Przegląd plecaków i tornistrów dla dzieci

W poszukiwaniu plecaka idealnego

Do szkoły bez plecaka ani rusz. A ten, wiadomo, powinien być funkcjonalny, lekki, pojemny i ładny. I co najważniejsze, musi podobać się dziecku. To ostatni dzwonek na zakup odpowiedniego plecaka. Podpowiadamy, jaki wybrać!

Plecak czy tornister to jeden z głównych wydatków kończących się wakacji. Jeśli macie dzieci w wieku szkolnym, to pewnie wiecie, ile kosztuje taki typowy tornister. Niezły kosmos, prawda? A okazuje się, że wiele rzeczy popularnych jest coraz bliżej cenowo tym niszowym. Drożeje masówka czy tanieje design? Nie wiemy, ale skupiamy się na pozytywach i jedno jest pewne. Dzięki temu jest szansa, że coraz więcej ładnych rzeczy zobaczymy na plecach dzieci w szkole czy przedszkolu.

W tym roku postanowiłyśmy redakcyjnie przyjrzeć się różnym ofertom plecakowym i tornistrowym. Dla przedszkolaka i szkolniaka. Zmierzyłyśmy je i sprawdziłyśmy, ile faktycznie zmieści się do środka. Oczywiście ostatecznym cenzorem są nasze dzieci, które o jednym plecaku marzą, a na inny nawet nie chcą patrzeć. A ich wybory potrafią zaskoczyć!

Zobaczcie nasze typy plecakowo-tornistrowe na ten sezon szkolno-przedszkolny:

*

ST.RIGHT

Plecaki ST.RIGHT należą do najbardziej popularnych i przystępnych cenowo. Duże, pojemne, usztywniane, bardzo porządnie wykonane. Podoba nam się dobrze zaprojektowane wnętrze plecaków, dające dużo możliwości, tym mniej i bardziej zorganizowanym szkolniakom. Liczba kieszeni zewnętrznych i wewnętrznych pozwala poszaleć!

Plecak swobodnie pomieści książki, śniadaniówkę, a nawet worek z kapciami. Nie jest ciężki, a to wcale nie takie oczywiste, biorąc pod uwagę jego spore gabaryty. Wszystkie informacje techniczne znajdziecie tutaj.

Nas cieszy również to, że gama wzorów jest naprawdę szeroka i nawet najbardziej wybredny szkolniak lub mama znajdą coś dla siebie. My zdecydowałyśmy się na flamingi, kontrastujące z biało-czarnymi dodatkami. Bardzo w stylu surferskim.

Więcej o plecaku przeczytacie tutaj.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Do plecaka ST.RIGHT zapakowałyśmy: przybory szkolne Bambino, zegarek FLIK FLAK, bidon Rex, gumki do ścierania Rex i temperówkę robot.

*

KANKEN

Chciałoby się powiedzieć – oto plecak instytucja! Choć w Polsce nadal wiele osób nie ufa mu w kontekście wyboru na plecak szkolny. Chodzą plotki, że nie zmieści A4. Otóż zmieści! Chodzą plotki, że jest za mały do szkoły – otóż wejdzie do niego naprawdę więcej, niż myślimy! Podobno jest niewygodny, bo ma cienkie szelki. Nic bardziej mylnego! Wiemy, co mówimy, połowa redakcji Ładnebebe – tej małej i dużej – dzielnie nosi w Kankenach swój codzienny pakunek.

W Skandynawii Kankeny to pierwszy wybór wśród szkolnych plecaków. W tym roku nasze dzieci zamarzyły o plecakach, które mają mama i tata. Takich ładnych kolorowych z liskiem w logo. Dodatkowo w tym sezonie wyszła specjalna, czyniąca dobro, edycja Kankenów. 10 euro z każdego sprzedanego plecaka będzie przekazane bezpośrednio na ratowanie lisa arktycznego.

Z informacji technicznych: duża komora główna z szerokim otwarciem ułatwia wkładanie i wyciąganie rzeczy. Plecak ma dwie boczne kieszenie i przednią kieszeń na zamek (zamki się nie zacinają). Bardzo pomocne są poręczne uchwyty na górze plecaka. Na froncie plecaka znajduje się odblaskowe logo.

Więcej na temat Kanken Save the Arctic Fox znajdziecie tutaj.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Do plecka Kanken spakowałyśmy: przybory szkolne Bambino, śniadaniówkę i bidon Star Wars, farbki akwarelowe eeBoo, piórnik z wyposażeniem Lassig, bluzeczkę Munster Kids, zestaw plastrów Rex i robota Cubebot.

*

PETIT MONKEY

Szukacie alternatywy dla wszechobecnych w przedszkolach skip-hopowych zwierzaków? Oto mały, zgrabny i lekki plecaczek holenderskiej marki Petit Monkey. Wykonany z powlekanej tkaniny bez trudu poradzi sobie z jesiennym deszczem. Ma dwustronny zamek, regulowane szelki i dużą kieszeń na przedzie oraz dwie mniejsze kieszonki boczne, do których zmieści się bidon.

Nas najbardziej urzekł piękny morski motyw na plecaku, zaprojektowany przez Clarice Gifford. Wypełniają go koniki morskie, rybki i podwodna roślinność. Działa na wyobraźnię!

Plecak kupicie w sklepie kalaluszek.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

W plecaku Petit Monkey zmieściłyśmy: flamastry Djeco, kredki akwarelowe Djeco, pastele eeBoo, pojemniki śniadaniowe, termos Rex, przybory plastyczne Bambino, zegarek FLIK FLAK i gumki do ścierania w kształcie makaroników.

*

MIĘKKI TORNISTER TRIXIE

Oto kolejna propozycja dla przedszkolaka. Miękki, wygodny i lekki tornister belgijskiej marki Trixie. „Mój pierwszy tornister” – o tak! Jest bardzo dobrze pomyślamy i zaprojektowany. Wykonany z  grubej bawełny, pokryty wodoodporną powłoczką akrylową. A do tego – świetny design!

Ma bardzo delikatnie usztywnione plecy, regulację szelek oraz stabilizujące zapięcie piersiowe. Dwie kieszenie zapinane na zamek (brawo! to rzadkość w tego typu tornistrach) pochowają skarby małych odkrywców.

Choć plecaczek jest dedykowany przedszkolakom, naszym zdaniem ucieszy również pierwszoklasistów i idealnie sprawdzi się jako mniejszy plecak na szkolne wycieczki do teatru czy na piknik.

Na koniec dodamy, że to on wzbudził najwięcej redakcyjnych achów. Po przymierzeniu stwierdzamy, że dla mamy też się nada.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Do tornistra Trixie włożyłyśmy: przybory szkolne Bambino, portfelik i piórnik kotek, pojemnik bento Rex, zestaw ołówków Rex, gumkę do ścierania Djeco, podpisany zeszyt Kokeshi, kredki metaliczne Djeco i farbki gwasze Djeco.

*

Na koniec, zajrzyjcie do naszych propozycji plecaków i tornistrów szkolnych i przedszkolnych. Sprzedajcie nam też wasze tipy plecakowo-tornistrowe. Które polecacie, które wam się sprawdziły, a które zupełnie nie. Podzielcie się waszymi doświadczeniami w komentarzach.

zdjęcia: Kasia Rękawek

aranżacje: Marta Szczepanik