Nasze linki w lipcu. Temat: Relaks

Ulubione miejsca w sieci redaktorek Ładnebebe

Co was relaksuje, masuje i dopieszcza? Jak poukładacie sobie lipiec, by poziom laby sięgnął (nareszcie) zenitu?

Tak, tak – was pytam. Bo gdzie my relaksu szukamy, to już same dobrze wiemy. W fotografii, w architekturze, w modzie i w kuchni. W teledyskach i w ziemi po kostki na własnoręcznie opielonej działce. Tego nam trzeba zawsze, a w lipcu najszczególniej: relaksu po koniuszki. Póki jednak nie wyjedziemy na dobre z miasta, posiłkujemy się dobrocią z Internetu. Zobaczcie, gdzie nam dobrze.

*

Małgosia:

Wystawa zatytułowana A Thousand Crossings podsumowuje 40 lat twórczości amerykańskiej fotografki Sally Mann. Sugestywne pejzaże odwołujące się do krwawej historii Stanów Zjednoczonych zestawione zostały z portretami typowego, niedzielnego przedpołudnia, właściwego milionom amerykańskich rodzin. Umorusane dzieci pomykające wśród traw, majstrujące w autach rodziców i poddające się rozkosznie wakacyjnej labie w sposób tak niejednoznacznie ujmujący, że dech zapiera. Wystawa odbywa się w paryskiej galerii Jeu de Paume i potrwa do 22 września tego roku. Koniecznie!

*

Kasia:

Wakacje w domu. Brzmi groźnie? Dla większości rodziców niezła zagwozdka, jak wypełnić tygodnie, gdy upał miesza się z nudą, mamoooooo łączy się z kłótnią, a robienie bałaganu w pokoju już nawet nie cieszy. Ja mam skojarzenie z serią prac Julie Blackmon, jednej z dziewięciorga rodzeństwa, mamy trójki, która uwieczniła ten stan. Domestic Vacation. Ile w tym cyfrowej zabawy, ile prawdy? Sami oceńcie.

Lubię tę kolekcję, kojarzy mi się z nicnierobieniem na wsi, na łące. A może właśnie z robieniem wielu niezwykle intrygujących rzeczy. Zbieranie jagód czy obserwacja z bliska ptasiego pióra to przecież ważne wakacyjne rozrywki. Całość przepełniona klimatem wsi spokojnej. To co prawda kolekcja z 2015 roku, ale cieszy oko niezmiennie.

Zakładam, że pomysły, czym zająć dziecko w ogrodzie latem, są obecnie w cenie. Bo zajęte dziecko równa się nasz relaks, a o to w lipcu chodzi. Robienie kostek kwiatowych, a potem misja, żeby wydobyć kwiatek – testowałam, polecam!

*

Dominika:

W stan relaksu wprawiają mnie samolotowe ślady na niebie i zdjęcia, na których kolory trwają w idealnej równowadze, co do miligrama. Wielu fotografów znakomicie wywiązuje się z tego zadania, ale to prace Omara Sartora, nawet te najbardziej komercyjne, robią porządek w mojej głowie. Mam nadzieję, że z ich pomocą wykończę wreszcie moje mieszkanie. Lubię też, choć z zupełnie innych względów, zajrzeć do portfolio 20-letniej norweskiej fotografki Pernille Augusta. U niej dziecięca nuda, związana silnie z odpoczywaniem, zyskuje formę manifestu.

Ten teledysk zespołu Heartless Bastards promieniuje od serca do ramienia, od ramienia do brzucha i tak rwącym chichotem płynie przez całe ciało. Prawie dusze się ze śmiechu, kiedy widzę dwoje nawiewających z korpo dzieciaków, przygotowanych do pikniku jak pro.

A kiedy już naprawdę wszystko zawodzi i supeł w żołądku przeistacza się w misterną kokardę, patrzę sobie na przygarniętą przez parę gejów świnkę Esther i jej nowe, słodkie życie. Świnki górą!

*

Maria:

Relaks to dla mnie joga. Tak, nawet w upał, bo wtedy stawy stają się elastyczniejsze i niedostępne wcześniej asany nagle się udają. Joga to mój sposób na oddech, na niemyślenie, na wakacje w głowie. Dzięki ćwiczeniom wracam do siebie, do pierwotnej, dzikiej, intuicyjnej siebie. Staję się na powrót osobą, która ma trochę więcej cierpliwości dla dzieci, w pracy jest skupiona i bardziej zauważa ludzi – czyli wakacje w 1,5 h sesji! A ramiona i plecy wreszcie się rozluźniają. Moim miejscem z jogowymi newsami jest Boso na macie – tu można sprawdzić, gdzie ćwiczyć i co w jogowej trawie piszczy.

Lato spędzam w mieście, więc tu szukam przestrzeni relaksu. Liczy się pół godziny na lemoniadę w hamaku, z ulubioną książką. Kto nie zna jeszcze Pokoju na lato, a szuka chwili w zieleni, i to w samym centrum tzw. Mordoru 2, czyli przy Rondzie Daszyńskiego, niech tam zajrzy. Kawka, lanczyk, beza – wszystko tam jest, a samo miejsce piękne i zacnie ukulturalnione.

*

Marta:

Relaks to czas tylko dla mnie. Dbam, aby takich chwil w moim życiu było coraz więcej i więcej. Relaks to domowe spa, dobre lody zjedzone w drodze z redakcji do domu i spotkania z przyjaciółmi. Relaks to muzyka z głośnika – wprawiająca mnie w taneczne ruchy, pozwalająca nucić pod nosem piosenkę i przygrywająca mi w trakcie czynności, które sobie serwuję, gdy znajduję moment, aby zadbać o siebie. Dorzucam do tego fajny teledysk i można na chwilę zapomnieć o tym, co za drzwiami.

Relaks dla mnie to sport. Crossfit pokochałam do reszty. Moje ciało dostaje wtedy dawkę adrenaliny. Oczyszczam głowę z tego, co sprawia mi trudności, i ładuję baterie na kolejne dni. Do następnego treningu. Uwielbiam oglądać profil jednej z mam, która połączyła pasję i miłość do aktywności fizycznej, czyniąc ze swoim ciałem cuda.

Relaks to również wypad za miasto. Koniecznie nad wodę. Ostatnio w naszym planie weekendowych wypadów obowiązkowym punktem są kajaki. Dwunastokilometrowa trasa, przepłynięta z rodziną i przyjaciółmi, to wspaniały czas. Szczególnie w te gorące dni, których przeżycie w wielkim mieście jest nie lada wyzwaniem. A pływamy tutaj.

*

Paulina:

Może to niepoprawne, ale żebym się mogła zrelaksować, muszę wyłączyć wszystkie informacje z kraju i ze świata. Wakacyjny reset. Mieć dobrych ludzi wokół i miejsce, w którym wygodnie się poprzeciągam. Tyko tyle i aż tyle. W cieniu posłucham chętnie słuchowiska „F*” – na podstawie „Ferdydurke” Witolda Gombrowicza. Dobry pomysł, świetna realizacja, sporo niespodzianek w trakcie. I głos, który lubię. Bardzo mnie relaksujący.

A z dzieciakami, kiedy zaleje nas wakacyjna fala chęci poleżenia i nie robienia nic (czytaj: ja leżę, ich ponosi), podejrzanie szybko zajrzę tu. Niech idą w lasy, łąki i ogrody. Niech szukają materiałów, a potem, obok mnie, układają autorskie światy. Ja poleżę i popatrzę, zupełnie na luzie.

*

A co zaprząta wasze głowy w lipcu?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.