buty dla dzieci współpraca reklamowa

Pierwsze buty malucha – jak je wybrać?

Pierwsze kroki z eobuwie.pl

Pierwsze buty malucha – jak je wybrać?
Beata Labudda

Pierwsze buty – takie małe, a taka wielka rzecz! Kupujemy je z drżeniem serca, a potem, gdy stópki idą dalej w świat, przechowujemy w specjalnym pudełku na pamiątkę. Jak je wybrać? Podpowiada Magdalena Zujewicz, fizjoterapeutka i mama, a my dorzucamy dobre pary z eobuwie.pl.

 

W drugim odcinku naszego obuwniczego minicyklu przyglądamy się pierwszym w życiu butom małego człowieka. Ich wybór bywa niełatwy, bo po pierwsze mierzenie roczniakowi bucików nie zawsze przebiega w spokojnej atmosferze (kto by tam stał bez ruchu, skoro umie się chodzić!), a po drugie – informacji na temat tego, jakie powinny te buty być, jest sporo, a niektóre są ze sobą sprzeczne. Sztywne czy miękkie? Trzymające stopę czy pozwalające jej na swobodne ruchy? No i wreszcie – czy buty, które posłużą dziecku przez góra kilka miesięcy, muszą być nowe? O to wszystko pytamy naszą ekspertkę Magdalenę Zujewicz, fizjoterapeutkę i mamę Franka.

Kiedy powinniśmy kupić dziecku pierwsze buty? 

Najlepiej kupić je wtedy, gdy dziecko zacznie stabilnie chodzić. Oczywiście są sytuacje, w których maluch musi mieć coś na nogach, np. zimą, jednak z doświadczenia wiem, że jeśli dziecko nie chodzi, mogą to być grube skarpety lub kombinezon zakrywający stopy. Jeśli maluch nie potrafi jeszcze chodzić, ale na spacerach wstaje i chętnie opuszcza wózek, wówczas staramy się na stopy zakładać skarpetki lub buciki „szmaciane”.

Czy jeśli dziecko zaczyna chodzić latem, to możemy pozwolić mu na próby na dworze na bosaka? A co potem?

Jeśli wiemy, że powierzchnia, po której dziecko będzie chodzić boso, jest bezpieczna, to tak – chodzenie na bosaka jest bardzo zdrowe. Jeśli boimy się o skaleczenia, a maluch nie chodzi stabilnie, możemy założyć mu buty typu attipas (elastyczne i antypoślizgowe buciki-skarpetki – przyp. red.). Dopiero gdy pojawia się stabilny chód, zakładamy buty według wytycznych, o których mówiłam w poprzedniej części artykułu. 

Jakie warunki powinny spełniać pierwsze buty? Czy różnią się one latem i zimą?

Bez względu na porę roku, pierwsze buty muszą być elastyczne i dość cienkie, a do tego zginać się w 1/3 długości. Dodatkowo powinny mieć średnio twardy zapiętek, aby nie krępowały ruchów stopy dziecka. Cholewka to główna różnica między butami letnimi a zimowym – zimą dbamy o to, żeby do butów nie dostał się śnieg, i dlatego może ona być wyższa, ale dobrze, żeby była w miarę luźna i nie krępowała łydki i stopy dziecka. W butach letnich cholewka powinna kończyć się tuż pod kostką. 

Jak wybrać buty, a czego unikać przy pierwszych zakupach obuwniczych? Czy są jakieś modele, z których od razu powinniśmy zrezygnować?

Najlepiej byłoby, abyśmy wybierali buty razem z dzieckiem, ale bądźmy realistami – wiemy, jak jest (śmiech). Dlatego najważniejszy jest prawidłowy rozmiar, o którym zaraz powiem. W sklepie sprawdzamy elastyczność buta, obserwujemy podeszwę, czy jest cienka i elastyczna. Zwracamy uwagę na cholewkę – pamietajmy, żeby nie była wysoka. Każdy model buta będzie dobry, jeśli będzie spełniał te warunki.

No to powiedz więcej o doborze rozmiaru, bo to trudna sprawa. Rodzice czasem chcą kupić buty trochę na wyrost, żeby posłużyły odrobinę dłużej – czy to dobry pomysł? 

Buty kupujemy po południu, gdy stopy są już trochę zmęczone. Robiąc zakupy przez internet, mierzymy stopy dziecka centymetrem, od dużego palucha do pięty. Możemy też odrysować stopy na kartce i zrobić pomiar. Gdy długość stóp się różni, kupujemy buty pod rozmiar większej stopy. Do tej długości dokładamy nawet 1,5 cm więcej, bo stopa pracuje podczas chodu i przetacza się w przód. Nie kupujemy butów na wyrost, czyli dwa rozmiary większe, bo może to wywołać więcej szkód niż pożytku.

Czy pierwsze buty mogą być używane, np. po starszym rodzeństwie? 

Tak jak wspominałam w poprzednim odcinku, żadne buty nie mogą być używane – ani pierwsze, ani kolejne. Nawet wtedy, jeśli wydaje nam się, że starsze dziecko nie miało wad postawy. Oprócz typowych wad wpływających na chód jest także coś takiego jak wzorzec chodu, każdy z nas chodzi trochę inaczej – i to też wpływa na to, jak buty się zużywają.

Ile par butów powinien mieć maluch, który zaczął chodzić?

To kwestia indywidualna, może mieć jedną, ale może też mieć więcej. Najczęściej dzieci mają buty zależne od pory roku, czyli latem sandałki i buciki sportowe, buty zimowe, czasem kalosze, czasem kapcie, jeśli chodzą do żłobka czy przedszkola. 

To by było na tyle, jeśli chodzi o obuwniczą teorię, a co z praktyką? Kilka par ze sklepu eobuwie.pl przetestował dla nas Ignaś, syn fotografki Beaty Labuddy, który niedawno skończył rok i rozpoczął spacery po planecie Ziemia. Lato przedrepcze w sandałkach polskiej marki Bartek, zaprojektowanych tak, żeby małym stopom było jak najwygodniej. Zapinane na trzy rzepy buciki, są stabilne i dobrze dopasowane. W razie harców na jeździku czy spacerów po lesie świetnie sprawdzą się sandały marki Biomecanics z zakrytymi noskami, które zabezpieczą paluszki, a dzięki mięciutkiej skórzanej wkładce zapewnią maksimum wygody.

Brązowe półbuty marki Superfit zrobione z mięciutkiej welurowej skórki z pewnością dadzą stopie trochę wolności i nie ograniczą żadnych spacerowych marzeń małego użytkownika. No i ta buzia misia, sama słodycz, która aż się prosi o zachowanie na wieki w pudełku z pamiątkami! Marka Superfit projektuje swoje buty w oparciu o wiedzę z zakresu ortopedii, nie ma tu więc mowy o żadnych niewygodach, kiwających się kolanach czy odciskach.

A co jeśli pogoda płata figle albo braciom zachce się prawdziwej wyprawy w piękne pole maków czy gęstą łąkę? Do gry wchodzą sneakersy. Granatowe marki Superfit mają trwałą i solidną podeszwę, która sprawdzi się i na placu zabaw, i na łonie natury (czasem błotnym!). Te białe, eleganckie i wręcz stworzone, by zachwycić na uroczystym obiedzie dziadków, ciocie i wszystkich innych z prywatnego fanklubu malucha, to z kolei marka Mayoral. Łatwo dopasowują się do stopy dzięki rzepowi i elastycznym sznurówkom, no i do stylówki rodziców też – jasne sneakersy to w końcu letni must have w szafie już od kilku sezonów. Z kolei wielbicielom trampek spodobają się buty marki Superfit z beżowego weluru – trzewiczki idealne także na chłodniejsze dni.

Jest z czego wybierać, prawda? Jeśli wpadło wam coś w oko, nie martwcie się – nie musicie jeździć po sklepach z nadzieją, że maluch wytrzyma przymiarki. Dzięki usłudze Rezerwuj i Przymierz, którą dla swoich klientów wprowadził sklep eobuwie.pl, możecie zamówić kilka par w różnych rozmiarach i na spokojnie zmierzyć je przy odbiorze w jednym z wielu sklepów stacjonarnych eobuwie.pl. Oszczędność czasu i nerwów dla wszystkich, idealnie!

Materiał powstał przy współpracy z eobuwie.pl

Dodaj komentarz