polska moda dla dzieci

Tekstylna lekcja przyrody

moda dla dzieci, naturalnie

Tekstylna lekcja przyrody
Patrycja Trząska

Naturalne tkaniny i subtelne roślinne printy niezawodnie przyciągają naszą uwagę. Spójrzcie na wiosenne stylizacje dyktowane miłością dla rozbudzonej roślinności i ekologicznych, przyjaznych naturze tkanin.

Przyroda ma w swoim arsenale mnogość form i patternów. To sprawia, że jest niewyczerpanym źródłem inspiracji i kontekstów, i że pakuje się nam do szaf i szuflad z wdziękiem nieuchwytnej włamywaczki. Gościmy ją chętnie, otulamy nią ciała swoje i dziecięce, bo wśród zieleni nam najlepiej. A widzimy to szczególnie wyraźnie, kiedy nam jej zakazano. Stęsknieni po zimie, dodatkowo pognębieni odcinającą od wiosennego świata kwarantanną, szukamy ratunku w naprintowanych roślinnością tekstyliach. Od samego rana, baraszkując w liściastej pościeli, poprzez zabawy i drzemki w najeżonych koszulkach i sprytnych ogrodniczkach wykonanych z ekologicznych tkanin, aż po wieczorne otulenie bambusową tkaniną postemplowaną oznakami wiosny. Chodźcie to zobaczyć.

 

*

WHITE POCKET

Trendy w tekstyliach w wiosenno-letnim sezonie skoncentrowały się wokół bujności roślinnych motywów, soczystości kolorów i wzorów, które mają jedno naczelne zadanie – sprawiać przyjemność. Zgodnie z tymi wytycznymi podąża rodzima marka White Pocket, rozmiłowana w naturalnych tkaninach i nieoczywistych printach. Stąd paprocie i palmy dominujące na całej szerokości kołder i poduch oraz skromne mandarynki, polne kwiaty i ptasi śpiewacy ukryci wśród gałęzi. To one sprowadzają wiosnę wprost do sypialni, salonów i dziecięcych pokojów – tam, gdzie jej teraz najbardziej brakuje.

PS Koniecznie przeczytajcie o działalności charytatywnej marki White Pocket.

W artykule wystąpiła dwustronna pościel w paprocie White Pocket.

*

SLEEPY CAT

Sleepy Cat to marka założona przez rodziców poszukujących dziecięcej piżamy idealnej. Takiej, co ani nie drapie, ani nie gryzie, nie zsuwa się, nie przemieszcza i chętnie służy za całodzienny rynsztunek, zwłaszcza w czasach kwarantanny. To się udało, bo bawełna organiczna została stworzona po to, by nie zaczepiać noszącego, a po koleżeńsku mu towarzyszyć. Jeżowy wzór przypomina o wybudzonym ze snu zimowego kolczastym koledze, którego wesoło jest podglądać.

PS W asortymencie marki znajdują się też piżamy z motywami kwiatowymi, leśnymi i wieloma innymi.

W artykule wystąpiła dwuczęściowa piżama Jesienne Jeże Sleepy Cat.

*

PETITE LAURE

Co uwielbiają wcinać pandy? Bambus w postaci zarówno liści, jak i jego pędów. Zapewne polubiłyby się z antybakteryjną, samoczynnie się sterylizującą bambusową przędzą, która dodatkowo chroni przed przegrzaniem i jest w 100% biodegradowalna. Co znaczy, że nie zostanie po niej nawet niteczka. Siła roślin także i w tym przypadku dała o sobie znać, wpisując się tym samym na listę wyprawkowego must have, ale też niezbędnych akcesoriów na czasy pierwszych upałów. Oby już na dworze!

W artykule wystąpił otulacz w jodełkę Petite Laure.

*

SIMPLE SMALL

Less is more brzmi może ździebko banalnie, ale tak się składa, że to najświętsza prawda, szczególnie w dziedzinie mody. Im rozsądniej podchodzimy do kwestii garderoby, tym stylówka ciekawsza, a i portfel weselszy. Mniej narzuca sprytne myślenie i konsekwentne inwestowanie, bo najwyższej jakości bawełna, z której uszyto uniseksowe spodenki i sukienki na szelkach Simple Small, będą się pięknie nosić przez lata, także na grzbietach młodszego rodzeństwa. Naturalnie, bo w poszanowaniu wszelkich zasad fair trade i w oparciu o lokalną produkcję.

W artykule wzięły udział szare spodnie na szelkach Simple Small.

*

TULILAS

Z miłości do górskiej przyrody i przyjacielskich wycieczek powstała marka Tulilas. Pomysł na jej stworzenie narodził się podczas jednej z wędrówek bieszczadzkim szlakiem i pewnie dlatego wrażenie naturalności i silnego przyrodniczego backgroundu jest w przypadku bawełnianych koszul, narzutek, sukienek, spódnic i koszulek tak dojmujące. Lokalna produkcja, ponadczasowe fasony, kolory ziemi i zasady zrównoważonej produkcji, którym hołduje marka, przekonują nas w pełni, by odziewać się na wiosnę przy Tulilasowym, modowym wsparciu. Dzięki!

PS Zajrzyjcie do zakładki z kobiecymi ubraniami, inspirowanymi bieszczadzkim lasem.

W artykule pojawiły się spódnica i koszula Tulilas.

*

PINK NO MORE

Gałązki gęsto porośnięte pożyłkowanymi liśćmi i krągłe pary czereśni usadowiły się na miękkim muślinie, i to na dobre. Ten uroczy nadruk, wykonany bezpiecznymi dla dzieci barwnikami, z miejsca robi wiosnę w kołysce, spacerówce i na balkonie. Okrywa ciało, chłodzi i grzeje – w zależności od potrzeb, nie tracąc z upływem czasu nic ze swej przyjemnej dla ciała faktury. A to wszystko ze względu na naturalny skład, oparty na mieszaninie bambusa i bawełny.

W artykule znalazły się pieluszki muślinowe z roślinnym wzorem Pink no more.

*

A wy gdzie zajrzycie po elementy wiosennej garderoby?

Dodaj komentarz