książki dla dzieci książki dla rodziców recenzja

Marginesy dla rodziny. I Kropka!

7 nowości literackich

Marginesy dla rodziny. I Kropka!
Kinga Hołub

Wiosną kwitnie wszystko – rozkwitają też wydawnictwa, pyszniąc się nowościami i pachnąc świeżutkimi kartkami prosto z drukarni. Literacka nowalijka to też Kropka – młodsza siostra Marginesów, poświęcona literaturze dziecięcej. Jesteście ciekawi, w jakie nowości obrodziły kolekcje obu tych wydawnictw?

Oto siedmiu wspaniałych: książki o intrygujących – dla małych i dużych – treściach, oprawione i zilustrowane tak pięknie, że żal je później chować w czeluściach domowych biblioteczek. Wśród premier Marginesów znajdzie się coś dla dociekliwych i dla entuzjastów kulinarnych eksperymentów, a nowości Kropki trafią do wrażliwych dusz i fanów takiej szaty graficznej, która sprawia, że książka jest małym dziełem sztuki. Niektórymi tytułami możecie się rodzinnie wymieniać – historie dla małego człowieka rozczulą rodziców, a dzieciaki śmiało mogą wspomóc was w testowaniu wegeprzepisów Marty Dymek. Czujecie, że to o was? Posłuchajcie zatem, co w literackiej trawie piszczy.

NOWOŚCI WYDAWNICTWA MARGINESY

„Jadłonomia po polsku”, Marta Dymek, ilustracje: Ola Niepsuj

Jeśli na widok hasła „schabowy kalafiorowy” czujecie miłe poruszenie, a może nawet uruchamiacie ślinianki, to już dobry znak, że jesteście gotowi, by zagłębiać się w cudownie apetyczne wydanie „Jadłonomii po polsku”. Jej autorkę Martę Dymek z pewnością kojarzycie, bo jest niekwestionowaną królową kuchni roślinnej w naszym kraju. Od 6 lat prowadzi wegebloga, popełniła już dwie książki, a trzecia – świetnie zilustrowana przez Olę Niepsuj – jest pochwałą kuchni polskiej. Swoje receptury Marta podzieliła według 6 pór roku (tak, dokładnie sześć, bo mamy jeszcze przedwiośnie i przedzimie), a skomponowała tak, że nawet debiutanci w temacie kuchni wegańskiej będą ukontentowani. W końcu mamy przepis na chłodnik bez laktorerroru i jasne wytyczne, jak zrobić aquafabę. Polska kuchnia roślinna jest prosta jak barszcz!

„Jadłonomię po polsku” kupicie w Marginesach.

„Przed siebie. Jak bieganie uratowało mi życie”, 
Bella Mackie, przekład: Jan Wąsiński i Urszula Grabowska

Może pomyślicie, że podtytuł tej książki jest chwytliwy, a może uznacie go za grubą przesadę, wiedzcie jednak, że jest prawdziwy po całości. Bo jak nazwać wykaraskanie się z bardzo mocnych lęków, które trapiły autorkę przez wiele lat i przyczyniły się do rozpadu jej – krótkiego, ale zawsze – małżeństwa? Brytyjka Bella Mackie stworzyła autobiografię o swoich strachach, ograniczeniach, o przepłakanych dniach i o depresji, pisząc o tych ważkich sprawach w rozbrajający szczery i przezabawny sposób. Serio, ma się wielką ochotę zostać jej kumpelą i umówić się na przebieżkę w parku. Bo „Przed siebie” oczywiście jest o bieganiu, które okazuje się naturalnym lekarstwem, oswajającym lęki i generującym „euforię biegacza”. W blurbie do oryginalnego wydania słynna Nigella Lawson napisała: „Nie wiem, czy kiedykolwiek zacznę biegać, ale ta książka jest wybitnie inspirująca”, a my wiemy na sto procent, że w trakcie czytania chwycicie za wysłużone adidasy i potruchtacie prosto przed siebie!

„Przed siebie. Jak bieganie uratowało mi życie” kupicie w Marginesach.

„Słuchajcie dziewczyny!”, Katja Klengel, przekład: Anna Kierejewska

Ależ miło pośmiać się z płciowych stereotypów! Gdyby tak jeszcze można było je obalić z taką łatwością, z jaką rozbawia nas niemiecka rysowniczka Katja Klengel. Komiks „Słuchajcie dziewczyny!” to jej autobiograficzna opowieść, w której autorka rozprawia się z mitami dotyczącymi cielesności, praw i powinności kobiet, z którymi spotykamy się w domu, szkole, sklepie i na ulicy. Sporo tu nawiązań do popkultury i jeszcze więcej żartów sytuacyjnych, których Katja jest mistrzynią – nastawcie się na chichot przy lekturze. Autorka rubasznie przedstawia otoczenie dorastającej dziewczyny – jak choćby pielęgniarkę, która usiłuje nakłonić ją do zgolenia włosów na nogach – ale uwierzcie, że nam, kobietom, powiedzmy to – dojrzałym, tło wydarzeń okaże się zaskakująco aktualne. W końcu zawsze można w sobie coś poprawić, a najlepiej – usprawnić myślenie ciałopozytywne.

Komiks „Słuchajcie dziewczyny!” kupicie w Marginesach.

„Biblia waginy”, Dr Jen Gunter, przekład: Małgorzata Glasenapp

Są takie rzeczy dotyczące waszych ciał, seksualności czy higieny, o które krępujecie się zapytać? Krępacja nie powinna mieć tu miejsca, ale umówmy się, że edukacja seksualna w naszym kraju to temat opłakany. Nie znaczy to jednak, że nie warto edukować się na własną rękę – a dokładnie, szukać wyjaśnień u rzetelnego źródła. „Biblia waginy” (ależ nam się widzi ten przewrotny tytuł!) to solidne kompendium stworzone przez dr Jen Gunter nazywaną naczelną ginekolożką internetu i jedną z najgorętszych rzeczniczek kobiecego zdrowia. Pani doktor czerpie wątki prosto ze swego gabinetu (jest ginekolożką położniczką z niemal trzydziestoletnim stażem), poruszane przez jej pacjentki. No to depilować się czy nie? Czy legendarny punkt G w ogóle istnieje? Co z kubeczkami menstruacyjnymi – czy są bezpieczniejsze od tamponów? I wreszcie, czy to prawda, że „nieużywane zanika”? Kto pyta w temacie seksualności, nie błądzi.

„Biblie waginy” kupicie w sklepie Marginesów.

NOWOŚCI WYDAWNICTWA KROPKA

„Kocyk”, Miguel Gouveia, ilustracje: Raquel Catalina, przekład: Monika Świda

Przedmioty to miłość, to czułość – są jak nośniki pamięci reprezentujące ukochaną osobę. O tym właśnie jest „Kocyk”, przepięknie opisana i wyrysowana opowieść wywodząca się z tradycji żydowskiej. Gdy jej główny bohater Józef przyszedł na świat, dziadek podarował mu własnoręcznie uszyty kocyk z fragmentów materiałów. Z czasem prezent się zniszczył, więc dziadek przeszywał go w coraz to mniejsze elementy garderoby, z których wnuk wyrastał. Po latach z kocyka został obleczony tkaniną guzik – maleńki symbol ogromnej miłości tej dwójki. Te małe-wielkie przeobrażenia to czule ujęta metafora dorastania chłopca, w którym towarzyszy mu dziadek. Wiecie, że kocyk z powieści Miguela Gouvei tak bardzo zainspirował tłumaczkę książki Monikę Świdę, że powtarzając jego wzór, sama uszyła takie cudo?

„Kocyk”, polecany dla dzieci od lat 6 kupicie w Kropce.

„Zgadnij, co to?”, Ed Emberley, adaptacja: Anna Czech

Dacie wiarę, że Ed Emberley – amerykański artysta i ilustrator książek dla dzieci – ma już prawie 90 lat? Z całym szacunkiem, panie Emberley, ale spodziewałyśmy się, że te wizualne zagadki i śmiałe geometryczne w książce „Zgadnij, co to?” są raczej sprawką jakiegoś młodocianego grafika. Tymczasem dzieło powstało pod koniec lat 70. XX wieku (no, czyli Pan Autor był młodzieńcem) i jest zaskakująco aktualne. Chylimy czoła i przedstawiamy książkę nietuzinkową, bo taką, którą należy przyswajać w ruchu, a dokładnie spojrzeć pod światło przez poszczególne strony. Dzięki temu zabiegowi mali badacze rozwiążą zwierzakową zagadkę – i przy okazji zaliczą doskonałą zabawę z formą. Jakie to piękne, że papier może być tak interaktywny.

Książkę „Zgadnij, co to?”, rekomendowaną dla czytelników od 3 lat, kupicie w Kropce.

„Miasto potwór”, Joanna Guszta, ilustracje: Przemek Liput

Reklamoza, wandalizm, pasteloza – mówią wam coś te pojęcia? Trochę, a nawet bardzo, wstyd przyznać, że dotyczą wielu polskich miast. I te bolączki dostrzega potwór z książki Joanny Guszty i Przemka Liputa (to doskonały przykład współpracy pisarki i ilustratora), przybywający do książkowego Miastoszewa. Kiedy ów stwór dociera do miasta, które planował zjeść, uznaje, że jest ono wyjątkowo nieapetyczne i… pomaga mieszkańcom je naprawić. Krok po kroku wdraża edukację estetyczną, wskazując słabe punkty urbanistyczne Miastoszewa. Czy metamorfoza się udaje? A tego wam nie zdradzimy, zdradzić możemy natomiast, że marzy nam się wizyta takiego pouczającego morskiego potwora w samej Warszawie. Szkoda, że do morza mamy daleko!

Książkę „Miasto potwór” wydawnictwa Kropka kupicie tutaj.

Co z tego doskonałego przeglądu widzielibyście w swojej domowej biblioteczce? Jeśli chcecie ją zasilić, przyda wam się miła zniżka – na hasło ŁADNEIKROPKA dostaniecie rabat 40% (od ceny okładkowej) na wszystkie powyższe książki zamówione w sklepach internetowych wydawnictw: Marginesy i Kropka. Rabat obowiązuje do końca czerwca 2020 r.

Dodaj komentarz