Mothers in arms

Wojowniczki i lwice

Odważne, choć wiemy, co to lęk. Groźnie ryczymy, kiedy trzeba, czasem też kiedy nie trzeba. Wymyślamy czułe słówka lepiej niż poeci romantyzmu, słodkie przezwiska lepiej niż girlsbandy i ślemy celne serie tysiąca całusów prosto w stópki naszych dzieci. Oto my, matki, i - hello! - dziś jest nasz dzień.

Z tej okazji przepytałyśmy cztery mądre kobiety z macierzyństwa w teorii i praktyce. Nasze bohaterki to jedne z tych matek, które starają się połączyć wszystko –  czas dla dzieci, własny rozwój, dom, rodzinę i pracę w harmonijną całość. Brzmi znajomo? No to miłej lektury! I wszystkiego najlepszego dla nas wszystkich – lwic, kangurzyc i wojowniczek.

***

Nina Kozieradzka

Piekielnie fotogeniczna i niebywale stylowa. Ta oszałamiająca atletka to Nina, chodzący multitasking. Bo poza tym, że jest mamą 5 – letniej Noemi i rozkręca najciekawsze imprezy w stolicy jako dj-ka NEEN, pracuje w modelingu i prowadzi programy muzyczne. Czy Wy też chcecie wiedzieć, kim jest ta dziewczyna? Nina trochę się odsłania mówiąc o osobistym doświadczaniu macierzyństwa. Poznajcie się.

nina kozieradzka

Odkąd jestem mamą…

… wiem czym jest bezinteresowna miłość. Zrozumiałam lepiej swoją mamę i błędy przez nią popełniane.

Co ci dało macierzyństwo a co zabrało?

Macierzyństwo wiele mi dało, a przede wszystkim poczucie bezpieczeństwa i jasny cel w życiu.

Najważniejsza lekcja ode mnie dla mojego dziecka to…

Jeszcze nie wiem, co moze być najważniejszą lekcją ode mnie dla mojej 5-letniej letniej córki. Cały czas się uczę i na rady chyba jest jeszcze za wcześnie.

***
Elwira Gocłowska

Mama prawie 4 – letniego Lwa, malarka i bandytka, czy to brzmi skromnie? Autorka wymownych ilustracji i limeryków o zabarwieniu erotycznym przeszywa nas uważnym wzrokiem a my nie pozostajemy dłużne. Z zaciekawieniem wsłuchujemy się w jej odpowiedzi na nasz kwestionariusz.

elwira

Odkąd jestem mamą…

… Jestem chyba bardziej waleczna. Kiedyś bardzo łatwo można było mi podciąć skrzydła, teraz jest to niemożliwe.

Co ci dało macierzyństwo a co zabrało?

Macierzyństwo na pewno dało mi dystans. Nie histeryzuję, tylko oceniam sytuacje. Teraz widzę rozwiązania, kiedyś widziałam tylko koniec świata. Zabrało mi natomiast bardzo ważny element mojego dotychczasowego życia, czyli spontaniczność. Została ona zastąpiona organizacją, przewidywaniem i planowaniem. Po prostu trochę więcej ładu w tym życiowym chaosie. Ale widzę, że w miarę, jak malutki rośnie,  coraz częściej spontanicznośc przebija do naszego życia. I to mnie cieszy.

Najważniejsza lekcja ode mnie dla mojego dziecka to…

Jeszcze nie wiem, pewnie kiedyś porozmawiam o tym z synem. Bardzo bym chciała, żeby kochał ludzi i życie, żeby odważnie marzył.

***

Marta Wajda

Świat poznaje zmysłami a żeby wciąż trwały one w dobrej fomie, funduje im regularną gimnastykę. W tym celu podróżuje, smakuje, doznaje, w pół kroku za 7 – letnim synem Jankiem i hej do przodu przed resztą świata. Marta jest ciągle w ruchu i gwarantujemy Wam, że nie przyłapiecie jej na trwonieniu czasu. Ramiona w rysunkach a w głowie pogoda i trzeźwa ocena sytuacji – oto cała Marta. Słuchajcie się jej.

marta wajda

Odkąd jestem mamą…

… mam w życiu więcej radości.

Co ci dało macierzyństwo a co zabrało?

Macierzyństwo dało mi radość z tego, co jest tu i teraz. Niczego mi nie zabrało – jedynie zmieniło perspektywę.

Najważniejsza lekcja ode mnie dla mojego dziecka to…

Mam nadzieję, że udaje mi się pokazać Jankowi, jaki świat jest piękny i że wszystko jest możliwe jeśli tego chcemy i do tego dążymy.

***

Kamila Chojnowska

Kama jest dynamitem. Sprytna, z inicjatywą, burzą włosów i pomysłów. To wcale nie wypis z jej cv, tylko suma wrażeń, które nasuwają się po spotkaniu z tym emocjonalnym gejzerem. Dni Kamili wypełniają projekty aranżacji wnętrz i opieka nad 6 – letnim synem Kajetanem, a więc to zawsze są dobre dni. Sprawdźcie, co myśli o byciu mamą.

kama chojnowska

Odkąd jestem mamą…

Będąc mamą myślę o sobie w dwóch osobach. Czas zmienił objętość. Dziś już wiem, że w ciągu jednej godziny można rozłożyć świat na części i równie szybko złożyć go do kupy.

Co ci dało macierzyństwo a co zabrało?

Macierzyństwo uświadomiło mi, że nie jestem pępkiem świata. Dało mi zdrowy dystans do własnych potrzeb i nauczyło mnie spełniać potrzeby innych ludzi bez oczekiwania otrzymania czegoś w zamian. Dało mi komfort przeżywania dzieciństwa na nowo, a zabrało niedojrzałe nawyki i zamiłowanie do chaosu. A to akurat na plus.

Najważniejsza rada ode mnie dla mojego dziecka.

Żyj w zgodzie z własnymi przekonaniami i szukaj równowagi pomiędzy ego i empatią. Ludzie, którzy nas otaczają, nie są tu przypadkowo i każda napotkana energia buduje nasz świat. Trzeba zadbać o to, żeby ten świat dawał nam szczęście i poczucie bezpieczeństwa. Żeby każdy dzień miał sens.

***

Za świetne portrety dziewczyn dziękujemy Elizie Krakówce.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.