Patrzę na ciebie, Magdaleno

Edytorial Reserved for Mum

Przytomnym wzrokiem, bez niepotrzebnego się rozsładzania. Iluminująco, klarownie, w oparciu o baczną obserwację. Tak patrzy na prawniczkę i historyczkę sztuki w 6 miesiącu ciąży, Magdalenę Linke-Koszek zaprzyjaźniona z nią fotografka, Martyna Galla.

Magdalena widzi siebie jasno, w pełni mocy. Nadal w biegu, ale to już nie sprint tylko uważny trucht. Czeka na swoją córkę i na kolejne kroki wprzód, które będą stawiać już razem. To zadziwiające, jak spójne są wizje Magdaleny i Martyny, ile w nich porządku i czułości. Jakby znały się od zawsze.

*

Magdalena o sobie:

Zawsze żyłam szybko i spontanicznie. Gdy jakiś pomysł pojawiał się w mojej głowie, natychmiast przechodziłam do realizacji. Miałam stałe poczucie, że za czymś gonię, że nie starczy mi czasu. Skończyłam prawo, historię sztuki – dwa z pozoru bardzo odległe kierunki, pracowałam w Muzeum Sztuki Nowoczesnej, w Parlamencie Europejskim i zakładałam magazyn o kulturze „Sezon”. Chciałam wszystkiego spróbować i dużo od siebie wymagałam. Nie przywiązywałam dużej wagi do swojego wyglądu, czułam się ze sobą dobrze. Ważniejsze były kolejne konkursy, cele zawodowe i maksymalne skupianie się na ich osiągnięciu.  A teraz? Dalej biegam i robię wszystko naraz, jak dawniej. Staram się zwalniać tempo, ale przy moim charakterze nie jest to łatwe. Bardziej dbam o swoje ciało, prawie codziennie chodzę na jogę, używam balsamów i maseczek, uspokajam się w trakcie długich kąpieli z olejkami. Wiem, że nie należę do tych osób, które pójdą na urlop czy zostaną w domu w trakcie ciąży, zanadto rozpiera mnie energia. W ciąży czuję się bardzo dobrze, mam większy power do działania, ale w pracy rozważniej planuję i wolniej podejmuję decyzje. Zakładam własny biznes, którym jest aplikacja edukacyjna, pomagająca osiągnąć kobietom sukces. Więc jak tu odpoczywać? Myślę, że gdy już urodzi się moja córka, wiele rzeczy będziemy robiły razem. Czuję, że czas ciąży jest takim przygotowywaniem, układaniem gruntu po to, aby po narodzinach dziecka jeszcze mocniej stanąć na ziemi, spojrzeć wstecz, docenić siebie i ruszyć w przyszłość, stawiając kroki już wspólnie.

Martyna o Magdzie:

Magdy siłą jest kobiecość. Jestem pod wrażeniem, jak świadomie ustala swoje cele i konsekwentnie je realizuje. Bardzo aktywna, z głową pełną pomysłów i niestandardowych rozwiązań. Co najważniejsze – wiem, że nadal tą osobą jest. Oczywiście zmiany są nieuniknione, a te największe wydarzą się dopiero za kilka miesięcy, ale według mnie kluczowe w przypadku macierzyństwa jest nieporównywanie siebie na zasadzie kiedyś/teraz. Decyzja o zostaniu mamą w momencie, kiedy jesteś bardzo młoda i twoja kariera rozwija się z dużym pędem, przeważnie zaskakuje. Jestem pewna, że dla Magdy, która potrafi korzystać ze wsparcia najbliższych, będzie to bardzo rozwijające doświadczenie. Widzę, jak świadomie przygotowuje się do nowej roli, ale też nie zwalnia, nie rezygnuje z siebie. Gdy przestajemy traktować dziecko jako ograniczenie, uwalnia się w nas nieznany dotąd potencjał i energia do działania. To warto pokazać nie tylko wszystkim dookoła, ale też temu małemu człowiekowi, którego sprowadzamy na świat.

*

Magdalena ma na sobie kimonową sukienkę z żakardu, satynową sukienkę z paskiem, marynarkę w kolorze złota, spódnicę z autorskim printem i kopertową sukienkę z printem.

Kolekcja kapsułowa Reserved For Mum jest dostępna wyłącznie online, na stronie www.reserved.com.

*

Modelka: Magdalena Linke-Koszek
Zdjęcia: Martyna Galla
Stylizacja: Kasia Łaszcz
Makijaż i włosy: Ania Słowińska
Produkcja: Dominika Janik

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.