O dobroczynnym działaniu olejów można by rozprawiać godzinami, a cenne wartości tego złota w płynie docenili twórcy rodzinnej olejarni.

W polskiej manufakturze Olini powstają oleje, które tłoczy się zawsze na zimno, w temperaturze poniżej 40°C, co sprawia, że nie tracą najważniejszych naturalnych właściwości. Niektóre oleje sprawdzą się też w codziennej pielęgnacji twarzy i ciała, zatem butelki możecie spokojnie trzymać w kuchni i łazience.

Oleje Olini są nierafinowane, tłoczone bez żadnych ulepszaczy, barwników czy konserwantów. Obok nich pysznią się naturalne zakwasy – taki niepozorny sok z kapusty czy poczciwego buraka to prawdziwa bomba probiotyczna, czyli mnóstwo dobra dla układu trawiennego. Sama natura zaklęta w obowiązkowo ciemnych butelkach, chroniących przed światłem.

W olejowej ofercie znajdziecie coś dla mam w ciąży i karmiących, co nieco dla aktywnych, mieszanki dla seniora i opcję dla dziecka. Ta ostatnia to połączenie dwóch nierafinowanych, zimnotłoczonych olejów: rzepakowego i słonecznikowego o delikatnym zbożowo-orzechowym smaku. Możecie dodać odrobinę do zupy czy surówki serwowanych maluchowi.

Olejów Olini nie znajdziecie na tradycyjnych sklepowych półkach, bo każda porcja jest tłoczona dopiero na zamówienie – powstaje z niewielkich partii ziaren, dzięki czemu oleje są świeże, smaczne i zawierają maksimum zdrowotnych właściwości. 

olini na Ładne Bebe

Polecamy

Polecamy

Obserwuj nas