Moda to moja dziedzina #2

Stylistki

To nasze drugie spotkanie z kobietami i ich córkami, które kapitalnie czują modę i biorą z trendów tylko to, co najlepsze.

Minimalistki i maksymalistki, wielbicielki printu, falbanek i absolutnej prostoty, a wszystkie związane ze światem mody na zasadzie obecnych lub minionych zobowiązań zawodowych. Dla każdej z nich jednak moda pozostaje istotną dziedziną nie pozbawioną sprawczości i pozwalającą się radośnie, nieokiełznanie bawić. Karolina, Basia i Monika napotkane w barwnym towarzystwie swoich córek na warszawskiej Ochocie, Mokotowie i w Śródmieściu, zabawiły się dla nas w królowe stritstajlu i opowiedziały przekornie o tym, jak postrzegają modę i co w obecnych trendach najtrafniej celuje w ich gusta.

*

Karolina Kuklińska-Kosowicz, szefowa marki Yope, stylistka z 12-letnim stażem, mama 9-letniej Franki i 6-letniej Klary
styl: chłopczyce

Szczerze mówiąc, nie śledzę obsesyjnie trendów w modzie dziecięcej. Obserwuję rynek ekologicznych marek i takie rozwiązania mnie interesują – organiczna bawełna, ekologiczne farby, wysokiej jakości naturalne tkaniny. To jest luksus w dziecięcej modzie. Niedawno odkryłam modę vintage dla dzieci w Stanach, świetna rzecz! Lubię też właściwą modzie dziecięcej radość, pozytywne emocje, a te bardzo fajnie wyrażają printy. Dlatego polska marka Kukukid tak bardzo przypadła nam do gustu.

Zostawiam moim dzieciom dużo wolności i fantazji w wyrażaniu siebie i ubieraniu się. Dziewczyny już same chcą decydować o swoim ubiorze, więc im na to pozwalam. Trochę się to czasem kłóci z moją estetyką, ale ważniejsza jest swoboda wyrażania siebie.

Jeśli chodzi o trendy w aktualnej modzie kobiecej, podobają mi się graficzne i konstrukcyjne rozwiązania, w szczególności w akcesoriach. Kulka zamiast obcasa albo trójkąt czy kwadratowy, niski klocek. Klapki na dwóch paskach. Trochę w stylu mody z lat 80-tych i dużo zabawy formą. By Far jest tego idealnym przykładem. W tym sezonie sprawiłam sobie spódnicę i golf we fluorescencyjnych kolorach.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Franka: bluza w pandy Kukukid, legginsy Kukukid
Klara: sukienka z motywem flamingów Kukukid, legginsy Kukukid
Karolina: bluza vintage Body Wrappers, dżinsy Max Mara, buty Balenciaga

*

Basia Czyżewska, dziennikarka magazynu Vogue Polska, mama 2,5-rocznej Heleny
styl: minimalistki

Bardziej niż trendy – sezonowe mody na kolory i fasony – przemawia do mnie idea mody zrównoważonej. Sięgam po rzeczy małych lokalnych marek, które wyznają takie wartości jak ekologia i etyka produkcji, kupuję z drugiej ręki i przekazuję dalej ubranka, z których Helka już wyrosła. Myślę, że to jest ważna lekcja, którą już teraz mogę jej dać.

Nie lubię też ubierać Helki, ograniczając się sztywnego podziału na to, co dla dziewczynek i dla chłopców. Już wiem, że nie uciekniemy przed fascynacją różem, bo jest jej pierwszym wyborem, odkąd skończyła dwa lata, ale staram się dawać inne alternatywy i równoważyć. Przemycam prostą bluzeczkę w biało-granatowe prążki albo szary wełniany sweterek, pokazując Heli ubranka bohaterów z ilustrowanych książeczek. Czasami udaje się od razu, czasami pomagają nam panie w żłobku, które głośnymi zachwytami załatwiają sprawę. Hela nie ma jeszcze trzech lat, ale widzę, że kwestia decydowania o sobie, np. przez ubranie, jest dla niej ważna.

Hela: sukienka Chmurrra Burrra
Basia: sukienka Henrik Vibskov, okulary Mykita

*

Monika Turek, stylistka sesji mody dziecięcej, z wykształcenia psycholożka, mama 3-letniej Igi i 10-letniej Karoli
styl: boho

Uwielbiam eksperymentować z modą, więc jeśli chodzi o modę kobiecą, to cieszą mnie frędzle, pióra i to, że moda romantyczna jest tak genialnie osadzona we współczesnych streetowych trendach. Że zakładasz romantyczną sukienkę, adidasy i biegniesz z dziećmi na spacer. Ostatnio moje serce skradł styl boho, więc teraz poluję na fajne dodatki w tym klimacie.

W modzie dziecięcej uwielbiam kolory natury, nieśmiertelny len i bawełnę, a że lubię bawić się modą, to mam także pewną słabość do falbanek, koronek i sielskich kwiatów. Taki właśnie klimat miało moje dzieciństwo. Len uwielbiam szczególnie w interpretacji Kids on the Moon. Lniane ogrodniczki to absolutny must have tego sezonu, najlepiej w duecie z dużym słomianym kapeluszem z Boho Swing. Moją uwagę zwróciła też ostatnimi czasy koreańska marka Guno. Uwielbiam ich za minimalizm, cudownie miękkie tkaniny, głównie bawełnę i len, oraz fason oversize, który sprawia, że są bardzo wygodne w noszeniu. Moja Iga uwielbia te ubranka!

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Karola: sukienka Four’eMki, kurtka Zara, plecak Moumout’
Iga: body Elefunt, spódnica Elefunt, bomber Efvva 
Monika: sukienka Oh mess, bluzka Levi’s, torebka Boho Swing, sweter Ella lu

*

Styl której dziewczyńskiej ekipy spodobał wam się najbardziej?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.