Sri Lanka z dziećmi

Ucieczka w kierunku słońca.

Sri Lanka z dziećmi

Ciepłe słońce, pachnące herbatą wzgórza, piękne białe plaże i majestatyczne słonie. Do tego niesamowita serdeczność tubylców i świeżo wyciskane soki ze świeżo zrywanych z drzew bananów. To wszystko dała nam Sri Lanka, kiedy w Polsce zima nie odpuszczała.

Sri Lanka to bardzo miły i przyjazny azjatycki kierunek na wycieczkę z dziećmi. Na tyle już popularny turystycznie, że oferuje całą infrastrukturę niezbędną do podróżowania z dziećmi i na tyle jednak nadal azjatycki i surowy, że pozwala na obcowanie z egzotyką i czymś zupełnie innym, niż nasz europejski „porządek”.

Co możemy robić z dziećmi na Srilance:

Przede wszystkim plażować!

Warto znaleźć swój cichy i piękny spot do kąpieli słonecznych i wodnych. A mamy z czego wybierać. Choć nasze doświadczenie jest takie, że raczej warto poszukać czegoś małego i przytulnego niż rozbijać się na plaży w jednej z ulubionych miejscówek surferskich.

Czasy imprezowania mamy za sobą i to, czego szukamy, to spokój i piękne widoki. I takie znajdziemy! Białe plaże, porośnięte palmami, pod którymi możemy się schować przed słońcem – i turkusowa ciepła woda – 100% fototapeta.  Ale też plaże z unikatowym różowym piaskiem, czy zabawa z ogromnymi falami. A jako bonus znajdziecie rano na plaży kraby pustelniki i malutkie żółwie, ktore dopiero co wykluły się z jajek.

DSC_1348

DSC_1823

DSC_1560

Po drugie: korzystajcie z dobra kuchni regionalnej.

Tutaj prym wiodą owoce! Świeżo wyciskane soki z bananów, papai czy marakui. Dajcie swoim dzieciom spróbować nowe smaki i objadać się nimi do woli. Podobno dzieci na Sri Lance chętniej jedzą ryby – bo smakują inaczej! A na deser roti z kokosem lub… czekoladą i bananami. Rodzicom polecamy owoce morza – wyłowione noc wcześniej.

DSC_2210

DSC_2755

Po trzecie: przemieszczajcie się i blisko i daleko.

Poznajcie Sri Lankę! Bo to nie tylko plaże, ale również piękne góry i plantacje herbaty (moje dzieci do dziś wspominają fabrykę z maszynami potworami). Pojedźcie pociągiem (koniecznie 3 klasą!), udajcie się na zakupy tuk tukiem (ukochany środek transportu dzieci), a na koniec wybierzcie się na safari jeepem i poznajcie bliżej piękne słonie, lub zobaczcie jak żyją pawie w naturalnym dla siebie środowisku.

DSC_2188

DSC_2613 DSC_2499

Po czwarte: zbudujcie relacje społeczne.

Pozwólcie swoim dzieciom pójść do kuchni z kucharzem lankańskim. Dajcie im się zaprzyjaźnić z dziećmi z pobliskiej wioski. Wspólnie kibicujcie szkolnym zawodom sportowym (obowiązkowe obuwie – brak!). Przymknijcie oko na oglądanie bajek z dziećmi właścicieli hotelu.

Sami na tym skorzystacie i wiele się dowiecie. Na przykład to, że Smerfetka wcale nie musi być niebieska lub odkryjecie, że zabawa w toczenie koła nadal funkcjonuje i ekscytuje równie mocno, co najlepsza aplikacja na Ipadzie. Mieszkańcy Sri Lanki należą do jednych z najmilszych narodowości, jakie mieliśmy okazję do tej pory spotkać.

DSC_3195

DSC_1789

DSC_3057

Po piąte: poznajcie kulturę.

Odwiedźcie wspólnie miejsca kultu, świątynie. To ważne – zderzyć Wasze dzieci z dziedzictwem miejsca, w którym jesteście. Tak, nawet te najmłodsze. Nasze dzieci musieliśmy niemal siłą wyciągać ze świątyni buddyjskiej. Zaskoczenim dla nas było jak bardzo i jak żywo były zainteresowane tym, co się dzieje i co jest w środku. Wspólne złożenie kwiatów, wspólne dyskusje, wspólna obserwacja osób modlących się. To są te lekcje historii i geografii, których nie da wam żadna szkoła.

DSC_1794

A na koniec starajcie się fotografować to wszystko – oczywiście nie do przesady, ale nie ma nic milszego, niż oglądanie zdjęć z przyjaciółmi po powrocie do domu i tym samym powrót do tych najwspanialszych wakacyjnych chwil.

DSC_2155

Z informacji praktycznych:

W większości hoteli za dzieci do lat 8 nie płacimy nic, o ile śpią na naszych łóżkach. W wielu miejscach oprócz kuchni lankijskiej znajdziecie kuchnię europejską. Jedzenie nie musi być ostre – wystarczy to zaznaczyć przy zamówieniu.

Najwygodniejszy transport na Sri Lance odbywa się wynajętymi busami. Koszty są stosunkowo niewielkie. Można również bez problemu znaleźć jednego kierowcę na całą trasę.

Niektóre plaże mają bardzo silne prądy. Należy na nie bardzo uważać i zawsze mieć dzieci pod kontrolą.

Nasze doświadczenie ze służbą zdrowia jest bardzo pozytywne. Anglojęzyczny lekarz, świetnie wyposażona klinika, wysokiej jakości leki.

Angielski jest językiem powszechnie znanym i używanym, nawet przez małe dzieci, które uwielbiają zaczepiać i po prostu z Wami rozmawiać.

Lankijczycy są z natury nieśmiali, uśmiechnięci, bardzo mili, pomocni i przyjaźni. Nie przekraczają Waszej osobistej granicy, szanują Wasze wybory i słowo NIE, a także zakaz fotografowania Waszych dzieci.

Podsumowując – my tam wracamy!

DSC_1712

Nasza trasa i rekomendowane hotele: Hikkaduwa, Tangalle, Ella, Udawalawe, MadihaNegombo.