Co ważne, zakaz dotyczy także nauczycieli chińskich podstawówek, sposobu nauki oraz korzystania z telefonów przy odrabianiu prac domowych.

Najnowszy raport UNESCO, czyli agenda ONZ ds. edukacji, nauki i kultury, wykazał, że niemal co czwarty kraj ma obecnie przepisy lub politykę zakazującą lub ograniczającą korzystanie z telefonów komórkowych przez uczniów w szkołach. Ewentualne wyjątki obowiązują jedynie w przypadku uczniów z niepełnosprawnościami oraz celów edukacyjnych zatwierdzonych przez nauczycieli. UNESCO podkreśla jednocześnie, że istnieją badania i dowody potwierdzające, że nadmierne korzystanie z telefonów komórkowych wiąże się z gorszymi wynikami w nauce, źle wpływa na dobrostan emocjonalny dzieci, a w procesie edukacyjnym istotniejsza jest interakcja z drugim człowiekiem.

Raport Common Sense Media ukazuje wyniki śledzenia ok. 200 młodych ludzi mających telefony z systemem Android, którzy otrzymywali 231 powiadomień w ciągu dnia, z czego 1/4 w czasie lekcji.

TROCHĘ TAK, TROCHĘ NIE

O ile UNESCO otwarcie i przy użyciu klarownych argumentów zwraca uwagę na szereg zagrożeń, które wywołuje nadmierne korzystanie ze smartfonów, wciąż wielu jest przeciwników wprowadzania tego zakazu. Swoją postawę motywują oni m.in. tym, że powszechny zakaz nieproporcjonalnie kara osoby pracujące lub wykonujące obowiązki rodzinne, a surowe środki dyscyplinarne jak zawieszenie ucznia są nieadekwatne do czynu. Badania pokazują jednak wyraźnie, że wraz z wprowadzeniem zakazu używania telefonów komórkowych w szkołach w wielu z nich odnotowano znaczny spadek liczby incydentów cyberprzemocy. Przykładowo, w Hiszpanii znacznie spadł ich poziom w dwóch regionach, które zakazały używania telefonów w szkole. Dodatkowo, w jednym z nich znacząco wzrosły wyniki z testów z matematyki i przyrody.

Jak podaje portal Bankier.pl, w niektórych krajach, np. w Niemczech, obowiązują różne przepisy dotycząc telefonów, w zależności od regionu. Najostrzejsze prawo obowiązuje w Bawarii, gdzie telefony komórkowe i inne cyfrowe nośniki danych, które nie są wykorzystywane do celów dydaktycznych, muszą być wyłączone na terenie szkoły, w przeciwnym wypadku mogą zostać tymczasowo skonfiskowane. W Belgii z kolei nie powstała żadna regulacja odgórna dotycząca zakazu używania komórek w szkole ani na poziomie federalnym, ale mimo to większość szkół zakazuje używania telefonów przez uczniów na swoim terenie.

UNESCO nie potępia technologii, radzi tylko, by ekspozycja na urządzenia cyfrowe odbywała się w sposób przemyślany. „Uczniowie muszą poznać zagrożenia i możliwości związane z technologią, rozwinąć umiejętności krytyczne i zrozumieć, zarówno jak żyć z technologią, jak i bez niej. Ochrona uczniów przed innowacyjną technologią może być dla nich niekorzystna” – mówi raport.

NEUTRALNA POLSKA?

Jak informowała Rzeczpospolita przed kilkoma miesiącami, Ministerstwo Edukacji nie planowało wprowadzania zakazu korzystania w szkołach ze smartfonów. Układ sił jednak bardzo się zmienił i być może pojawi się nowe stanowisko rządu w tej sprawie.

Instytut Praw Obywatelskich prowadził kampanię „Ratuj Dzieci!”, która miała edukować społeczeństwo w kwestii zagrożeń płynących z wpływu nowoczesnych technologii na dzieci. W liście zaadresowanym do Przemysława Czarnka organizacja wystosowała prośbę o „wprowadzenie odgórnego zakazu używania przez dzieci telefonów komórkowych w szkołach”.

Wiele polskich szkół  wprowadza jednak takie zakazy, nie zawsze na poziomie całej placówki, ale często w odniesieniu do konkretnych klas. Zdaniem Julii Banaszkiewicz-Włazińskiej, dyrektorki Międzynarodowej Szkoły Podstawowej Edukacji Innowacyjnej w Łodzi, telefonu nie należy się bać, ale empatycznie rozmawiać o jego przydatnych, rozwijających kreatywność funkcjach: „Nie chcemy szkoły z uczniem zdekoncentrowanym, smutnym, przygnębionym i pełnym obaw, że coś mu umknie w świecie wirtualnym. Chcemy, aby uczeń miał możliwość mądrego wykorzystania cyberprzestrzeni. Dajmy mu taką szansę: quizy z wykorzystaniem własnego telefonu, nagrania terenowe za pośrednictwem aplikacji z dyktafonem, wreszcie wbudowana latarka dająca możliwość wykreowania teatru cieni! Pokażmy dzieciom, że mają w kieszeni niesamowite narzędzie, z którego warto korzystać, nie tracąc kontroli nad swoim własnym życiem. W naszej szkole, w naszych domach mamy jeszcze sporo do zrobienia w tym zakresie, ale warto zawalczyć o nasze dzieci. Zawsze!”.

TAK TO SIĘ ZACZĘŁO

NYT szeroko opisuje pierwsze próby wprowadzania zakazu korzystania z telefonów w Stanach Zjednoczonych, które trwają już od 30 lat. Wraz ze wzrostem sprzedaży narkotyków w amerykańskich szkołach rząd stanu Maryland w 1989 r. uchwalił prawo, które zabraniało uczniom zabierania do szkoły pagerów i ówczesnych „komórek”. Jednak po masakrze w liceum w Columbine i atakach terrorystycznych z 11 września szkoły zaczęły wycofywać się z zakazów, z uwagi na bezpieczeństwo dzieci. Zakazy fluktuują od lat, wiadomo jednak, że do 2016 roku ponad 2/3 amerykańskich szkół zakazało uczniom korzystania z telefonów komórkowych w czasie lekcji, biorąc pod uwagę fakt, że wielu z nich nie stać na komputer i używa telefonu jako tańszego zamiennika.

Więcej ważnych informacji zajdziecie w kategorii SZORTY.

Dodaj komentarz