Podróż w czasie

Z wizytą w Stacji Muzeum

Wakacje zaczęliśmy z przytupem. Nie wiecie, dokąd zabrać dzieci na letni spacer? A byliście kiedyś w warszawskim skansenie kolejowym? Świat starych lokomotyw parowych i zabytkowych wagonów to jest coś!

Zwiedzanie Stacji Muzeum to zdecydowanie dobry początek lata w mieście. To miejsce na mapie Warszawy było dla naszych bohaterów jak podróż w czasie. Emocji przy zwiedzaniu nie brakowało, bo na miejscu na ośmioletnią Karinę, sześcioletnią Ninę i ośmioletniego Leona czekało mnóstwo atrakcji. Stare tabory kolejowe, lokomotywy parowe, zabytkowe wagony. Tylko pędzące po tarczy kolorowych zegarów Flik Flak wskazówki odliczały do jej końca, motywując dzieci do wyciśnięcia z wizyty w tym magicznym miejscu jak najwięcej.

 

Nie przeszkodził globtroterom żar lejący się z nieba i podmuchy gorącego wiatru rozwiewającego włosy i zrywającego czapki z głów. Szybkim krokiem przemieszczali się w stronę kolejnych lokomotyw. Każda z nich kryła w sobie tajemnicę, którą musieli poznać.

 

Przyciski, prędkościomierze – zgłębianie technologii z poprzedniego wieku to było coś! Leon sprawdzał każdy zakamarek taborów kolejowych, zaś dziewczynki czym prędzej zamieniły się w maszynistki. Z prędkością światła pędziliśmy przez skansen Stacji Muzeum, palcem po mapie szukając kolejnych miejsc naszej podróży.

Zatrzymaliśmy się na dłużej w wagonie salonowym. To właśnie nim podróżowali ówcześni dygnitarze. Każdy przedział to inna karta historii, wszystko było skrupulatnie notowane na starej maszynie do pisania, którą w jednym z przedziałów podziwiałyśmy wspólnie z dziećmi. Wagonem przemieszczano się po całej Europie, a oryginalne wnętrza pamiętają jeszcze lata czterdzieste dwudziestego wieku. Dzięki nim cofnęliśmy się w czasie prawie o sto lat!

Konduktor Leon sprawdził bilety wszystkich podróżnych i gwizdkiem potwierdził gotowość do startu w nieznane. Zabawa w podróżowanie pociągiem obudziła w dzieciach całe mnóstwo wakacyjnych wspomnień. Plażowanie w blasku słońca, górskie wycieczki z mamą i tatą oraz przygody nad jeziorem. Wy również zatrzymajcie czas dzieci na dłużej, spakujcie letnie sukienki i spodenki do walizek, i czym prędzej dajcie się ponieść wakacyjnej przygodzie.

*

W trakcie naszego zwiedzania wskazówki pędziły po kolorowych zegarkach Flik Flak. Te, które mają na sobie Leon, Nina i Karinka, kupicie tutaj.

*

Za pomoc w realizacji sesji dziękujemy Stacji Muzeum.

Stacja Muzeum znajduje się przy ulicy Towarowej 3 w Warszawie.

Czynna jest w godzinach 10:00-18:00

W poniedziałki – wstęp wolny.

Na zwiedzanie ekspozycji stałej i skansenu warto przeznaczyć miniumum dwie godziny.

 

*

Dziękujemy również markom: Dashki, Oh Mess i MayuMay za przekazanie ubranek wykorzystanych na potrzeby sesji.

*

Tekst i stylizacja: Marta Szczepanik

Zdjęcia: Lidia Dzwolak

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.