kuchnia zabawa rodzeństwa

Śniadanie na macie. Teraz może być i u was

Wygraj maty SuperPetit!

Śniadanie na macie. Teraz może być i u was
Anna Walterowicz

Co robi zmyślnie skonstruowana zabawka z wyobraźnią małego człowieka? Każe mu się bawić zarówno w rzeczy nowe i nieznane, jak i te oswojone i lubiane. Daje dużo wolności, pomaga niejadkom przekonać się do obiadu i jest niezawodna w aranżacji domowej przestrzeni. A teraz można ją wygrać! (konkurs rozwiązany)

Maty SuperPetit oferują szerokie spektrum rozrywki. Poza możliwością ich kolorowania, wciąż na nowo, można z ich pomocą, w pełni bezpiecznie, raczyć się letnimi smakołykami, które plamią palce, sukienki i koszulki na potęgę. Można na nich sadzić zioła albo tworzyć z nich wielobarwne serwetki. Ale to jedynie wierzchołek góry pełnej możliwości i pomysłów. Mamy dla was konkurs, w którym wygrać możecie zestaw mat SuperPetit – szczegóły znajdziecie na końcu artykułu. A tymczasem zapoznajcie się z jego treścią. Poprosiłam Małgosię Bulę, scenografkę i mamę dwojga sympatycznych bohaterów zabaw, Tosi i Franka, o kilka wskazówek na twórcze spożytkowanie mat SuperPetit. Oddaję jej głos.

ZACHĘTA DLA NIEJADKÓW

Maty SuperPetit są stworzone dla artystów, których wena łapie znienacka i to w różnych momentach dnia, np. podczas jedzenia. Dzięki nim artysta nie musi przejmować się, gdy koktajl zaplami rysunek czy roztrzaska się o niego soczysta truskawka. Myślę, że kolorowanie czy dorysowywanie historii na macie SuperPetit właśnie podczas jedzenia to fajna rzecz, szczególnie dla niejadków, których trzeba sprytnie zachęcić do jedzenia.

STOP BAŁAGANOWI

Natchniony artysta wie, że prawdziwa sztuka czasem wymaga ubrudzenia rąk, ale już niekoniecznie dywanu czy biurka. Mata dobrze zabezpiecza miejsce pracy podczas wyklejania kwiatków z papieru czy zabawy ciastoliną. Mata w pokoju dzieci swoje najważniejsze miejsce znalazła na biurku. Wyznacza strefę, gdzie spokojnie może wylać się klej czy farbki. Można ją przetrzeć wraz z całym biurkiem i nie martwić się o namoknięcie, potarganie czy zagniecenie. Fajnie, jak z funkcji podkładki staje się kolorowanką, do której można przysiąść kilka razy w ciągu dnia, bo za sprawą zmywalnych pisaków rysunek da się wypełniać w nieskończoność.

BĄDŹ, KIM CHCESZ

Maty przedstawiają różne historie i każdy znajdzie tu coś dla siebie. Tosia jako prawdziwa księżniczka wybrała dla siebie kolorowankę „Magiczne drzewo”. Mata zaprezentowała się jako dywan w nowym pokoju lalek. 
Dla Franka, który uwielbia prace ogrodowe i jest w tym naprawdę dobry, mata – oprócz oczywistego zastosowania w formie podkładki – wypełniła lukę pośród przedmiotów usprawniających przesypywanie ziemi. Można ją jednak zastosować także do innych zabaw polegających na wcielaniu się w role – nadaje się bowiem świetnie do tworzenia tła rozmaitych historii, w których udział biorą ulubione resoraki czy figurki, albo zwinąć ją w rulon i bawić się w piratów. Albo zapakować maty w plecak i zabrać je na wycieczkę czy piknik. A że elastycznie dopasowują się do każdego podłoża, można na nich pracować w łóżku czy kończyć kolorowankę na kolanach.

ŁAZIENKOWE TRIKI

Świetna sprawa i fajny tip na użycie silikonowej kolorowanki to możliwość przymocowania jej na mokro do szyby. Świat za oknem zderza się z bardzo ciekawymi historiami wymalowanymi na matach, a do tego można je wypełniać kolorami za każdym razem inaczej – po co się ograniczać! Mata równie dobrze sprawdzi się w kąpieli, przymocowana do szyby prysznicowej czy mokrych kafelków. A skoro zabawy na mokro nie są jej straszne, można zaryzykować zrobienie na niej w kuchni wulkanu z baniek.

KONKURS

Zasady są banalnie proste. Wystarczy, że w interesujący sposób odpowiecie na pytanie konkursowe, a zestaw mat SuperPetit złożony z Góry lodowej i Korsyki będzie wasz. A brzmi ono następująco: skąd się biorą najlepsze pomysły na rysowanie? Odpowiedzi wpisujcie w komentarze pod artykułem do 29 czerwca, rozwiązanie konkursu ogłosimy tutaj dwa dni później, 1 lipca. Trzymamy za was kciuki. Regulamin konkursów na Ładne Bebe znajdziecie tu.

ROZWIĄZANIE KONKURSU

Drogie Uczestniczki, oto zwycięski komentarz:

Zadałam to pytanie trzylatkowi. Z wypiekami na twarzy odpowiedział: „z serca, no bo skąd?” i przewrócił oczami, oceniając tym samym moją niekompetencję w temacie także, chyba faktycznie, u dzieci, to co w sercu, to na papierze. Ewentualnie ścianie czy meblach…Dlatego maty do rysowania to genialny pomysł i zbawienny gadżet.

Z laureatką Kasią skontaktujemy się niebawem. Gratulacje!

W zabawie udział wzięły maty Magiczne Drzewo, Panda, Miasto i Sawanna SuperPetit.

Napiszcie w komentarzach, jakie wy macie sposoby na ujarzmienie mat do kolorowania SuperPetit.

Dodaj komentarz