podróże z małymi dziećmi

Niezbędnik małego podróżnika: góry

Co warto spakować na szlak

Niezbędnik małego podróżnika: góry
Katarzyna Straube-Czyż

Te wakacje będą bardzo lokalne – z waszych opowieści i własnych planów wnioskujemy, że latem będziemy rodzinnie eksplorować Polskę. I wspaniale – bo jest piękna wzdłuż i wszerz. A co spakować do walizki i plecaka, by ułatwić sobie wyprawy z dziećmi? Podpowiemy wam w naszym letnim cyklu niezbędników w trzech odsłonach. Startujemy z górami.

Podróże tropem przyrody są dla rodzin samograjem – dzieci mają do dyspozycji naturalny plac zabaw, a my – relaks w czystej postaci. No, może niezupełnie krystalicznej, bo plener to także wyzwania: dokuczliwe armie komarów i kleszczy, promieniowanie słoneczne i letnie ulewy. Nie damy się wam jednak zaskoczyć i serwujemy trzy gotowe listy niezbędników na różne okoliczności przyrody. Nasz tryptyk zaczynamy od gór, po nich będzie morze, a jako trzecie – wyjazdy za miasto. Produkty, które tu zgromadzimy, zostały przetestowane przez dzieci i ich rodziców. W górach naszymi specjalistami są 5-letni Adaś i jego mama, fotografka Kasia Straube-Czyż. Ta aktywna dwójka mieszka 35 kilometrów od malowniczych Beskidów, które ochoczo eksplorują i w których spędzają czas przez cały rok. Zobaczcie, co ułatwi i umili wam wyprawę na szlaku.

GÓRY

W górach zdobywamy szczyty i robimy pauzy na piknik w leśnych dolinach. Na górskich szlakach waszymi sprzymierzeńcami będą przede wszystkim funkcjonalne ubrania na każdą pogodę. Do niezbędnych na trasie plecaków spakujcie ciepłe bluzy, ocieplane spodnie, a w pasie przewiążcie maluchom kurtki z kapturem i odpinanymi rękawami. Jeszcze tylko krem ochronny, bidon i sprzęt do odstraszania kleszczy i możecie podbijać Bieszczady i Sudety.

PAKUJEMY PLECAKI

Żeby zostać superbohaterem na szlaku, warto zacząć od planowania lekkiego bagażu. I tu polecają się plecaki, nerka i worek Shellbag z kolekcji nazwanej znamiennie „Super Hero”. Uszyte z wodoodpornego materiału i zasobne w kieszonki zmieszczą górski ekwipunek małego turysty.

Na szlaku nawadnianie organizmu to rzecz pierwszej potrzeby. Wodę i ulubione owocowe herbatki przelejcie do lekkiego bidonu Lassig ze stali nierdzewnej albo do tritanowej butelki Lassig z wygodnym ustnikiem. Obie opcje są cudownie leciutkie!

Napoje, i ciepłe, i te schłodzone, pomieści termobutelka Baby&Travel z wygodnym ustnikiem – utrzymuje temperaturę nawet do 6 godzin. Przekąski spakujcie do bambusowego lunchboxa z dinozaurami.

Wszelkie skarby małego odkrywcy pomieści zgrabna, acz pojemna saszetka SuperPetit, którą można wygodnie nosić na biodrach. Torebka ma wodoodporną i zmywalną podszewkę – to lubimy! A do niej spakujcie silikonową matę SuperPetit do kolorowania – rozwinięta okaże się niezbędna podczas pikników nad górskim strumieniem.

APTECZKA

Otarcia małych nóg i rąk to na szlaku rzecz oczywista, dlatego zawczasu spakujcie rodzinną apteczkę Tublu, zasobną m.in. w antyseptyczne chusteczki czyszczące i plastry opatrunkowe z rysunkami dla dzieci.

Tajna broń przeciw kleszczom? Impulsy ultradźwiękowe o częstotliwości 40 kHz – właśnie takie emituje niepozorne urządzenie przypominające breloczek. TickLess nie wymaga włączania i wyłączania, pozostaje aktywne przez 8-10 miesięcy, a do tego jest skuteczne dla ludzi i zwierzaków.

W górach lubimy wystawiać buzie do słońca, szczególnie kiedy robimy przerwy od wędrówek i rozkładamy kocyki gdzieś na połoninach. I tu w pas kłania się krem ochronny Momme z filtrem SPF 25 na każdą pogodę – koniecznie wysmarujcie nim twarze przed ruszeniem na szlak.

NIEZBĘDNE UBRANIA

Kurtka na zmienne warunki to w górach skarb. Mistrzowski model polskiej marki Elemeno ma odpinane rękawy – to bezcenne po zmoczeniu ich w strumyku. Warto mieć 2 pary rękawów na zmianę! Gdy zrobi się cieplej, zwijamy kurtkę w kaptur i pakujemy do plecaka. A co na nogach? Ciepłe, wodoodporne i mocne spodnie Elemeno. Bezcenne!

Polar w górach to sprawa konieczna: ciepły, obszerny, wyposażony w dużą kieszeń kangurkę z przodu i dwie kieszenie po bokach. Do tego bluza polskiej marki Bivak ma superużyteczne ściągacze przy rękawach i w pasie. I nie ma mowy o chłodzie.

ZABAWA

Dotarliście na leśną polanę w górach? Idealnie, bo na niej można zrobić piknik i rozegrać rundkę gry podczas postoju. W podróżną grę magnetyczną Tublu, a dokładnie w chińczyka, zagra cała rodzina.

Fanom wszelakiego robactwa, czytaj: badaczom, spodoba się pudełko do obserwacji owadów i roślin Baby&Travel. Ten sprytny pojemnik jest wyposażony w dwa szkła powiększające, które pozwalają na podglądanie fauny i flory pod dwoma kątami.

Czujecie się gotowi na podbój górskich szlaków? Niebawem na Ładne Bebe pojawi się druga odsłona niezbędnika skupiająca się na morzu, a po niej trzecia część – wyjazdy za miasto. Koniecznie dajcie znać w komentarzu, co jest waszym must have w wakacyjnym bagażu.

*

Materiał powstał przy współpracy z markami i sklepami: Baby&Travel, Shellbag, Lassig, Bivak, TickLess, Tublu, PiechuKids, Elemeno, Momme.

Dodaj komentarz