Podróż na Księżyc

Lanzarote ALL inclusive

Zwykle poróżujemy z ciekawości. Steruje nami przemożna chęć, tzw. wanderlust, prowadząca gdzieś w dal, czasem za siedem mórz a czasem tylko za płot.

Chcemy zbliżyć się do nieznanego i zakosztować trudu i słodyczy tego spotkania. Bywa i tak, że podróż staje się ucieczką. Potrzebną, by oczyścić myśli i nabrać sił do działania. Silvia, Bartek i Leo Pogoda wybrali się w taką oczyszczającą wyprawę na hiszpańską Czarną Wyspę, czyli Lanzarote. Za sprawą jej wulkanicznej struktury i księżycowych pejzaży dostrzegli romantyczne piękno kurortu, pozbawione folderowej sztuczności.

p6

s5

Kiedy i dokąd podróżowaliście?

Polecieliśmy na Lanzarote zaraz po stracie ukochanego psa Mr.T. Nie wyobrażaliśmy sobie spędzania Gwiazdki w domu bez niego.

Jak tam dojechaliście?

Wybraliśmy pierwszą możliwą opcję all inclusive. A ponieważ były święta, mogliśmy wybierać spośród dwóch hoteli. Decyzja zapadła w środę, a na sobotę mieliśmy zaplanowany wylot z Warszawy.

p5

s8

DSC01658

Gdzie mieszkaliście?

Czekał na nas typowy hotel sieciowy, tańsza opcja z dwóch możliwych. Zaraz po przyjeździe wpadłam w panikę i chciałam łapać pierwszy samolot z powrotem do domu, ale koniec końców nie było wcale tak źle…

Co jedliście?

Jesteśmy wszyscy weganami a to spore utrudnienie w podróży. Zdecydowaliśmy się na all inclusive bo to ‘bezpieczna’ opcja, zawsze można miksować dania z bufetu. Byliśmy w kilku lokalnych restauracjach ale nie wzbudziły większego zachwytu. Choć muszę przyznać, że pimientos de padron, czyli smażone zielone papryczki, mają wyśmienite.

Nigdy nie zapomnisz smaku …

… piwa pitego z plastikowego kubka na plaży i niesamowitej kawy z odległej nadmorskiej restauracji. Pozwolili nam zabrać ją ‘na wynos’, więc siedzieliśmy obok samochodu a mały drzemał na tylnym siedzeniu.

p1

Jak spędzaliście czas?

Drugiego dnia wypożyczyliśmy auto i objechaliśmy całą wyspę, wybierając chyba każdą z możliwych dróg. To jeden z naszych ulubionych rytuałów – jazda samochodem i postój na robienie zdjęć.

Co zrobiło na Was największe wrażenie?

 Zachwycił mnie niezwykły, trochę księżycowy krajobraz, ten kolor ziemi, brak zieleni i drzew oraz dom Cesara Manrique.

s3

5 miejsc , które trzeba zobaczyć:

  1. Park Narodowy
  2. Jaskinia Jameos del Agua.
  3. Miasto
  4. Punkt widokowy Mirador del Rio.
  5. Krater El Golfo.
  6. Dom i fundacja Cesara Manrique.
    Ok, to więcej niż pięć,  ale naprawdę warto zobaczyć wszystkie te miejsca.

DSC011131

Co warto spakować do walizki wybierając się na Lanzarote?

Lanzarote to bardzo wietrzna wyspa, więc niewątpliwie przydaje się wiatrówka.

s7

DSC01733p4

Gdzie chodziliście na zakupy?

Zaglądaaliśmy się często do SPAR po naszą dzienną porcję mieszanki orzechów.

Czy przywieźliście jakieś pamiątki z podróży?

Leo przywiózł zieloną łopatkę, którą trzymał przez cały czas w rączce i nigdzie się bez niej nie ruszał. A ja kupiłam pierścionek z oczkiem z czarnej lawy.

Jaka piosenka oddaje klimat  tego wyjazdu?

Więcej równie pięknych kadrów + przepiękny film (!) znajdziecie na blogu Silvii i Bartka.

4 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.