Marzec na Ładne Bebe

Podsumowanie miesiąca

Chcemy żyć dobrze. W przyjaźni z naturą. W harmonii z otoczeniem. Lekko, nieprzytłoczone nadmiarem. Bez poczucia winy, że jesteśmy niewystarczająco dobre. W mijającym miesiącu szukałyśmy naszego rozumienia less is more.

Nie wyrzucamy resztek, nauczyłyśmy się przygotowywać z nich posiłki. Staramy się nie wybierać produktów pakowanych w plastik. Zawsze mamy przy sobie torby na zakupy. Żadna z nas nie zaszalała na mid season sale. I jesteśmy dla siebie wyrozumiałe w macierzyńskich rozterkach. I tylko moja córka odkryła w tym miesiącu, że jest sroką i nosi pierścionek na każdym palcu. Cóż, ma dopiero 5 lat, fascynacja bogactwem może być jej drogą do znalezienia umiaru. Zobaczymy.

Zapraszam was na podsumowanie marca, spójrzcie, z czego jesteśmy w tym miesiącu wyjątkowo zadowolone.

*

Segregacja śmieci stała się słusznym wymogiem, ale co zrobić, by odpadów było w naszych domach mniej? Tip Kasi Wągrowskiej, autorki bloga Ograniczam się, której się to udaje, jest dla nas superwskazówką. Zmianę należy zacząć od zakupów. Wykorzystywać wszechobecny plastik najdłużej jak to możliwe, a potem tylko wkładać dużo starania w nowe postanowienia. Przypomniało mi się, jak moja koleżanka zwróciła mi kiedyś uwagę, że worek na śmieci po suchych segregowanych odpadach mogę wykorzystać więcej niż raz, zapamiętałam i podaję dalej.

W naszych domach lubimy, żeby wszystkiego było mniej niż więcej. Oprócz miłości. Dlatego przegląd wnętrz urządzonych w minimalistycznym stylu bardzo nas zainspirował. Czujecie takie less is more?

Pomysły na mądre obdarowywanie – bez bibelotów, trąbiącego plastiku, pluszaków. Same sprawdzone, piękne, minimalistyczne prezenty, które nie zagracą naszych domów, to dobre zestawienie, które można podsunąć dziadkom.

My też mamy oczywiście swoje słabości i trudno nam rezygnować z kupowania nowych ubrań. Tylko, że nowe też można lekko redefiniować. I zamiast chodzić do sieciówek po plastikowe kreacje, częściej organizujemy wymianki, chadzamy na wyprzedaże garażowe, albo do lumpeksów. Trójka mistrzów tej dyscypliny zdradziła nam swoje sposoby na poszukiwanie skarbów. Ich stylówy mówią same za siebie, warto ich posłuchać.

Trudno nam się ograniczać w księgarniach, dlatego częściej zachodzimy do bibliotek. Przy odrobinie szczęścia znaleźć tam możecie nowości wydawnicze, a może nawet i dobre komiksy? Komiksom niesłusznie obrywa się za to, że nie są książkami. A przecież wśród nich bywają tytuły zupełnie wyjątkowe, dla dużych i małych. Takie polecił nam Daniel Chmielewski, autor komiksów, prowadzący warsztaty komiksowe dla dzieci, absolutny pasjonat, tata siedmioletniej Grety. Zerknijcie, po które warto sięgnąć.

Podróże zmieniły świat. Tanie loty są tematem na dłuższą dyskusję. Trudno jednak odpuścić miłość do eksplorowania świata. Trudno zrezygnować z kolejnych wakacyjnych planów. Rodzinny Tel Awiw to kierunek, który poleciła nam mama czterolatka. Oboje byli zachwyceni.

Marzec to jeden z ostatnich miesięcy – taką mamy nadzieję – który ograniczał nas kaprysami swej aury. Kreatywnych rozwiązań na domowy czas nie brakowało, zwracam wam uwagę na pomysł tablicy manipulacyjnej dla najmłodszych. Szybko i łatwo przygotujecie ją ze wskazówkami Moniki.

Co możemy zrobić z dzieckiem – w domu, bez wyspecjalizowanych sprzętów, ale za to przez zabawę – żeby wspierać prawidłowy rozwój sensoryczny maluszka i starszaka, podpowiedziała nam Ola Charezińska, znawczyni tematu, terapeutka rozwoju sensorycznego.

Jeśli trapi was taki lot, żeby być fantastyczną, najlepszą, idealną, to pewnie wiecie, że lądowanie bywa frustrujące i bolesne. Psycholożki z Bliskiego Miejsca napisały w kilku punktach, dlaczego warto sobie odpuścić. I jak to dobrze, gdy rodzice się mylą. I, że bycie dobrą jest naprawdę wystarczające.

Zamiast krążyć wokół swojej niemocy, lepiej jest skupić się na swojej sprawczości. Dziewczyny z Funduszu Feministycznego podglądamy z dużym uznaniem. Dały już wielu osobom szansę na realizację planów. Dziewczyny, nie czekajmy, aż ktoś zrobi coś dla nas, zróbmy coś dla siebie i dla innych obok. Przeczytajcie, jak zdobyć minigranty na działania feministyczne i do dzieła. Świat, nawet jeśli tylko podwórkowy jego fragment, zmienia się właśnie dzięki takim aktywnościom.

Trudno zakończyć mi to podsumowanie, bo marzec naprawdę obfitował w ciekawe spotkania, które zostawiały w nas refleksje o zero waste, less is more i nas samych. Wpiszcie #marzecnaladnebebe. Dobrej lektury! Jutro z dzikim zapałem zaczniemy kwiecień.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.