Romeo i Julia

BabyLit. Duża literaturka.

Dwa lata temu zachwycałyśmy się nowym, czytelniczym konceptem Amerykanek Alison Oliver i Jennifer Adams. Graficzka i pisarka miały własny pomysł na twórcze przetworzenie klasyki literatury w formę atrakcyjną dla dzieci. Powstała seria BabyLit - picturebooków nawiązujących do najbardziej znanych tytułów powieści anglosaskiej. Całkiem niedawno wydawnictwo Format postanowiło spolszczyć ten czytelniczy projekt. Na półki księgarni właśnie trafiło dwujęzyczne Romeo i Julia. Wkrótce dołączą do nich kolejne. A wśród nich pozycje takie, jak Alicja z Krainy Czarów, Sherlock Holmes i Moby Dick. fasinka-6-5 copy fasinka-5-7 copy Zanim BabyLit dotarło do Polski, na Zachodzie stało się rozpoznawalną marką, która świetnie się wpisała w amerykańską modę na powrót do czytania klasyki (i to na klasycznym nośniku, czyli na papierze). Czytanie jest znowu pozytywnym snobizmem, dlatego o swoich literackich gustach można informować w hasłach na tiszertach, a także na niemowlęcych bodziakach. W pokojach dziecięcych zaczęto przeznaczać specjalną przestrzeń dedykowaną lekturze (reading nook), a na ścianach pojawiły się okołoczytelnicze plakaty. Modne mamy biorą na spacer z wózkiem podniszczone wydanie Dumy i uprzedzenia. Dzięki BabyLit odpowiednią wersję tej samej powieści mogą podsunąć również swojemu maluszkowi: picturebook wydrukowany na sztywnej tekturze jest doskonałą pierwszą lekturą roczniaka. W wyraźny, barwy i soczysty obrazek zostały wplecione cytaty z oryginału. fasinka-7-5 copy Sukces BabyLit zawdzięcza nie tylko udanemu konceptowi, ale także świetnej grafice i zabawnej formie. Dla Alison Oliver i Jennifer Adams wielka literatura jest jak puszka Campbella dla Andy'ego Warhola. Bawią się nią, wyciągają charakterystyczne wątki i kluczowe symbole. Zapraszają do gry: do liczenia, do rozpoznawania form, kształtów i kolorów. W efekcie powstał pięknie zaprojektowany przedmiot, ciekawa zabawka i książka edukacyjna w jednym. Współczesna kultura pełna jest nieustannego nawiązywania do klasyki z przeszłości. Te same historie są wciąż opowiadane na nowo, ale inaczej. Alison i Jennifer, z ich autorską serią BabyLit, wpisały się w nurt popkultury i fajnie go przetwarzają. Czytamy ksiązki z serii naszym dzieciakom i widzimy, jak angażujące są pomysły autorek. Bal maskowy z Romea i Julii zainspirował nas do przebierańców. Do sezonu karnawałowego bardzo daleko, i wszyscy jesteśmy wytęsknieni masek i przebieranek. fasinka-1-15-4 copy Maja, Fasinka i Leo podsunęli nam pomysł na maski wyjęte wprost z książki. Żeby takie zrobić, wystarczy wydrukować przygotowany wykrój i przenieść go na kolorowe papiery. Potrzebne będą: grube arkusze kolorowego papieru, klej, nożyczki, gumka. fasinka-881-5 copy 1. Możemy wydrukować szablon, możemy sami narysować maskę.  Ozdoby lepiej przygotować dzień wcześniej, by w trakcie tworzenia nie zanudzić młodszych dzieci. Szablon maski dziecko może wyciąc samodzielnie. fasinka-3-5 copy 2. Zdobimy maski według uznania. fasinka-2-4 copy fasinka-4-3 copy fasinka-8-7 copy 3. Przywiązujemy gumkę. Gotowe!
fasinka-11-4 copy
fasinka-4416-4 copy
fasinka-18-3 copy
fasinka-20-3 copy
  Bo kto powiedział, że aby zorganizować bal musimy czekać na sezon karnawałowy? fasinka-13-3 copy fasinka-212-4 copy
kupicie w księgrani Ambelucja
ilustracje: Alison Oliver, tekst: Jennifer Adams
wydawnictwo Format 2015.  

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.