Pranamat na zdrowie

Czy kolczasta mata działa?

Większość opisywanych na Ładne Bebe rozwiązań jest przez nas testowana w codziennym życiu. Chętnie zaprzyjaźniamy się z markami, które polecamy, bo reprezentują świetną jakość i często stoi za nimi ciekawa idea. W przypadku Pranamat ECO, słynnych kolczastych mat do domowej akupresury, postawiłyśmy jednak na coś więcej – dokładne redakcyjne sprawdzenie, jak (i czy) mata wpływa na ciało i umysł.

Znawcy alternatywnych metod leczenia doskonale wiedzą, że akupresura pozwala na zmianę jakości życia. Redukuje różnego rodzaju bóle – migreny, miesiączkowe, bóle pleców. Usuwa cellulit, poprawia krążenie i przepływ limfy. W tworzeniu maty Pranamat ECO wykorzystano tradycyjną, potwierdzoną badaniami klinicznymi wiedzę, aby ułatwić nam czerpanie z dobrodziejstw akupresury w domu. Została wykonana z włókna kokosowego powleczonego naturalną tkaniną najeżoną bezpiecznymi kolcami. Każdy element, który mógł być ekologiczny w tej macie, właśnie taki jest.

Zestaw: mata i poduszka Pranamat ECO trafił akurat do tej najbardziej obolałej członkini naszego zespołu. Ewa Przedpełska, redakcyjna fotografka, skarżyła się ostatnio na obniżenie nastroju, bóle miesiączkowe, ramiona zmęczone noszeniem sprzętu, szyję napiętą od stresu, a do tego była potłuczona po upadku ze schodów. Dałyśmy macie i poduszce Pranamat miesiąc na podreperowanie koleżanki. Chcecie wiedzieć, czy zestaw do masażu może pomóc w waszych dolegliwościach i czy sprawdzi się w waszej zabieganej codzienności? Oto konkrety od Ewy:

*

ZDROWY NACISK DLA ESTETÓW

Pranamat to mata i poduszka do masażu, które czerpią z techniki akupresury. Mnie przekonały do nich badania kliniczne, które potwierdziły efekty ich użytkowania – lista jest naprawdę imponująca: ma koić ból, łagodzić stres, poprawiać elastyczność skóry, wpływać na komfort snu i rozluźniać mięśnie. W jaki sposób? Mata i poduszka składają się ze spiczastych kwiatów lotosu, które wywierają nacisk na skórę, stymulują nasz centralny układ nerwowy i poprawiają krążenie krwi i limfy. Przez to dostarczamy do organizmu tlen i składniki odżywcze.

Mata przyjeżdża w kartonowym pudełku. Przechowuję ją jednak na płasko w szafie, aby nie była zgięta. Poduszka zagościła na stałe na kanapie – tak, żeby była pod ręką. Całość jest wykonana z naturalnych materiałów i wygląda naprawdę pięknie i porządnie. Część tkaniny wykonano z połączenia lnu, bawełny i włókna kokosowego. Przyjemnie kłujące kwiaty lotosu są z hipoalergicznego plastiku, stosowanego również przy produkcji narzędzi medycznych w szpitalach.

 

*

HALO, CZY TO BOLI?

Pierwszy raz z matami Pranamat ECO spotkałam się na konferencji, gdzie można było je wypróbować, i przyznaję, że przy pierwszym zetknięciu ze skórą aż podskoczyłam – taka sama zresztą była reakcja wszystkich osób, które odwiedzały mnie w tym miesiącu i kompletnie nie spodziewały się tego, jak ostre w dotyku są kwiaty lotosu. Czy stosowanie maty i poduszki boli? Nie ma co ukrywać, trochę tak! Po chwili jednak ten dyskomfort na moim karku i plecach przeradza się w lekkie mrowienie, ciepło i odczucie odprężenia, co sprawia, że nie chce się z nich wstawać. Ważne jest więc, aby się nie zrazić na początku i znaleźć sobie komfortową pozycję. Na start można wykonać masaż w cienkiej koszulce – ja używam jej, kiedy chcę na macie poleżeć trochę dłużej.

*

DZIAŁANIE MATY DO MASAŻU

Dla mnie mata stała się wsparciem przy redukowaniu bólu menstruacyjnego (działa jak złoto!). Naprawdę pod tym kątem sprawdza się fantastycznie i poleciłabym ją – choćby do przetestowania – każdej dziewczynie, która co miesiąc na kilka dni zamienia się z bólu w zombie. Poza tym sprawdziła się do zmniejszenia napięcia mięśni. U mnie to przede wszystkim plecy i kark, ze względu na specyfikę pracy (ciężar przewieszonego na szyi aparatu i pozycja siedząca przy komputerze). Mata okazała się też wsparciem w leczeniu depresji. Masaż ten wspomaga uwalnianie endorfin i zmniejsza poczucie zmęczenia. Jest dobrą motywacją do poświęcenia sobie chwili. I to bez konieczności wychodzenia z domu, właściwie w każdym miejscu (wystarczy kawałek podłogi lub kanapa). Dla mnie jest swego rodzaju formą medytacji. Korzystam z niej co kilka dni, żeby dać skórze troszkę odpocząć, z kolei poduszki używam zdecydowanie częściej. Mata super sprawdza się też w samochodzie, więc rusza właśnie ze mną na jesienne wakacje.

Producent jest tak bardzo przekonany o skuteczności działania Pranamat ECO, że daje każdemu 30 dni na testowanie produktu – a jeśli mata lub poduszka się nie sprawdzi, macie gwarancję zwrotu pieniędzy. Więcej informacji o zestawie znajdziecie na stronie Pranamat ECO. Co powiecie na taki prywatny salon leczniczego masażu w domu?

Publikacja powstała dzięki marce Pranamat ECO.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.