okiem mamy współpraca reklamowa zdrowie

Mamy testują: proste rozwiązanie na ból pleców

TRU Plus na ratunek kręgosłupowi

Mamy testują: proste rozwiązanie na ból pleców
Marta Więcek

Zaprzyjaźnione mamy mówią zgodnie: nie pamiętam życia bez bólu kręgosłupa! Ale czy musi tak być? Przetestowały dla nas elektrostymulator przeciwbólowy TRU Plus. Jak było? Przeczytajcie.

Macierzyństwo to duże wyzwanie dla kręgosłupa – mogliście o tym przeczytać w tym artykule, pełnym mądrych słów od fizjoterapeutki. Postanowiłyśmy porozmawiać o tym także z mamami – zapytać je o największe wyzwania i trudności, które sprawiają, że czasami ciężko jest bez stęknięcia podnieść się z kanapy. Co najbardziej daje im w kość? Codzienność oczywiście, a ta jest inna dla mamy wielodzietnej, jeszcze inna dla karmiącej czy tej, która samodzielnie wychowuje dziecko. A więc pytamy Emilię, Adę i Alicję o ich największe plecowe bolączki i o opinię na temat TRU Plus – stymulatora przeciwbólowego, który działa na zasadzie prądów TENS, ale bez niewygodnych kabelków czy skomplikowanej instrukcji obsługi. Wystarczy przykleić elektrodę w dolnym odcinku pleców lub na karku i dać jej 30 minut. Na szczęście nie ma mowy o bezczynności – kiedy impulsy pracują nad naszym komfortem, możemy jednocześnie bawić się z dziećmi, gotować, karmić czy pracować. Jak mamy oceniają działanie tego urządzenia?

EMILIA WIĘCEK – POŁOŻNA, MAMA 7-letniego KAZIKA Z NIEPEŁNOSPRAWNOŚCIĄ, 6-letniego STEFANA, 3-letniej ADELKI I 4-miesięcznej JAGIENKI

Pamiętasz jeszcze życie bez bólu pleców? 

Oczywiście, że tak! Ja jestem młoda laska! A tak poważnie – to chyba właśnie clue tematu. Nie trzeba być w zaawansowanym wieku czy mieć problemów ze zdrowiem, żeby borykać się z bólem pleców. Dla mnie podstawowa różnica jest taka, że parę lat temu, zanim zostałam mamą, miałam na to większy wpływ. Od czasu do czasu oczywiście bolały mnie plecy – mogłam się przeciążyć na siłowni, spakować za ciężki plecak albo spać na cienkiej karimacie na wakacjach pod namiotem. W każdej z tych sytuacji najlepszym lekarstwem był czas i regeneracja, nieobciążanie kręgosłupa przez najbliższe tygodnie. Teraz jestem mamą czwórki dzieci, w tym starszaka z niepełnosprawnością, który nie przemieszcza się samodzielnie. Cały czas przenoszę, podnoszę… moje plecy nie mają lekkiego życia. A z roli mamy nie da się na chwilkę wypisać.

Co jest obecnie największym wyzwaniem dla twojego kręgosłupa?

Myślę, że właśnie ten brak możliwości całkowitego odpoczynku. Staram się dbać o dobrą postawę, o aktywność fizyczną na miarę sił i możliwości, ale pewnych rzeczy nie przeskoczę. Nocne pobudki, karmienie w dziwnych pozycjach, wkładanie i wyjmowanie wózka z samochodu kilka razy dziennie, przenoszenie 7-letniego Kazia… Brak czasu na regenerację i odzyskanie sił. Myślę, że to jest największe wyzwanie.

Kiedy plecy bolą najbardziej? Co z tym wtedy robisz?

Najbardziej bolą w ciąży. A poza tym wyjątkowym stanem to różnie, ale zawsze to jest połączenie kilku czynników. Mam swój „zestaw ratunkowy”, który uruchamiam w takiej sytuacji. Ćwiczenia rozluźniające, rolowanie, plus – jak mam taką możliwość – to oczywiście wizyta u fizjoterapeuty. Od jakiegoś czasu do tego pakietu dołączyła również elektrostymulacja. Zwłaszcza w ciąży była to dla mnie bardzo pomocna metoda. Ostatnio – z Jagienką w brzuchu – ból pleców był wyjątkowo dotkliwy. Na tyle, że utrudniał mi komfortowe funkcjonowanie na co dzień. Elektrostymulacja pomagała mi zmniejszyć chociaż na jakiś czas dyskomfort związany z bólem pleców.

Jakie są twoje wrażenia z testów TRU Plus?

Bardzo podoba mi się poręczna, wygodna forma stosowania TRU Plus. Elektrostymulacji używałam już od dłuższego czasu, ale w formie urządzenia połączonego kabelkami z elektrodami, które naklejałam na plecy. Nie zliczę, ile razy sama niechcący albo z pomocą małych ciekawskich rączek, odłączałam ten kabel od sprzętu (śmiech). Z tym elektrostymulatorem mam tę wygodę, że naklejam plaster z elektrodami na plecy i wszystko „chowa się” pod ubraniem. Mogę czytać dzieciom książki na kanapie, karmić malucha czy robić obiad, a TRU Plus w tym czasie działa i pomaga mi z bólem. To dla mnie olbrzymi plus. Cieszę się, że miałam okazję poznać i przetestować to rozwiązanie.

ADA TOMASZEWSKA – REALIZATORKA DŹWIĘKU, SAMODZIELNA MAMA 4-LETNIEGO STASIA

Pamiętasz jeszcze życie bez bólu pleców?

Niestety, nie pamiętam już takiego momentu, generalnie od wielu lat mam problemy z kręgosłupem. Chociaż bywają takie chwile w roku, w trakcie urlopu, kiedy nie odczuwam bólu.

Co jest obecnie największym wyzwaniem dla twojego kręgosłupa?

Siedzący tryb pracy, noszenie zakupów po schodach – generalnie życie samemu z dzieckiem jest dość kłopotliwe przy bólach i chorobach przeróżnych, ale dajemy radę i mamy dni oszczędzania mamy. 

Kiedy plecy bolą najbardziej? Co z tym wtedy robisz?

Plecy bolą najbardziej po bardzo aktywnych dniach, gdy pracuję w radiu od 5.00, po pracy ogarniam dom, gotuję obiad, odbieram Stasia z przedszkola, wracamy na szybkości coś zjeść, potem zajęcia dodatkowe i wieczorem prawie nie mogę się wyprostować. Pomagają mi ciepłe kąpiele i generalnie leżenie. 

Jakie są twoje wrażenia z testów TRU Plus?

Gdyby nie wy, nie wiedziałabym, że można takie zabiegi prądem zrobić w domu. Mój fizjoterapeuta przyjeżdżał do mnie na masaż i na koniec traktował lędźwie właśnie prądami. Te są megałatwe w użyciu, można z nimi normalnie funkcjonować – myślę o zabraniu ich kiedyś ze sobą do radia. Myślę, że to długoterminowa przyjaźń. 

ALICJA SAFARZYŃSKA-PŁATOS – PSYCHOLOŻKA, AUTORKA KSIĄŻEK DLA DZIECI I MAMA 6-LETNIEJ TOSI, 4-LETNIEGO JULKA I ROCZNEJ HELENKI

Pamiętasz jeszcze życie bez bólu pleców?

To było w poprzednim wcieleniu, czyli w erze przed dziećmi. Moje starszaki były przez pierwszy rok bardzo wymagającymi dziećmi. Nie jeździły wózkiem, cierpiały na chroniczną „mamozę”, musiałam je non stop nosić i bujać. Tosię nosiłam w chuście – spała tylko jak szłam, nie mogłam się nawet oprzeć jednym półdupkiem o siedzenie, bo od razu to wyczuwała, musiały być tzw. rączki chodzone. I kiedy już myślałam, że gorzej być nie może, pojawił się Julek, który tolerował jedynie pozycje na rękach przodem do świata i gardził wszelkiej maści nosidłami czy chustami. Do tego nie spał, w nocy potrafił się budzić co 15 minut i musiałam z nim skakać na piłce, oczywiście z piersią w jego paszczy. Powiedzieć, że moje plecy były miazgą, to jak nic nie powiedzieć. Obecnie najmłodsza, roczna Helenka jest darem niebios, bo do niedawna jeździła w wózku i nie wymagała noszenia non stop. Zmieniło się to trzy miesiące temu, odrzucając wózek i ucząc się chodzić ze mną za rączki, co sprawia, że przez cały dzień jestem w pozycji zgarbionej staruszki i wieczorem moje plecy nadają się jedynie do masażu.

Co jest obecnie największym wyzwaniem dla twojego kręgosłupa?

Chodzenie w zgarbionej pozycji oraz noszenie dwunastokilowego klocka! Helenka stwierdziła bowiem, że wózek jest już passe i wymaga bycia noszoną. Używam nosidła biodrowego, co trochę odciąża plecy, ale wciąż odczuwam ból. Wszystko robię z nią na rękach – gotuję, sprzątam, pracuję. Jestem mistrzem rozbijania jajek jedną ręką, umiem podłączyć telefon do ładowarki stopą – nic, tylko zapisać się do cyrku. A tak serio, to z pozostałą dwójką też tak było i wiem, że to etap, który minie. Pytanie, czy minie ból pleców?

Kiedy plecy bolą najbardziej? Co z tym wtedy robisz?

Wieczorem, po całym dniu noszenia, schylania się i prowadzenia za rączki. Wtedy odczuwam to najbardziej. Z Julkiem, który był najbardziej „rączkowy”, potrafiłam się schylić i nie móc wyprostować… Do tej pory nie robiłam z tym nic. Niekiedy, jak już jest bardzo źle, kładę się na twardej podłodze. Ale kto ma na to czas przy trójce dzieci!

Jakie są twoje wrażenia z testów TRU Plus?

Prawdę mówiąc, nigdy nie używałam żadnych masażerów, a na profesjonalnym masażu byłam kilka razy w życiu. Zwyczajnie nie miałam na to czasu. Dopiero teraz, testując TRU Plus, odkryłam, że można biegać za dziećmi i jednocześnie być masowaną. To cenne odkrycie w moim aktywnym życiu. Wszystko, co można robić „naraz” i nie wymaga gospodarowania dodatkowego czasu, jest na wagę złota.

Mamom dziękujemy za szczere opinie, a TRU Plus za ulgę w bólu pleców!

 

Materiał powstał we współpracy z TRU Plus.

Dodaj komentarz