dojrzewanie książki recenzja

Przegląd książek o dojrzewaniu

Wybór i recenzje Kasi Koczułap aka Kasia, co z tym seksem?

Przegląd książek o dojrzewaniu
Anna Hernik

Jak zmienia się ciało? Co niepokoi dwunastolatkę, ale boi się o tym powiedzieć? Pytań w głowie dorastających dzieci jest wiele. Grunt, to nie zostawiać ich bez odpowiedzi.

Jako mama prawie 12-letniej córki etap rozmów o dojrzewaniu mam za sobą, ale też wciąż przed sobą. Bo repertuar tematów, które nurtują młodego człowieka, to nie spis treści, zamknięta lista punktów na dwóch stronach książki. Wchodzenie w nastoletniość to rzadko kiedy dryfowanie po spokojnym morzu, więcej tu sztormów, nagłych szkwałów, pozornych flaut. I więcej tu zmian, właściwie na każdym polu – od zainteresowań, po zmiany w ciele, głowie, garderobie.

Dojrzewanie to czas pytań. Być może część z was ma szczęście i fachowych odpowiedzi szkoła udzieli na lekcjach WDŻ, gratuluję. A być może macie tak, że nauczyciel dzieli klasę na chłopców i dziewczynki, przerabiając tematy z entuzjazmem, jakby była to tablica chemicznych pierwiastków. Moja córka nie chciała na te lekcje chodzić, zresztą w tym roku jest wakat, bo pani od WDŻ zaszła w ciążę… Akcja Różowa Skrzyneczka? Pamiętam, jak córka przyniosła podekscytowana news ze śródmiejskiej placówki. Po miesiącu zepsuł się w skrzynce zamek, a gdy go zreperowano, nikt nigdy już zawartości skrzynki w szkole nie uzupełnił. Nie dziwi więc fakt, że po informacje o dojrzewaniu sięgamy do książek napisanych specjalnie po to, by nam, rodzicom oraz nastolatkom ten dialog i poszukiwania ułatwić. Jakie tytuły wybrać na naszą półkę?

O recenzję naszej selekcji poprosiłyśmy ekspertkę – jej konto na Instagramie to platforma wiedzy, wymiany zdań i edukacji. Kasia Koczułap nie owija w bawełnę, nie boi się trudnych (a dla niektórych niewygodnych) tematów. O seksie opowiada otwarcie, przełamuje tabu, obala stereotypy. Zaglądamy tu redakcyjnie, więc nic dziwnego, że poprosiłyśmy ją o kilka słów na temat lektur dla naszych dorastających dzieci. Kasia, oddajemy ci głos!

„WITAJ W KLUBIE” / TEKST: PAULINA POMASKA / YOUR KAYA

Dobrze, prosto wyjaśnione procesy, np. jak działa miesiączka, opisy narządów i zaznaczone inne tematy związane z dojrzewaniem. Myślę, że autorka mogła skonsultować fragmenty, które nie są jej specjalnością – np. fragment dotyczący diety, który według mnie budzi wątpliwość. Jest kilka kwestii, które opisałabym inaczej (np. te o rozstępach) i mam wątpliwości, co do kilku fragmentów (np. podanie informacji o tym, że hymen – w książce używana jest wciąż nazwa „błona dziewicza” – nie może zostać uszkodzony przez tampon, bo przecież może). Jednak ta książka zawiera większość potrzebnych, podstawowych informacji i może być dobrą bazą do zdobywania informacji. Duży plus to wspomnienia autorki. Szkoda, że książka nie jest inkluzywna i bardzo brakowało mi w niej źródeł.

„WIELKA KSIĘGA CIPEK”, „WIELKA KSIĘGA SIUSIAKÓW” / TEKST: DAN HÖJER / ILUSTRACJE: GUNILLA KVARNSTRÖM / TŁUMACZENIE: ELZA JASZCZUK / WYDAWNICTWO CZARNA OWCA

Książki okrzyknięte jako niezwykle kontrowersyjne, podczas gdy wcale takie nie są. Są po prostu bardzo swobodne, zupełnie olewają wszelką pruderię i nie ma w nich żadnego tabu. Nie ma potrzeby się tych książek bać, ale nie są one też tak wspaniałe, by je gloryfikować. Przede wszystkim – nie zaliczyłabym ich do stricte edukacyjnych – to dużo bardziej zbiór luźnych ciekawostek historycznych i współczesnych o genitaliach, seksualności, dojrzewaniu, płciowości. Niestety, brak jest źródeł do tych wszystkich historii, co bardzo mi przeszkadzało. Nie traktowałabym tych książek jako poradników, nie są to najlepsze tytuły na pierwsze spotkanie z edukacja seksualną, bo zawierają za mało uporządkowanej wiedzy. Owszem – jest coś o dojrzewaniu, są poruszone kwestie fizjologii, masturbacji, wzwodów, polucji, miesiączki i tak dalej, ale to wszystko w takim chaotycznym sosie. Są też takie zadziwiające „rady”, jak obmywania penisa tłustym jogurtem (?) albo stwierdzenia, że „jak się dostanie orgazmu, to na pewno się będzie o tym wiedzieć”, co niekoniecznie jest prawdą.

Książka o cipkach jest w mojej opinii poziom lepsza od tej o siusiakach – szczególnie ciekawy jest fragment o języku dotyczącym seksualności i jego ewolucji (wzięto pod uwagę kontekst Polski). Język tych książek mnie nie przekonuje – mam wrażenie, że na siłę chce być młodzieżowy, aczkolwiek autor i autorka napisali je po rozmowach z dzieciakami (zawarli ich fragmenty), więc być może właśnie takiego języka faktycznie słuchali, szczególnie że wydano je pierwszy raz w 2004 roku. Można te książki przeczytać, ale istnieją lepsze w temacie dojrzewania i fizjologii.

„CIAŁO – ŚMIAŁO! PRZEWODNIK PO DOJRZEWANIU”/ TEKST: SONYA RENEE TAYLOR / TŁUMACZENIE: ALEKSANDRA KAMIŃSKA / WYDAWNICTWO ZNAK

Bardzo fajna, przystępna lektura, która po kolei, szczegółowo omawia proces dojrzewania. Ta szczegółowość to zarówno wada, jak i zaleta obu książek: dla dziewczyn i dla chłopaków. Wada – bo ciężko, aby jedna osoba znała się na wszystkim: od dojrzewania płciowego po dietę, więc niektóre kwestie są uproszczone (polecanie wizyty w drogerii i kupno kremu na trądzik? Zdecydowanie lepiej byłoby od razu polecić wizytę u dermatologa/dermatolożki). Zaleta – bo jeden poradnik może odpowiedzieć na najbardziej palące kwestie dotyczące dojrzewania, i robi to w dobry, ciałopozytywny i łagodny sposób (dużo zapewnień, że dziejące się zmiany są okej!). Bardzo fajnie, że poruszone zostały kwestie mówienia „nie”, prawa do prywatności i presji rówieśniczej.

Fajnie, że w książce dla chłopców wprost napisane jest o ważnej roli wyrażania emocji. Za to w obu tytułach decydowanie brakuje informacji o seksie! W książce dla dziewczynek nie ma ich w ogóle, a w książce dla chłopców jest kilka zdań na temat masturbacji i relacji uczuciowych, które mogą prowadzić do kontaktu fizycznego. To zdecydowanie za mało. Pominięcie tematu seksualności w książkach o dojrzewaniu wydaje mi się wręcz absurdalne. Podsumowując: obie książki z serii „Ciało – śmiało!” są godne polecenia, a gdyby nie kilka niedociągnięć (np. pisanie o łechtaczce jako małym punkcie na szczycie warg sromowych czy właśnie brak informacji o seksualności), byłoby idealnie. I w końcu – książki z jakimiś źródłami!

„TWOJE CIAŁOPOZYTYWNE DOJRZEWANIE”/ TEKST: BARBARA PIETRUSZCZAK / ILUSTRACJE: ANNA RUDAK / MOONKA

Ta książka jest przede wszystkim przepiękna – ilustracje naprawdę robią wrażenie i mogą się przydać przy czytaniu i próbie zrozumienia różnych procesów. Jest to także lektura prawdziwie ciałopozytywna – autorka dba o to, by osoba, która ją czyta, dostała sporo wsparcia i afirmujących komunikatów. Dużym plusem książki jest zauważanie tematu transpłciowości (autorka nie wchodzi głębiej, ale jest to zasygnalizowane). Fajnie, że pojawia się słowo „cipka”, że pokazano faktyczny rysunek całej łechtaczki (i innych narządów także). Zabrakło mi chociażby wstępnych informacji o seksualności, w tym masturbacji – są to kwestie będące dużymi częściami dojrzewania.

„OPOWIEDZ MI! DZIECI PYTAJĄ O INTYMNE SPRAWY”/ TEKST: KATHARINA VON DER GATHEN / ILUSTRACJE: ANKE KUHL / TŁUMACZENIE: ANNA MAGDZIARZ / WYDAWNICTWO DWIE SIOSTRY

Bardzo fajny jest koncept tej książki. Dzieci faktycznie pytają o różne rzeczy dotyczące ciała, seksualności – pytają bardzo wprost (zanim ich dorośli nie nauczą, że powinny się wstydzić), więc taka książka w formule: pytanie dziecka+odpowiedź jest bardzo potrzebna. Szkoda, że odpowiedzi dotyczące płciowości w ogóle nie uwzględniają tematu transpłciowości (pytania w stylu: „czemu dziewczynki mają cipki?” aż się proszą, by o transpłciowości wspomnieć).

Niektóre odpowiedzi (lub ich części) wydają się za bardzo infantylne (np. stwierdzenie, że na cipkę mówi się czasem „myszka” czy „pusia”, bo intymne części dorosłej kobiety są ciepłe, miękkie i puszyste jak myszki i kotki?), przez co mam problem, jak zakwalifikować tę książkę pod względem wieku dziecka, które miałoby ją przeczytać. Zdarzają się też takie kwiatki, jak stwierdzenie, że człowiek pochodzi od zwierząt (?) – człowiek jest jednym ze zwierząt. Zastanawiam się, czy tak było też w oryginale, czy to kwestia tłumaczenia. Pytania o seks są w większości bardzo dobrze ograne, choć czasem słownictwo mogłoby być dobrane lepiej. W książce znajduje się 99 pytań i tak naprawdę tylko kilka z odpowiedzi budzi większe wątpliwości – dobrze, żeby rodzic czy opiekun/opiekunka dziecka przeczytała najpierw całość i umiała rozwinąć, bardziej rozjaśnić niektóre kwestie.

„#SEXEDPL. ROZMOWY ANJI RUBIK O DOJRZEWANIU, MIŁOŚCI I SEKSIE”/ TEKST: ANJA RUBIK / WYDAWNICTWO W.A.B.

Ta książka (i kampania) wywołała pewien przełom w mówieniu o seksie i tematach okołoseksualnych w naszym kraju. Po trzech latach od wydania nadal jest lekturą godną polecenia, która może być świetnym wstępem do tematu edukacji seksualnej. Fajny jest pomysł na nią, czyli wywiady ze specjalistkami/specjalistami na dany temat – Anja Rubik oddała głos osobom, które znają się na nich najlepiej. Kwestie poruszane w książce są przez to bardzo przekrojowe, ale trzeba też powiedzieć, że nie są rozbudowane – „#sexedpl” to tylko wstęp, wiedza podstawowa dla nastolatka/nastolatki. Gdyby ta książka powstała dziś, to na pewno niektóre tematy zostałyby rozszerzone (np. transpłciowość), użyto by trochę innych, bardziej inkluzywnych słów i wyrażeń, a kilka zdań wypadłoby z treści. Jednak to wciąż bardzo rzetelna, przemyślana i bardzo edukacyjna książka.

„KRÓLESTWO DZIEWCZYNKI”/ TEKST I ILUSTRACJE: IWONA CHMIELEWSKA / WYDAWNICTWO ENTLICZEK

To zdecydowanie nie jest książka edukacyjna, niczego się z niej o miesiączce nie dowiemy. Nie jest to tytuł dla osób, które są przed swoim pierwszym okresem – tutaj nawet słowo „okres” czy „miesiączka” nie pada. Dla nieświadomej młodej osoby, która nie wie, o co chodzi z tym okresem, ta książka nie będzie żadną pomocą, a może jeszcze wszystko zagmatwać, bo przedstawia miesiączkowanie (jeśli już uświadomimy sobie, że o to chodzi w tej metaforze), czyli proces fizjologiczny, w bardzo górnolotny sposób. Być może ta książeczka ma wartość literacką, poetycką czy artystyczną, ale pod kątem edukacyjnym jej przydatność jest wątpliwa.

*

Kasiu, dziękujemy za twoją recenzję! A jakie książki w tym temacie znajdę na waszych półkach? Finalnie forma i treść musi przemówić do waszych dzieci – warto, by przejrzały różne tytuły i wspólnie wybrały, co chcą przeczytać. Moja córka z powyższych książek najbardziej poleca na ten moment przewodnik „Ciało – śmiało!”, zaciekawił ją też sexed.pl, choć uznała, że to trochę na wyrost dla niej. Za to zachwycił ją picturebook „Królestwo dziewczynki”, po który sięgnęła, mając już wiedzę w temacie miesiączki – to faktycznie symboliczna, wizualna opowieść o wchodzeniu w świat kobiet.

Dodaj komentarz