Najprostsze czary na świecie

Z okazji Dnia Dziecka

Nie potrzeba skrzyni magika ani tajemniczej księgi. Nie potrzeba odwiedzać wielkiego sklepu z zabawkami ani składać skomplikowanych zestawów. W Dzień Dziecka - i w każdy inny dzień - najprostsze czary na świecie robi się po prostu z wody i płynu do mycia naczyń. Miesza się i gotowe, a czaruje samo dziecko. _DSE1193 Podobno mityczne wyspy Bergamuty znajdują się właśnie tam: w bańkach mydlanych. Podobno wystarczy dogonić któryś z mydlanych bąbelków, i dobrze mu się przypatrzeć, żeby zobaczyć tęczę zawieszoną nad rajskimi atolami. Podobno. [gallery type="rectangular" size="full" ids="28506,28505"] Lunie nigdy żadnej bańki nie udało się dogonić, ale nie szkodzi, bo ciągle produkuje następne i następne. Na balkonie, na podwórku, w kąpieli... Najprostsze czary na świecie jakoś się jej nigdy nie nudzą. Bo czy mogą znudzić się marzenia i baśni? _DSE1263 Maluszki gonią za pryskającymi bańkami, średniaki ćwiczą dmuchanie i są dumne z sukcesów, a starszaki opracowują najlepsze receptury (próbowaliście z cukrem, z gliceryną i z wodą destylowaną?). Tymczasem dorośli kładą się w trawie i patrzą na bąbelki, które ulatują pod niebo. [gallery type="rectangular" size="full" ids="28513,28510"] Dzieciom wystarczy tak mało, żeby otworzyć szeroko oczy ze zdumienia i się zachwycić. Na Dzień dziecka życzymy sobie i Wam najprostszych czarów na świecie: zachwytu drobiazgami i tęczą zaklętą w bańce.

zdjęcia: Luna w chmurach

bańki Kiko: madamnamnam

sukienka: Soft Tones

buty: Mrugała by Kaszkazmlekiem

spineczka: Kollale

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.