Nasze lniane odkrycia

Len na indiańskie lato

Na początku lata dzieliłyśmy się z wami nasza miłością do lnu. Tu pisałyśmy o polskich markach, które nas zachwyciły, z których budujemy szafę swoją i dzieci, dzięki którym naturalnie urządzamy dom. Dziś czas na wisienkę na torcie – kilka lnianych odkryć, na które trafiłyśmy w ostatnich tygodniach.

Len w łóżku, len na skórze, len w dekoracjach i w akcesoriach. Oto kilka perełek, których nie mogło zabraknąć w naszym lnianym zestawieniu.

*
BOBOLE 

Ta polska marka dla dzieci idealnie wpisuje się w atmosferę indiańskiego lata, która trwać będzie aż do końca września, a może i dłużej. Z lnu szyje się tu stroje na plaże (a Bobole słyną ze swoich kostiumów kąpielowych), z których na pewno jeszcze skorzystamy – majteczki z krótkimi topami. Nasze dzieciaki uwielbiają także uniseksowe spodnie w marynarskie paseczki i ogrodniczki, które mają wspaniały klimat retro. Świetne są także sukienki i kombinezony z odsłoniętymi plecami, które w ciepłe dni można nosić na gołą skórę, a w te chłodniejsze – na zwykły tiszert. W Bobolach znajdziecie też lniane akcesoria – rożki niemowlęce, piękne baldachimy i zestawy pościeli.

 

*
POLEM PO LEN 

Zakochani w lnie twórcy Polem po len tworzą swoje projekty w Brzegu Dolnym nad Odrą. O lnie wiedzą chyba wszystko i jak wiele innych lnianych marek propagują świadome podejście do konsumpcji dóbr. Ich ubrania, pościele i akcesoria są miękkie, delikatne a przy tym trwałe. Zachwyciły nas maty dla dzieci – to rzecz, która służy w domu przez wiele lat – najpierw niemowlętom, a potem przy wszystkich podłogowych zabawach i czytaniu na parkiecie. Chroni przed chłodem, dając kontakt z naturalnym surowcem. Widzicie te autorskie pikowania? Do serca przypadł nam także nieczęsty ostatnio kolor indygo – brakowało go w naszych wnętrzach.

*
TAFTYLI 

Uwaga, artystyczne dusze! Zaraz przepadniecie, tak jak my. Na Taftyli trafiłyśmy szukając lnu innego niż wszystkie, bo barwionego ręcznie. Taftyli to dwie siostry, Dorota i Sylwia, które potrafią wyczarować prawdziwe cuda. Zobaczcie ich kosmetyczki, szale, poduszki, torby… każda inna, każda wymyka się modowym szufladkom i trendom, by tworzyć nową jakość samą w sobie. W Taftyli znajdziecie także świetne modele ubrań do noszenia na co dzień: topy, kopertowe, szerokie spódnice, kobiece sukienki i szorty.

*
MICHALINA MRUCZEK

Kolejne odkrycie spoza lnianego kanonu. Michalina Mruczek to artystka, która len potraktowała jako bazę. Czerpiąc z tradycyjnej techniki haftu tworzy małe cuda i uczy tego innych. W galerii jej prac znajdziemy i klasyczne wzory roślinne, ciekawe wariacje, także do pokoi dziecięcych. Hafty Michaliny Mruczek trafiają na proporczyki lub ramki z tamborków. Zdobią ściany jako pojedyncze elementy lub zestawy, wnosząc surowy urok lnu i swoje stonowane barwy, tak charakterystyczne dla ich twórczyni.

*
MANUFAKTURA GABOLA 

Az dziw bierze, że Gabola nie pojawiła się w jednym z naszych pierwszych przeglądów. Dopiero teraz trafiłyśmy na te polską manufakturę, która – choć młoda – ma wyrazisty, konsekwentny styl. Dzięki Gaboli ubieranie dzieci w len jest możliwe o każdej porze roku, na każdą niemal sytuację i okazję. Witać tu dużą miłość do mody casualowej, konkretną wizję, która przekłada się także na zdjęcia. Trzymamy za Gabolę kciuki, by się pięknie rozwijała.

*
BABYLY 

Ta marka wyprawkowa ma swoją solidną lniana kolekcję, która podbiła nasze serce między innymi pięknymi odcieniami lnu. Wśród nich ten morski szczególnie przypadł nam do serca. W ofercie Babyly znajdziemy nie tylko lniane pościele czy otulacze, ale także nasze ulubione gniazdka niemowlęce – tym razem także uszyte z lnu. Bardzo miłe i praktyczne są również lniane śpiworki – jedne z naprawdę wciąż nielicznych na naszym rodzimym rynku.

*
LOVLIN 

Oto len w najbardziej kobiecym wydaniu. Nie znajdziemy tu workowatych sukienek i prostych form. Lovlin dąży do podkreślenia kobiecych linii, wydobycia konstrukcjami naszych kształtów. Jest w tym dużo uroku, frywolności i lekkości. Zobaczcie ten wiązany na plecach top – to jest małe arcydzieło. Świetne są także motywy zebry – tak rzadko spotykane na lnie.

 

Publikacja powstała dzięki markom: BobolePolem po len, Taftyli , Gabola i Michalinie Mruczek.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.