Masaż i akupresura w domu – tymczasowy trend?

Co dobrego daje mata Pranamat ECO

Droga mamo, wiemy, że „czas dla siebie” to często luksus albo totalna abstrakcja, szczególnie teraz, kiedy udomowione dzieciaki wymagają atencji. Wszystkie jednak zdajemy sobie też sprawę, że zmęczone i zestresowane ciało długo nie pociągnie, ono przecież domaga się regeneracji. O masażu w profesjonalnym studiu nawet nie piśniemy, za to opowiemy o świetnej alternatywie w domu.

O kolczastych matach i poduszkach do masażu Pranamat ECO mogłyście już u nas czytać – testowałyśmy je redakcyjnie, choćby tutaj. Wiemy, że panuje swoista moda na nie, a wy wiecie, że my czujnie śledzimy nowinki i trendy w tematach kobiecych i okołomacierzyńskich. Jednak moda nam nie wystarcza – część z nas ma te ekologiczne maty do akupresury w domach, wyleżały swoje i wciąż nam służą. Decydujemy się na domową sesję kłucia, gdy boli nas głowa, gdy plecy wołają o pomoc, gdy dokucza menstruacja i gdy czujemy nerwowe napięcie w obolałym ciele. Naprawdę warto znaleźć kawałek podłogi czy kanapy i zaklepać na codziennej osi czasu chwilę na taki automasaż, nawet podczas oglądania serialu. Czy takie masowanie boli? Czy potrzebujemy do niego specjalnych instrukcji? I jak właściwie pomagają te maty z podejrzanymi kłującymi „kwiatami”? Zaraz wszystko wyjaśnimy.

 

*

O CO CHODZI Z TYM KŁUCIEM?

Zestaw do domowej akupresury Pranamat ECO tworzą mata i poduszka – możecie ich używać razem albo osobno, posiadać obie albo jedną. I poducha, i mata są uszyte z wytrzymałej tkaniny łączącej len, bawełnę i produkowane w Polsce włókno kokosowe. Pokrywają je kolce z hipoalergicznego plastiku, które układają się w szpiczaste kwiaty lotosu – to one tak kłują, czyli masują nasze ciała. A kłują, bo działają na zasadzie starożytnej sztuki leczenia, czyli akupresury – kolce wywierając nacisk na skórę, stymulują centralny układ nerwowy. Kiedy my leżymy na macie albo poduszce i odczuwamy rozgrzewające kłucie, poprawia się krążenie krwi i krążenie limfatyczne, przez co do organizmu dostarczany jest tlen i składniki odżywcze. Stres i bóle głowy, pleców czy całego ciała stopniowo ustępują, ale o tym za chwilę.

*

JAK UŻYWAĆ MATY W DOMU?

Niechaj na starcie nie przychodzi wam do głowy rzucanie się na matę w samym bikini. Nasze ciała potrzebują oswojenia się z kolcami. Zacznijcie od testów w lekkim, cienkim ubraniu, np. w leginsach albo piżamie. Ułóżcie matę Pranamat ECO na miękkiej powierzchni – na sofie albo na łóżku, a następnie kładźcie się na niej powoli i ostrożnie na plecach, opierając ręce po bokach maty. Podczas debiutu dajcie sobie 15 minut takiego masażu. Poczujecie mrowienie i rozchodzące się ciepło – kłucie będzie przyjemne. Z czasem możecie kłaść się na macie bez ubrań, wtedy działanie jest najlepsze. Spróbujcie też nowych wariantów – propozycje pozycji na macie i poduszce znajdziecie tutaj. W czasie masażu postarajcie się odprężyć, posłuchać dobrej muzyki albo pomedytować w ciszy – to oczywiście opcja do ustalenia z domownikami, ale później wasi partnerzy, rodzice i starsze dzieciaki też mogą przetestować działanie maty. W najbliższym czasie domowy salon masażu jest na wagę złota.

 

*

CO DOBREGO DAJE TAKI MASAŻ?

Na pewno to zdrowe masowanie daje zaczerwienioną skórę i odbite na niej ślady kwiatów lotosu. Nie przejmujcie się – ślady znikną po maksymalnie 30 minutach, a w tym czasie możecie wetrzeć w skórę balsam ​​nawilżający – pory są otwarte, więc krem szybko się wchłonie. Efekty masażu są zależne od kondycji i potrzeb naszych organizmów, ale niemal od razu zauważycie ogólne odprężenie całego ciała i głowy (jeśli używacie także poduszki). Masaż poprawia mikrokrążenie krwi, co pomaga m.in. zmniejszyć napięcie mięśni, wzmacnia kręgosłup, łagodzi, a nawet niweluje bóle miesiączkowe i bóle głowy, nawet te codzienne, niewiadomego pochodzenia. My cenimy Pranamat ECO za działania terapeutyczne – masaż doda wam energii i zapewni lepszy, spokojniejszy sen. No i dobra wieść dla niezłomnych bojowniczek skórki pomarańczowej – regularne masaże pośladków i ud minimalizują pojawianie się nierównej skóry, poprawiają jej koloryt i pozostawiają ją elastyczną. Jeśli szukacie wymówek, od razu dodamy, że masaż działa również wtedy, gdy ułożycie matę na krześle i posiedzicie na niej podczas stukania w laptopa – no i mamy dodatkowy plus home office’u.

 

*

CZEMU TA MATA JEST TAKA DROGA?

Bo jest świetna i skuteczna. Bo jest produkowana w Europie z ekologicznych materiałów. Bo jest wytrzymała i służy naprawdę długo. Warto przełożyć tę cenę na myślenie o macie i poduszce w kategoriach nie zachcianki, a pomocników w kwestii zdrowia, dobrej kondycji ciała i głowy. Jeśli rozważacie zaopatrzenie się w taki zestaw do masażu, mamy dwie dobre wiadomości. Pierwsza jest taka, że poza 5-letnią gwarancją producent zapewnia 30-dniowy okres próbny – jeśli przez miesiąc nie poczujecie mięty do maty czy poduszki, odsyłacie je i dostajecie zwrot pieniędzy. W ten scenariusz wątpimy – serio! – ale niech was zachęci dobra wieść numer dwa: z okazji 11 urodzin Pranamat ECO twórcy dają naszym czytelnikom rabat – na kod: ladnebebe, który możecie wykorzystać TUTAJ, dostaniecie 30% na zestaw (mata i poduszka) albo 20% na samą matę lub poduszkę (kod jest aktywny do 27 marca).

To jak – zaczynacie sesję masażu i medytacji w domowych czterech kątach? A jeśli to jest moda na zdrowe ciała i umysły, to niechaj sezon na nią się nie kończy.

*

Publikacja powstała przy współpracy z Pranamat ECO.

2 komentarze

    • Dzień dobry, promocje (jak to promocje zwykle) się nie łączą 🙂 Aktualnie na stronie Pranamat jest promocja tylko 10% na zestaw trzyczęściowy. Po wpisaniu naszego kodu zobaczy Pani cenę po zniżce i będzie mogła zdecydować o zakupie. Przyjemności!

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.