Spełnione marzenia na Dzień Dziecka

Zaczynamy w domowe popołudnie

Czy wiecie, o czym marzą wasze dzieci? Ale tak naprawdę? Często ich pragnienia są rozbrajająco proste – poranek z rodzicami, niespieszne popołudnie w domu albo możliwość nieograniczonego przyglądania się wozowi strażackiemu za oknem. Przygotowałyśmy listę prezentową, która sięga tych prawdziwych dziecięcych pragnień.

Nie będzie tu kolejnej grającej zabawki ani kart z piłkarzami. Poszukałyśmy pomysłów niebanalnych. Takich, które mają w sobie trwałość i są bliskie dziecięcej perspektywie. Oto kilka przedmiotów, które nie zostaną wciśnięte w kąt, ale zostaną z nami tak, by każdy dzień był dniem – jak by nie było – dziecka.

*

ŚPIWOREK KIDSPACE

Nie ma to jak wskoczyć do łóżka w środku dnia. Zamknąć oczy i marzyc, przeglądać ulubioną książeczkę, snuć wymyślone historie. Śpiworki Kidspace to ulubiony element wyprawki przedszkolaków, które zabierają je na leżakowanie, a w weekendy na nocowanie u babci. Z doświadczenia wiemy, że śpiworki doskonale sprawdzają się także w domu. A co powiecie na pasującą opaskę na oczy?

*

LAMPKA STRAŻ POŻARNA

Ta straż nie wyje, ale potrafi ugasić niejeden nocny pożar. Rozchmurza niebo i pilnuje porządku. Towarzyszy popołudniom, wieczornym czytankom i zasypianiu. Ma wspaniały urok retro. W kwestii superbohaterów mamy swoje zdanie: od Marvela wolimy swojskich strażaków. Lampki Little Lights zachwycają i dużych, i małych, a stworzone zostały tak, by trwać. Powstają w polskiej manufakturze, ze szczególną dbałością o jakość wykończenia i każdy detal.

*

TĘCZA KOKO CARDBOARDS

Słońce i deszcz ciągle się ze sobą splatają w życiu dziecka. Nasza codzienność to nieustanna tęcza! Więc ją sami sobie wyplatamy. Ta przepiękna ozdoba, dostępna w ośmiu wersjach kolorystycznych to coś, co może zrobić każdy z nas. W pudełku mamy kartonową konstrukcję, przygotowane paski grubej krepiny i włóczkowe pompony. Cudowne zajęcie dla małych i większych paluszków.

*

WÓZEK Z DYSZLEM

Kto nim będzie jeździł po domu, a może nawet na spacery do ogródka? Misie, lalki, piłka? Jest taki czas w życiu każdego małego człowieka, niezależnie od płci, kiedy wózek staje się niezwykle ważnym atrybutem. Powinien być solidny, mieć doczepiany dyszel do ciągnięcia. Najfajniejsze modele, takie jak ten, mają otwierane dwa boki. Uwielbiamy go także za bezszelestne poruszanie się po parkietach!

*

KRĘGLE WOODEN STORY

Oto kręgle unplugged – takie, które można ułożyć sobie samemu, tam gdzie chcemy, kiedy chcemy. Nie potrzeba butów, specjalistycznych kul i migających światełek. Ćwiczenie rzucania kuli, oceniania siły czy odległości to prawdziwe wyzwania dla dzieci. Drewniane, piękne toczone kręgle mogłabym sobie postawić na półce, ale ciągle są w użyciu.

*

TABLICA MAMATI

Klasyk nad klasyki. Mieć w domu tablicę to jakby mieć w domu kartkę, która nigdy nie jest zamazana, to jak mieć kawałek szkoły czy chodnika. Świetna zabawka dla przedszkolaków i starszaków, dla tych którzy ćwiczą pierwsze kropki i kreski, lub dla tych, którzy dzięki tablicy nie zapominają zabrać do plecaka śniadania.

*

KSIĄŻKI – ZAWSZE

Oprócz klasyki warto mieć u siebie pozycje smakowite – wyszukane w obcojęzycznych, artystycznych wydawnictwach. Ich polskim źródłem jest dla nas niezastąpiony Rzeczownik, z ich picture bookami przywiezionymi z różnych stron. Zachwyca nas także muzyczna seria napisana przez Katarzynę Huzar-Czub i zilustrowana przez Gosię Herbę.

*

APARAT INSTAX

Dosyć zdjęć oglądanych tylko na telefonie! Pozwólmy naszemu dziecku zobaczyć, jak chwila zamienia się w obraz – taki obraz, którego to ono jest autorem. Aparat Instax to uosobienie magii, ale też niewyczerpane źródło pamiątek ze wspólnych momentów. Jest prosty w obsłudze, piękny i wystarczająco pancerny, by towarzyszyć rodzinie w ważnych chwilach.

*

KLOCKI PLUS-PLUS

Frustrują was klocki o wysoko wyspecjalizowanych elementach? W Plus-Plus każdy element pasuje do każdego. Grawitacja nie gra roli, ograniczeniem jest wyłącznie wyobraźnia. Zacząć składać można już od drugiego roku życia, a zakończyć… Hmm, dość powiedzieć, że autorka tych słów też się nimi bawi.

 

 

*

SKANDYNAWSKI DESIGN LUCIE KAAS

Dzieci są naturalnymi estetami. Chłoną świat wszystkimi zmysłami, pragną kształtów, barw, faktur… Do kolekcji doznań dołączam drewnianego misia Lucie Kaas. ta figurka jak z lat 70. ma przepiękne proporcje. Nie trafi na dziecięcą poduszkę, lecz będzie towarzyszyć przez lata, a może i pokolenia, na parapetach i półkach z książkami. podobnie jest z zabawnymi kieliszkami do jajek – możemy liczyć, że za tych paręnaście lat wyprowadzą się (niestety) z naszym dzieckiem w dorosły świat.

 

2 komentarze

  • ababyliveshere:

    Dokładnie dzieci marzą zazwyczaj o tym, co dla nas jest niczym niezwykłym, moja córka powiedziała mi, że marzy o ciepłym kocu, takim tylko dla niej, niby nic, a do głowy by mi to nie przyszło 🙂

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.