Posłuchaj i działaj

Storytel na wakacjach

Pierwsza podróż pociągiem, lato w lesie, deszczowy turnus – wszystko się może zdarzyć, od tego są wakacje. Pamiętajcie, by zabrać ze sobą Storytel, pomoże, gdy na wczasy wprosi się nuda.

Pociąg po raz pierwszy. Ho ho, będzie się działo. Podniecenie sięga zenitu, po czym, jakby odbiło się od sufitu i już w dziesiątej minucie podróży, leci na łeb na szyję. Na twój/twoją oczywiście, bo dziecko szczerze liczy, że za chwilę wydarzy się znowu coś niesamowitego. Rodzicu, do dzieła!

 

1. Sięgnij do torby po Storytel i włącz „Lokomotywę” Tuwima. Klasyka i w temacie! Dobry rytm bajki sprawdzi się przy wyglądaniu przez okno, również jako tło zabawy i jako usypiacz.

2. Przygotowując się do podróży z pewnością dużo rozmawialiście na temat pociągów. Może już nawet zrobiliście własny, a jeśli nie, to zróbcie koniecznie. Może nie do końca uda się wam to w trakcie podróży, ale po niej z pewnością pójdzie jak z płatka.

3. „Nagle – gwizd! Nagle – świst!”, w przedziale dobrze zabrzmi w słuchawkach, ale do zabawy na miejscu to drewniany gwizdek, brzmiący jak lokomotywa, przyda się fantastycznie.

4. W podróży wszystko smakuje lepiej, a przekąski stają się nieodłącznym elementem bagażu małego podróżnika. Dwupoziomowy Lunchbox ze sztućcami ułatwi wam ucztowanie w trasie.

5. Drewniany aparat kalejdoskop to idealny gadżet w podróży. Zajmuje niewiele miejsca, z dziecka uczyni fotografa, a świat, który ujrzy przez pryzmat kalejdoskopu, pochłonie go na dłużej.

6. Wszelkie mapy to coś, co dzieci fascynuje. Niemapa jest czymś więcej, piękne ilustracje, kreatywne zadania i propozycje zadań umilą wam podróż. Jednocześnie będziecie mogli snuć plany wspólnych tras. Przewodniki Niemapy przygotowane zostały z myślą o rodzinach. Pełno tam poukrywanych w miastach atrakcji, które was zachwycą.

7. Pod ręką zawsze warto mieć kartkę i kredki, wiadomo. Jeśli dołożycie do tego zestawu stemple, to podarujecie sobie ogrom możliwości zabawy. Zegar tyka, pociąg pędzi, kilometry mijają, a wy stemplujcie.

8. Każdy turysta dba o swój bagaż. Chyba, że jest kilkulatkiem i oddzielny plecak okaże się nieporęcznym dodatkowym pakunkiem dla ciebie. Spakuj drobiazgi dziecka w worek, który w przedziale sprawdzi się jako samodzielny bagaż, a później schowasz go do walizki.

*

Dojechaliście, a tam z nieba kapie? Cóż, może być i tak, nie ma co załamywać rąk, bo to idealne warunki dla nudy, a ta – jak wiadomo – zabija urlop w białych rękawiczkach. Dajcie się zainspirować!

 

1. Storytel opowie wam o przygodach Pana Maluśkiewicza Juliana Tuwima i od razu będzie wam weselej. Może sami zamarzycie, by spotkać wieloryba? Czujecie to? Nie martwcie się deszczem, mokry dzień daje wiele możliwości!

2. Pan Maluśkiewicz nie spotkałby wieloryba, gdyby nie zrobił najpierw łódeczki z orzecha. Nie macie więc wyjścia, przygoda bez własnej łodzi? To się nie wydarzy, wykorzystajcie zatem to, co macie pod ręką.

3. Łódka gotowa, plan jest teraz taki, by znaleźć największą kałużę w okolicy. Mała kałuża niech się schowa, wy przecież będziecie szukać wieloryba! Kalosze na nogi i w drogę!

4. Aha, oczywiście do kaloszy jeszcze peleryna. Wygodna, niekrępująca ruchów, zabezpieczająca przed deszczem, koniecznie z kieszeniami na skarby z wyprawy!

5. Pan Maluśkiewicz po stałym lądzie podróżował rowerem, więc i dla was rower może okazać się dobrym rozwiązaniem. Im dalej ruszycie, tym szybciej minie deszczowy dzień.

6. Wieczorem okazać się może, że wieloryb od dawna czekał grzecznie na poduszce. A nie! On sam chce być poduszką! Miękki, przyjaźnie nastawiony i poprawiający humor.

7. Wyjmijcie skarby z kieszeni i przyjrzyjcie się im z bliska. Z naprawdę bliska – zobaczcie, jak wyglądają pod tym małym mikroskopem z oświetleniem. Szyszka, patyk, kwiatek, kamyk, wszystko wygląda zdumiewająco inaczej.

8. To był długi dzień. Deszcz nadal rytmicznie kapie, ale prognozy są optymistyczne. Jeszcze tylko chwila i jutro pokaże się upragnione słońce. Wyciszcie się w namiocie, w którym świat zawsze wydaje się przytulniejszy. Pan Maluśkiewicz nie ruszyłby się bez namiotu.

9. Włączcie Storytel i pozwólcie sobie na ostatnią zabawę w temacie. Narysujcie waszą przygodę albo ułóżcie puzzle. Może odkryliście dziś tylko świat w wodzie, a nie pod nią, ale od czego jest wyobraźnia…

*

Na urlopie lubimy być blisko natury. Podglądamy, podsłuchujemy, jesteśmy uważniejsi na życie obok nas. Pobawcie się w ornitologów i przyłączcie się do ptasiej audycji.

1. Julian Tuwim w „Ptasim radiu” głos oddał ptakom i pozwolił nam podsłuchać ich dyskusje, plotki i swary. Uwielbiamy ten przekaz z brzozowego gaju. Włączcie Storytel, kliknijcie „Ptasie radio”, a później ruszcie do lasu, zdziwicie się jak tam głośno.

2. Śniadanie na tarasie, obiad na leśnej polanie, kolacja na pomoście… tak smakują wakacje. Z tym wesołym talerzem będzie wam wygodnie. Nie stłucze się, jest lekki i wyjątkowo uroczy.

3. Oto niezbędnik rodzinnych sów i fanów nocnych spacerów. Latarka sowa idealnie oświetli wam drogę, a w namiocie będzie przyjemną lampką, pomocną przy przeglądaniu książek.

4. Czy ktoś tu wspominał o całodziennej wyprawie do lasu? Dobrze przemyślcie, co powinniście ze sobą zabrać, bo do lasu z pustymi rękoma lepiej się nie wybierać. Niech każdy weźmie tylko niezbędne rzeczy, plecak będzie najwygodniejszym rozwiązaniem.

5. Las jest szalenie inspirujący, dlatego po wycieczce, z „Ptasim radiem” na uszach, spróbujcie namalować palcami ptaki, ptaszki i ptaszyska. Kolorowe i bardzo eleganckie – z tym zestawem to nie takie trudne.

6. „Halo! O, halo lo lo lo lo! Tu tu tu tu tu tu tu Radio, radijo, dijo, ijo, ijo…”. Opanować tekst na pamięć to jedno, ale wyrecytować go z ptasimi zawijasami – to wcale nie takie proste. Poćwiczcie z tym mikrofonem, umożliwia nagrywanie i odtwarzanie waszych prób.

7. Świat zwierząt jest tak ciekawy, że można o nim mówić, pisać, słuchać i rysować bez końca. Dorzućcie do walizki stemple ze zwierzakami, zajmują mało miejsca, a przydadzą się wieczorami albo w deszczowy dzień. Może zrobicie własną książeczkę?

8. Jest! Siedzi! Na najwyższej gałęzi! Piękny, biało-czarny lekarz drzew. I Stuka. I puka. Dzięcioł. Cicho, żeby go nie spłoszyć. Dobrze, że macie pod ręką lornetkę, bez niej niewiele moglibyście zobaczyć.

9. Zróbcie swoim sąsiadom budkę z kartonu po mleku, wsypcie im trochę ziarna i ustawcie miseczkę z wodą. Przyjaźń i kolekcja pięknych piór – gwarantowane.

 

Udanego lata. Pełnego słońca, wyobraźni i dobrych bajek!

 

 

 

 

 

1 komentarz

  • Irena:

    Jaka szkoda, że te kalosze są w takich dziewczenskich kolorach, szukam dla mojego małego mężczyzny…jedyne które mnie urzekły to te z h&m, szkoda tylko że to sieciówka i co drugie dziecko będzie w takich.
    Ale w aparat musimy się zaopatrzyć 🙂

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.