Spacerownik z tublu #4

i łódzki dream team w akcji

Gdy siąpi z nieba bezustannie i wyjście z domu, a więc założenie stu warstw na siebie i dzieci, znacząco przegrywa z wizją wylegiwania się pod kocem... my serwujemy wam kolejną spacerową dawkę. Spacerownik z tublu.pl powraca, tym razem w jesiennej odsłonie! Teraz, gdy wpatrujemy się codziennie w chmury z nadzieją, że słońce jednak sobie o nas przypomni, spacery nabierają nowego znaczenia.

Wyjścia celebrujemy, napawamy się każdą sekundą słońca, siadamy na zimnej ławce, mrużymy oczy i staramy się zatrzymać ten zacierający się już smak lata.  A do wyjścia, co tu kryć, lepiej się przygotowujemy. To już nie zestaw: klapki, spodenki i wiaderko. Tu wkracza cała logistyka: koce, śpiwory, mufki, przepastne torby, które zmieszczą cały jesienny ekwipunek.

Dziś przemierzamy łódzką trasę w doborowym towarzystwie. Miejsko, industrialnie i z wiernym psim przewodnikiem stada. Magda spaceruje, Kasia robi zdjęcia, dream team z Łodzi!

dsc_5397

dsc_5437

***

Ulubione trasy dwójki, a właściwie trójki, bo pies Brutus gra tu pierwszoplanowa rolę, są dwie. Jak mówi Magda, pierwsza to spacer po pobliskim parku i dodaje: latem obowiązkowo na kocyk, Brutusowi rzucaliśmy piłkę, a sami się wylegiwaliśmy. Codziennie staramy się chodzić na spacery z psem. Jeżeli mamy mało czasu i dodatkowo musimy zrobić zakupy, to zawsze chodzimy w Tuli. Mieszkamy na drugim piętrze, bez windy, więc 4 razy wnosić i znosić wózek to zemsta dla kręgosłupa.

dsc_5396

dsc_5671

Druga trasa, to droga do biura Motion Pikczer lub do drukarni. Najczęściej z koleżankami spotyka się w Centrum. Bardzo lubię trasę do biura, które znajduję się na Księżym Młynie. Mamy tam 4 km. pieszo. Najczęściej jedziemy tam wózkiem. Nasza trasa na zdjęciach, to właśnie zabytkowy księży młyn – moja ukochana dzielnica Łodzi. Jest w niej ogromna dawka historii. I tam właśnie znajduje się też nasz ulubiony park Źródliska.

dsc_5681

tula, czapka Elodie Details

Lubimy takie klimaty! Bruno bawi się świetnie i obok psa jest naszym małym przewodnikiem po ceglanej trasie.

Jeżeli  robimy przerwę na  jedzenie albo Bruno może popatrzeć na dzieci na placu zabaw to jest zachwycony. Chociaż śmiejemy się zawsze, bo na zewnątrz ma chyba tak wiele bodźców, że wciąż ma minę obrażonej buły!- śmieje się Magda.

dsc_5544

dsc_5389

torba Pink Lining

Spacery: codzienny obowiązek czy chwila relaksu? Magda ma ostatnio na głowie oprócz pracy także remont, czyli ciągłe wyjazdy do sklepów i na budowę.

Spacery stały się mniej wygodne. Wolę go nie męczyć, bo wiem, że później będzie zły, że musieliśmy znowu wyjść. Ale zazwyczaj spacer, zwłaszcza ten wieczorny, to chwila relaksu. Bruno w ciągu dnia nie do końca lubi wychodzić. Pewnie to dlatego, że do 15:00 ma czas na zabawę i drzemki, a w wózku nigdy nie śpi. Wieczorny spacer przed snem to jest nasza idealna pora, bo wtedy wszyscy (nawet Brutus!) wyciszamy się.

Są różne style spacerowe. Primo, cichy park i ławeczka (plus słońce i opalanie latem), a przy odrobinie szczęścia nawet książka. Secundo,  to spacer w rytm zgiełku miasta, szumu samochodów, z postojem tu i tam, w fajnej kawiarni. A jak jest u Was? 

Park i ławeczka to zawsze z Brutusem, żeby mógł się wyganiać. Ale uwielbiam umawiać się w Centrum z koleżanką i jej, pięć dni starszym od Bruna, synem. Więc kiedy mamy dość ławeczki idziemy do Centrum na kawę. A kiedy chcemy pobyć w ciszy idziemy do parku. Najbardziej lubimy te spacery o zachodzie słońca.

dsc_5483

Bruno raczy wszystkich uśmiechem nr 125, a wiemy że repertuar uśmiechów ma szeroki! Ciepła czapa ze złotem, chłopak ma styl! Do kompletu kocyk, dziś jeszcze wylądujemy na jesiennym pikniku. W lunczboxie przekąski, choć najbardziej smakuje zapięcie przy kosmetyczce. Oj zęby, zęby w natarciu!

dsc_5427

dsc_5723

dsc_5698

pluszak, śniadaniówka, kocyk, kosmetyczka

Towarzysz spacerowy, czyli Pan Królik, dzielnie znosi jesienne chłody i harce Brutusa. Chociaż pewnie nie miałby nic przeciwko drzemce pod kocem w wózku.

dsc_5365

Wasze spacerowe hity?

Zdecydowanie wózek, musi mieć amortyzatory. Dla mnie wózek to musi być czołg. Niestety nie sprawdza się to w przypadku mieszkań bez windy, ale na spacerach jesteśmy mobilni w każdym miejscu. Duża torba, która mieści wszystkie moje „przydasie”. Zazwyczaj zabieram ok 3 kompletów ubrań, bo Bruno ma zasadę, że jak się ubrudzić to tylko na wyjściu z domu. Torba Pink Lining daje radę! Ma mnóstwo kieszonek, w tym dwie termoizolacyjne i różne inne gadżety. No i można ja postawić na ziemi, bo ma metalowe nóżki. Staram się też zawsze zabrać jakąś moją rzecz, którą Bruno „przypadkiem” wyciągnie i będzie mógł sobie gryźć. 

My wiemy z doświadczenia, że dobry organizer do wózka, to też połowa sukcesu by nie zgubić po drodze kluczy, smoczków i butelek. A co się u Was nie przydaje? 

Bruno niekoniecznie chcę się bawić w wózku swoimi zabawkami. Jedyna rzecz z zabawek która jest must have, to pozytywka, ale nie usypia go, tylko uspokaja.  Na spacerze ma tak wiele ciekawych rzeczy do oglądania, że zabawki odchodzą w kąt. Ale lubi mieć obok przytulankę, ostatnio pana królika.

dsc_5687

Spacerowy program wykonany. Psa ganianie, badanie liści, przytulasy, grymasy i uśmiechy. I parę kilometrów w nogach. Nasze spacerowniki zawsze kończymy pytaniem o 3 rzeczy, bez których nie ruszacie się z domu. Psa nie liczymy!

Tula, a wcześniej chusta. Jeżeli idziemy na spacer z wózkiem to zawsze mamy ją schowaną. Wcześniej to była chusta, teraz wygodniej jest używać nam nosidełka. Najczęściej wychodzimy w wózku, a wracamy już w nosidle.

Dwa, to kocyk i pieluchy. W każdych ilościach. Bruno kiedyś ulewał a teraz się ślini na potęgę. A kocyki uwielbia miętosić w czasie jazdy. No i jakaś przekąska typu owoc lub chrupek- to nam zawsze wydłuża czas w wózku.

dsc_5651

dsc_5670

Poziom tlenu w płucach uzupełniony z nadwyżką, czujemy już nogi, tylko pies wciąż ma ochotę biegać. Łódzka trasa zaliczona, jakie miasto następne, jak myślicie?

dsc_5660

dsc_5456

zdjęcia: Kasia Będzińska / minimaliving

A poniżej nasze spacerowe hity z tublu.pl oraz coś, żeby osłodzić spacery w deszczu i jesiennych chłodach: do niedzieli włącznie czeka na Was przy zakupach rabat 10% na hasło: JESIEŃ.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.