Mamissima kocha polskie marki

Wygraj wyprawkę made in Poland

Czy wiecie, że polskie marki wyprawkowe triumfują na międzynarodowych targach designu dla dzieci? Coraz częściej się mówi, że Polska słynie z pięknych rzeczy dla niemowląt. Najfajniejszy wybór tych ostatnich czeka na was w butiku Mamissima. Zapraszamy także do wyprawkowego konkursu.

Doskonała jakość, trwałość i praktyczność – takimi wartościami kierujemy się, komponując wyprawkę małego dziecka. One też przyświecają Magdzie Janowskiej, właścicielce Mamissimy, która starannie selekcjonuje to, co trafia na półki jej butiku. Kupując w Mamissimie, mamy pewność, że tekstylia czy meble polskich marek powstają lokalnie i z dobrych jakościowo surowców. Wzory są piękne, a detale dopracowane. Warto je wziąć pod uwagę przy kompletowaniu wyprawki, zwłaszcza że można ją wygrać w naszym konkursie.

*

MALOMI KIDS

Kropki, kropki i piękne kolory. Pościele, śpiworki i kocyki podbiły serca mam minimalistycznym wzorem i fajnymi zestawieniami barwnymi. Prostocie autorskich wzorów towarzyszy kreatywność – zobaczcie ich maty do zdjęć! W ofercie znajdziemy także ręczniki, śliniaki i inne tekstylia potrzebne każdego dnia. Uwielbiamy ich słodkie bloomersy – są doskonałe, i na ciepłe dni, i na sezon grzewczy.

*

CARAMELLA

Wyposażenie pokoju dziecka made in Poland? Caramella ma kompleksowy asortyment, w ramach którego wybierzemy spójną całość – od klasycznych, lekko anglosaskich mebli, po pasujące tekstylia i detale. To doskonały wybór dla rodziców, którzy chcą się zdecydować na jeden styl w pokoju dziecka. Wnętrze z Caramellą nabierze czystego, spokojnego, lekko romantycznego stylu. Odwołania do klasyki zapewniają elegancję i wyrafinowany smak.

 

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

*

LULLALOVE

To jedna z najbardziej utrzymanych w duchu zero waste marek dziecięcych. Każdy przedmiot został zaprojektowany starannie – tak, by trwać. Liczy się aspekt praktyczny i dobry wzór, który się nie znudzi. Oprócz tekstyliów i termoforów w ofercie znajdziemy także ekologiczne kosmetyki dla mamy i dziecka (olejki w szklanych opakowaniach!) i świecie z naturalnego wosku. Mamy też słabość do gryzaków Lullalove zrobionych z naturalnego kauczuku. To piękne przedmioty.

 

*

SLEEPEE

To eksperci od snu maluszków. Gniazdka do spania, pościele z wypełnieniem, rożki – wszystko, by dziecko otulić miękkością i zapewnić mu zdrowy i długi sen. Jak wiadomo, dobry sen dziecka to także jego właściwy rozwój i… właściwa kondycja towarzyszących mu rodziców. Wybierając pościel czy śpiworek dla dziecka, możecie się przy okazji skusić na kilka innych rozwiązań oferowanych przez Sleepee. Ponoć potrafią odmienić na lepsze życie niewyspanej rodziny.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

 

*

BON BON KIDS

Jak może wyglądać pokój dziecka, gdyby to ono miało go urządzać? Bon Bon Kids wymyśliło kolekcję mebli, które zamienią każde pomieszczenie w dziecięce królestwo. Pomyślane są całkiem serio, więc do ich produkcji wykorzystano najlepsze materiały. Ale nie brak im poczucia humoru i zmysłu zabawy. A do tego dobieramy pasujące koce i poduszki!

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

*

MAKI MON AMI

Doskonałej jakości satynowa bawełna i krąg zwierzęcych przyjaciół mogą się spotkać w jednej kolekcji. Maki Mon Ami to autorski projekt Dawida Wolińskiego i Magdy Janowskiej (tak! właścicielki Mamissimy!). Inspiracją były doświadczenia rodzicielskie twórców. Każdą z ilustrowanych postaci – od lemura aż po lamę – wymyślali tak, by odzwierciedlała cechy i pasje bliskich i znajomych autorów. Tak powstały tekstylia, które są wesołe i ciepłe, a także – po prostu obdarzone osobowością.

     

*

PINK NO MORE

Wyraziste wzory na otulaczach Pink No More podbiły Instagram. Pierwsza kolekcja ucieszyła te mamy, które miały dosyć różu w banalnym, słodkim, kiczowatym wydaniu. Pink No More wprowadziło w świat dziecięcych tekstyliów odrobinę punkowego, designerskiego ducha. Dziś marka oferuje praktyczne kocyki, pieluszki i otulacze. Wybiera najlepsze surowce: muślin i bambus. A różowy wraca jako kolor zabawy i poczucia humoru.

 

*

COLORSTORIES

Być może najbardziej znana polska marka kocykowa. Choć dziś w ColorStories można skompletować całą noworodkową wyprawkę tekstylną (łącznie z body i skarpetkami), to właśnie kocyki są tu najważniejsze. Serca mam podbiły tym, że dostępne są w szerokiej gamie kolorystycznej i są cudownie miękkie w dotyku. Szyte z muślinu czy z cudownej wełny merino, wyróżniają się trwałością. Posłużą wiele lat.

*

BIM.BLA

Czy wybierając wyprawkę, musimy zanurzać się w świecie pasteli i dziecięcych wzorków? Bim.Bla to dowód na to, że wyprawkę można dopasować do naszego indywidualnego gustu. Otoczenie maluszka powinno być piękne, bezpieczne i praktyczne, ale także tworzone w zgodzie z nami! Delikatne desenie na otulaczach i innych tekstyliach nie prędko nam się znudzą. Chętnie je przygarniemy do innych celów, kiedy dzieci z nich wyrosną.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

*

SNAP THE MOMENT

Kiedy na świecie pojawia się dziecko, każda z nas odkrywa w sobie fotografkę. Jak zatrzymać chwilę, uchwycić to, co ulotne? Telefony pękają w szwach od niezwykłych ujęć, które dzielimy z rodziną i przyjaciółmi. Foto-kocyki i foto-karty ułatwiają zadanie. Pozwalają wprowadzić przestrzenny i czasowy ład w nasze fotograficzne kalendarium. Snap the Moment to także doskonałej jakości otulacze i pościele uszyte z bambusa i satynowej bawełny.

 

*

KONKURS

Którą polską markę lubisz najbardziej? Weź udział w konkursie Ładnebebe i Mamissimy, i wygraj wyprawkę o wartości 3200 zł. W jej skład wchodzą topowe produkty polskich marek wymienionych w naszym poście:

1.  gniazdko niemowlęce, misiowa poduszka i rożek Sleepee
2. pościel z tetry i jesienny śpiworek Malomi Kids
3. bodziaki, otulacz, prześcieradło i kocyk ColorStories
4. drewniany słonik, gryzaczek, kocyk i kosmetyczka Bim.Bla
5. ręczniczek i poducha do karmienia Caramella
6. zabawki sensoryczne, termofor i gąbka Lullalove
7. śliniak, czapeczki, kocyk i prześcieradło Pink No More
8. foto-kocyk, otulacz, poduszka i foto-karty Snap the Moment
9. poduszka do przytulania i pościel Maki Mon Ami
10. etui na książeczkę zdrowia, turystyczny przewijak i kuferek Bon Bon Kids

Wartość tej wyprawki to 3200 zł. W zestawie znalazły się wszystkie elementy wyprawki, które pozwolą wam na cudowny start.

*

WYNIKI KONKUSU

Polska wyprawka z Mamissima wędruje do Olka, taty u progu nowej przygody z rodzicielstwem. Ujęło nas, jak opowiada o wyprawie z nieznane:

Przyszłość mojego syna jest usłana tak wielką liczbą niewiadomych, że ciężko je nawet zacząć wymieniać – jaką muzykę będzie lubił, który przedmiot w szkole spodoba mu się najbardziej, co będzie lubił robić w wolnym czasie, czy będzie chciał go spędzać z mamą i tatą oraz wiele, wiele innych. Mimo usilnych starań i namawiania rodziców większość tych decyzji podejmie sam – wiem to, jak każdy, z własnego doświadczenia. Jeśli jednak mógłbym mu coś zaszczepić, to na pewno byłaby to miłość do podróżowania, a z nią nieodłącznie kojarzy mi się śpiwór.

Gratulujemy!

Dziękujemy za Wasze komentarze i zachęcamy do naszych pozostałych konkursów.

Link do regulaminu znajdziecie tutaj.

 

 

244 komentarze

  • Hanna:

    https://www.mamissima.pl/akcesoria_dla_niemowlat/sleepee_-_bambusowe_gniazdko_niemowlece_feel_palm.html

    Kiedy studiowałam medycynę, na zajęciach z neonatologii początkowo dziwiło mnie, że wcześniaki (od tych najmniejszych, z okolic 24 tygodnia) leżą w inkubatorach w takich właśnie gniazdkach. Dopiero potem dowiedziałam się, że to nie tylko po to, żeby dziecko przyjmowało dobrą pozycję w czasie snu i nie wyturlało się (ale na marginesie jest to wielki plus gniazdka, nie muszę brać ze sobą nic więcej, żeby maleństwo bezpiecznie spędziło drzemkę u dziadków czy w domu koleżanki) ale gniazdko jest stymulatorem sensytywnym dla maleństwa, od najmniejszego pozwala się uspokoić i wyciszyć dziecku. To, że jest polska firma, robiąca przepiękne gniazdka, odporne na ekstremalnie dużo prań zasługuje na najwyższy podziw!
    PS Moje maleństwo już się nie mieści w gniazdku ale zanim pojawi się drugie, po montessoriańsku wykorzystuje je jako poduszkę – przytulankę. Sam to wymyślił!

    Odpowiedz
  • ag.g:

    Pamiętacie historię Mojżesza? Dla mnie to jedna z najpiękniejszych opowieści łącząca dwie dzielne kobiety. Opowieść przesycona emocjami. Desperacją i nadzieją matki próbującej ratować dziecko i odwagą oraz empatią córki faraona. Kosz, którym dziecko spływało rzeką stał się symbolem. Bezpiecznym miejscem. Transportem w dobrą przyszłość, w czułe ramiona i spokój. Lubię spoglądać na kosz, w którym nosiłam i usypiałam swoją córeczkę. Chcę do niego wrócić. Znów położyć w nim małego człowieka. Sam kosz jest jednak zbyt surowy…. potrzebne nam było prześcieradło! Maki Mon Ami stanęło na wysokości zadania (https://www.mamissima.pl/akcesoria_dla_niemowlat/przescieradla/przescieradla_do_gondoli/maki_mon_ami_-_pure_double_gauze_przescieradlo_do_gondoli_kosza_mojzesza_myszaty.html). Dobrze dopasowane, wygodne, miękkie i doskonałe w każdym calu. Minimalistyczne, gładkie i proste. Niczego więcej nie trzeba 😉 Tylko emocji! Kolejnych fal uczuć do nowo poznanej istoty! Czekamy!

    Odpowiedz
  • Z:

    Wybranie tylko jednej rzeczy graniczy z cudem i wstyd się przyznać ile czasu mi to zajęło.. z pomocą przyszedł dziki 5 latek, który bez chwili zastanowienia wybrał dla przyszłej siostry lemura Leona! Mam tylko wątpliwości czy podzieli się z nią pościelą. Lemur zawładnął dzisiejszym dniem i teraz czeka mnie wieczorne szycie ogonów 😂

    https://www.mamissima.pl/pokoik/posciel_akcesoria_do_lozeczka/posciel_przescieradla/maki_mon_ami_-_satynowa_posciel_z_wypelnieniem_s_lemur_leon.html

    Odpowiedz
  • Pascal:

    Jako mlody tata nie wyobrazam sobie zycia bez rozka. Moja zona kupila dla naszych przyjaciol ten oto rozek: https://www.mamissima.pl/akcesoria_dla_niemowlat/spiworki_rozki_beciki/sleepee_-_rozek_niemowlecy_royal_baby_sand.html
    firmy sleepee, ktorego przeznaczenia na poczatku nie rozumialem…mieli juz przeciez tez kocyki, pieluszki i cala mase podobnych przedmiotow. Wiedzialem, ze dzieci zaraz po urodzeniu sa drobne i delikatne, jednak gdy pierwszy raz ujrzalem jak male i jak drobne najzwczajniej w swiecie balem sie wziac dziecko najlepszego przyjaciela na rece…nie chcialem go skrzywdzic! Wkrotce sam zostane tata i jak tylko sie o tym dowiedzialem kupilem naszej coreczce rozek – pierwszy prezent od taty dla myszki 🙂

    Odpowiedz
  • Agna:

    Pamiętacie historię Mojżesza? Dla mnie to jedna z najpiękniejszych opowieści łącząca dwie dzielne kobiety. Opowieść przesycona emocjami. Desperacją i nadzieją matki próbującej ratować dziecko i odwagą oraz empatią córki faraona. Kosz, którym dziecko spływało rzeką stał się symbolem. Bezpiecznym miejscem. Transportem w dobrą przyszłość, w czułe ramiona i spokój. Lubię spoglądać na kosz, w którym nosiłam i usypiałam swoją córeczkę. Chcę do niego wrócić. Znów położyć w nim małego człowieka. Sam kosz jest jednak zbyt surowy…. potrzebne nam było prześcieradło! Maki Mon Ami stanęło na wysokości zadania (https://www.mamissima.pl/akcesoria_dla_niemowlat/przescieradla/przescieradla_do_gondoli/maki_mon_ami_-_pure_double_gauze_przescieradlo_do_gondoli_kosza_mojzesza_myszaty.html). Dobrze dopasowane, wygodne, miękkie i doskonałe w każdym calu. Minimalistyczne, gładkie i proste. Niczego więcej nie trzeba 😉 Tylko emocji! Kolejnych fal uczuć do nowo poznanej istoty! Czekamy!

    Odpowiedz
  • Emilka:

    https://www.mamissima.pl/akcesoria_dla_niemowlat/spiworki_rozki_beciki/sleepee_-_rozek_niemowlecy_royal_baby_denim.html

    Jak tylko zobaczyłam wiedziałam, że musi być mój, a później Twój. A może nasz ?…
    Karolku mój , pod serduszkiem Mamusi jesteś, a Mama szuka dla Ciebie wszystkiego co najlepsze…
    Wszystko co czeka Cię w pierwszych dniach Twojego życia Dzieciątko moje, będzie takie inne, takie nowe… W moim brzuszku było Ci cieplutko, milutko, a tu jest tak jasno, tak chłodno, tyle się dzieje…
    Ale nie bój się mój Syneczku dam Ci wszystko co tylko mogę Ci dać. Dam Ci Maminą miłość otuloną w te piękne i stworzone specjalnie dla Ciebie rzeczy Sleepee. Będziesz moim małym Księciem w misiowym rożku i będziesz wiedział, że już wszystko będzie dobrze … bo będziemy już zawsze razem.
    Czekam na Ciebie Mój Królewiczu … 🙂

    *Dziękujemy , my Rodzice, wszystkim polskim markom za to, że pomagają nam w tych pierwszych (i późniejszych) dniach z naszym Maleństwem. 🙂 Nie ma piękniejszych rzeczy 🙂

    Odpowiedz
  • Basia :):

    https://www.mamissima.pl/koce_i_kocyki/snap_the_moment_-_foto-kocyk_rosy_white.html?fbclid=IwAR18Sowx0JvgC-FE0K-bNqF-27CHz-GpWlc9jK4tkJYFBMR5v8dpifnhY_k
    Polecam ten foto kocyk <3 Chwile z małym dzieciątkiem umykają bardzo szybko. Nie ma dwóch identycznych nocy, tak samo spędzonych dni. Codziennie coś nowego nas zaskakuje. Czy to nowa mina naszej najwspanialszej pociechy, mocniejsze ruchy, pierwsze uśmiechy, coraz szerzej otwarte oczka… To wszystko jest tak piękne, tak nowe, codziennie tak inne i łatwe do zauważenia. Jednak szybko te momenty odchodzą w zapomnienia. My rodzice bardzo przeżywamy każdy nowy gest, świadczący o tym, że nasz synek/córka są szczęśliwi, dobrze się rozwijają, rosną. To dla nas największy dar i prezent. Tych grymasów, słodkich minek, uśmiechów, a może i nawet smutku – przewija się bardzo dużo w ciągu pierwszych momentów życia naszego maluszka. Nowe sukieneczki, spodnie na szelkach, zabawki, na których widok jego oczy otwierają się jak monety pięciozłotowe… A może patrzą tymi wielkimi oczami na nas, na swoich dziadków, rodziców, na każdy mijający dzień i troskę, jaką otrzymują od najbliższych. Te wspaniałe momenty mijają i uciekają bardzo bardzo szybko. Jedynym sposobem na ich uwiecznienie jest ponadczasowa fotografia. Wspomnienie na zawsze. Coś, co będzie nas przypominać o tym, ile pracy włożyliśmy w dorastanie naszego dzidziusia i ile on sam musiał w to włożyć wysiłku. Być może kiedy pójdzie do przedszkola, do szkoły, siądziemy wszyscy razem i zaczniemy oglądać album, który tworzyliśmy systematycznie właśnie dzięki temu cudownemu foto kocykowi. Zobaczymy jak wiele się zmieniło. Będzie to motywacja dla nas i dla dzieci, iż tyle wyzwań już przeżyli więc z każdym kolejnym dadzą sobie radę. Foto kocyk motywuje do zbierania tych wspomnień, pokazuje okres, w którym zdjęcie zostało wykonane. Dzięki niemu, możemy stworzyć najpiękniejszy, życiowy album wspomnień. Tych trudnych, nowych, ale NAJCUDOWNIEJSZYCH 🙂 Bardzo polecam ten produkt!

    Odpowiedz
  • Mama Jasia:

    https://www.mamissima.pl/akcesoria_dla_niemowlat/spiworki_rozki_beciki/malomi_kids_-_spiworek_dots_petrol.html?fbclid=IwAR1o0h24m9YB7LxzJWNeD66vWc9mx8FS7vQ16Fgro5szL8MGvTKoPiz14Ec

    – Mamo, mamo! Czy to Ty? Dziś tak dobrze mi się śni… Gdy idziemy na spacerek, Ty ubierasz na mnie ten dziwny skafanderek. Z jednej strony czuję się ograniczony, z drugiej tak bardzo rozpieszczony. Ty dbasz o moje zdrowie i o to, bym był dotleniony, wtedy jestem zadowolony. Pakujesz mnie do wózka i razem śmigamy, świat codziennie odkrywamy. Dziękuję Ci mamo, że zabierasz mnie codziennie na spacery, mimo, że pewnie wolałabyś pojechać z tatą na rowery. Czasem widzę jak sobie biegasz po parku a ja udaję, że przysypiam, chociaż czasem głęboko zasypiam. Bo jest mi tak wygodnie, ciepło, przytulnie i ciekawie, gdy razem możemy usiąść na trawie. Wyciągasz mnie wtedy z tego wozu i razem odpoczywamy, miło chwile spędzamy. Nie masz problemu, by położyć mnie na nogach lub kocyku, bo jestem owinięty tym śpiworkiem, jak w wagoniku. A gdy przychodzi zima i masz ochotę na małe przewietrzenie, nie jest to dla Ciebie żadne utrapienie. Śpiworek sprawę załatwia, tak bardzo życie Ci ułatwia. Pozwala byś się także przy mnie spełniała i szybko zimą spacerowała. Nie martwisz się przy tym, że się rozchoruje, bo ten cudowny śpiworek, tak dobrze się sprawuje. Cieszę się, że możesz być szczęśliwa i są rzeczy, które ułatwiają Ci zadania, masz wtedy więcej siły do kochania. Czuję, że sprawia Ci to przyjemność i jesteś zadowolona, ale przydatna jest ta strona! Strona, na której takie perełki odnajdujesz, a potem moje życie kolorujesz. Przyjemnością, miękkością, bezpieczeństwem i ładnymi akcesoriami – kocham ten gust i pomysły mojej mamy!

    Tak właśnie opisałabym produkt, który zapewnia mi i mojemu maluszkowi wszystko, czego potrzebujemy. Ułatwia codzienne chwile i zmagania i powoduje uśmiech na naszych twarzach 🙂

    Odpowiedz
  • Pascal:

    Jako mlody tata nie wyobrazam sobie obejscia z noworodkiem bez rozka. Polecam kazdemu tacie, ktory boi sie wziac kilkugodzinne lub kilkudniowe dziecko w ramiona, bo tak jak ja boi sie go “uszkodzic” 😉 Moja zona kupila w prezencie dla dziecka naszych przyjaciol rozek: https://www.mamissima.pl/akcesoria_dla_niemowlat/spiworki_rozki_beciki/sleepee_-_rozek_niemowlecy_royal_baby_denim.html
    musze przyznac, ze na poczatku nie roumialem przeznaczenia tego przedmiotu – mieli oni przeciez juz kocyki, pieluszki i tym podobne. Jednak kiedy przyszlo mi wziac Maksymiliana na rece, odwazylem sie tylko po zawinieciu go w rozek. Niedlugo sam zostane tata i pierwszy prezent od taty dla mojej Myszki to wlasnie rozek (a w sumie to nawet troche prezent dla mnie… ;P)!

    Odpowiedz
  • Aśko:

    Gwiazdkę z nieba bym dała, nieba przychyliła, spełniła każde jej marzenie. Już niebawem. Choć dzieli nas cienka warstwa skóry i łożysko na przedniej ścianie, choć narazie ona zna tylko mój głos, a ja siłę jej kopniaków, choć jest tak blisko, bo przecież tuż pod sercem, to wciąż wydaje się być dziewczynką zamieszkująca odległy kosmos. Czekam więc cierpliwie i doczekać się nie mogę dnia, w którym staniemy się dla siebie realne, przytulimy, otulimy, natulimy wśród tych uroczych groszków, które już zawsze będą nam przypominać te pierwsze, wyjątkowe chwile. https://www.mamissima.pl/akcesoria_dla_niemowlat/spiworki_rozki_beciki/sleepee_-_rozek_niemowlecy_royal_baby_grey_grey.html

    Odpowiedz
  • Ola :):

    Kiedy dzisiaj patrzę na moje dzieci (6, 8, 10 lat) wracam myślami do tej chwili kiedy dostałam to nieporadne, drobne stworzonko do karmienia! Jezu jak to złapać i nie uszkodzić…?? Każdy z nas rodzicow, dziadków i pradziadków chwalił fakt posiadania rożka! https://www.mamissima.pl/akcesoria_dla_niemowlat/spiworki_rozki_beciki/sleepee_-_rozek_niemowlecy_royal_baby_denim.html

    Za każdym razem rożek był pomocny!

    Jako matka po 3 cięciach cesarskich czyli tzw. cesarzowa z ulgą przytulalam każdego łobuza mając go/ja w rożku, wiedząc że przy początkowo ciężkich ruchach, bólach i nieporadnościach poporodowych rożek zabezpiecza moje dzieci. Pachnące, kolorowe, mięciutkie rożki stanowią kluczowy produkt dla mnie w każdej wyprawce. Rożek nie tylko przydaje się mamie, ale także tacie. To właśnie tacie dopiero ręce się trzęsą kiedy ma podać swoje dziecko do karmienia! Jak to chwycić pyta? Podaj w rożku! Uufff… I wszyscy znowu oddychamy! Pradziadek i prababcia godzinami mogli trzymać śpiącego prawnuka i prawnuczkę na kolanach bez obaw! Prababcia uwielbiała obserwować każdego malucha, czesać włoski i po prostu czuć bliskość seniora rodu z najmłodszym juniorem. Ile to było radości! Bez rożka nie byłoby to możliwe! Jednak to nie koniec… na liście użytkowników zapisało się rodzeństwo. To oni oczekiwali zawsze nowego domownika i nie rozumieli dlaczego nie mogą dostać go/jej na ręce i się pobawić. Musieliśmy dać szansę na przywitanie się z najmłodszym, przychodzącym niemowlakiem. Z ulgą wręczałam najmłodszego w rożku, wiedząc że w każdym przypadku jest maksymalnie bezpieczny. Rożek pozwał mi ze spokojem zgadzać się na przechwytywanie najmłodszego, dając poczucie wszystkim, że nic się nie stanie. Z drugiej strony to piękny stan, kiedy można dziecko przekazać innym i chwilę pocieszyć się wolnością 😊

    Rożku drogi! Nie znikaj, przede mną kolejne pokolenia i życzę sobie i nam wszystkim, żeby taki gadżet był w pobliżu. Bezpieczeństwo naszych dzieci, wnuków i prawnuków przede wszystkim! A fakt , że z każdym rokiem kolory, wzory, materiały dodają rożkom walorów estetycznych i pozwalają na ciekawe kompozycje do zdjęć pamiątkowych 🙂

    Odpowiedz
  • Łukasz:

    https://www.mamissima.pl/akcesoria_dla_niemowlat/caramella_-_spiworek_golden_chic.html

    Krzyczy z kuchni żona, będziemy mieć syna!
    Siadam, więc przed kompa, klikam mamissima.
    Cel na dziś jest prosty, śpiworek dla “Majkela”,
    filtruję więc stronę, tylko Caramella.
    Bawełniany środek, łatwo rozpinany,
    nie sprawi nic trudu dla przyszłej mamy.
    Tata uchachany z otworów na pasy,
    włoży śpiworek w fotelik do swojej A-klasy.
    Kapturek na guziki… ups! Ostatnia sztuka…!
    Teraz tylko czekać, aż kurier zapuka.

    Odpowiedz
  • Marta:

    Chciałam wstawić link do mojego ulubionego produktu z listy wyprawkowej ale niestety nie ma go w sklepie Mamissima… Jest to Termoforek Lullalove 😍 Cała lista wyprawkowa składa się z wyjątkowych produktów bez których ciężko wyobrazić sobie funkcjonowanie w pierwszych dniach życia naszego noworodka. Jednak dla mnie na początku mojego macierzyństwa najtrudniejszym okresem był czas kolek, ciężkich do zwalczenia, męczących dla mojej Amelki i dla mnie jako mamy, wiele łez i nieprzespanych nocach, kropelek, masaży, non stop noszenia na rękach aż w końcu z pomocą przyszedł mi teemoforek MRB firmy Lullalove i choć na chwilę ukoił bolący brzuszek mojej córeczki. Od tej chwili każdy wieczór spędzaliśmy już razem, rozgrzewając i masując brzuszek Amelki 😊 Jak ważny to element wyprawki, zrozumie to tylko rodzic dziecka mającego ciężkie kolki. Bardzo dobry produkt i must heve na mojej liście 😍

    Odpowiedz
  • Ania:

    Krótko i zwięźle – LULLALOVE MR B – cała seria na czele z królem termoforkiem jest godna polecenia. Produkty są praktyczne, milutkie w dotyku, wykonane bardzo starannie z dobrej jakości materiałów, ale również świetnie wpływają na rozwój malucha – przede wszystkim poprzez właściwą stymulację jego zmysłów.
    Już za moment będę zamawiać dla mojej Małej Pani Inżynier książeczkę kontrastową, bo oprócz dobrej jakości przedmiotów, które będą ją otaczać, najbardziej zależy mi na jej prawidłowym rozwoju: https://www.mamissima.pl/ksiazki/lullalove_-_ksiazeczka_kontrastowa_mrb.html

    Odpowiedz
  • Aleksandra:

    https://www.mamissima.pl/akcesoria_dla_niemowlat/spiworki_rozki_beciki/sleepee_-_rozek_niemowlecy_royal_baby_grey_pink?gclid=CjwKCAiAuMTfBRAcEiwAV4SDkR_4q5TbY3Az43DcLXwLoo2HQXS_0qTK3CLKMfLOLnLAqpyHiCcRqRoCLFQQAvD_BwE

    Kiedy dowiedziałam się, że jestem w ciąży byłam pewna, że podejdę do sprawy wyprawki na spokojnie.
    Przez bardzo długi czas nic nie kupowałam bo wydawało mi się, że kupowanie rzeczy dla nienarodzonego malucha może przynieść coś złego.
    Doświadczone koleżanki służyły radą czego naprawdę będę potrzebować, a co jest zbędne. Pamiętam dzień kiedy przyjaciółka odwiedziła mnie i powiedziała
    “Wiele akcesoriów pościelowych nie jest potrzebna, ale na pewno przyda Ci się rożek…sprawdza się genialnie”. Będąc w 5 miesiącu ciąży i nie mając jeszcze nic z radością, ale też ze sporą niepewnością zabrałam się za poszukiwania idealnego rożka. Przekopałam chyba wszystkie strony z niemowlęcym asortymentem, ale tak naprawdę tylko jeden podbił moje serce. Zdecydowałam się na rożek sleepee royal baby. Urzekł mnie materiał, nieprzeładowany design…i te uszka. Złożyłam zamówienie, opłaciłam i z niecierpliwością czekałam na pierwsze akcesorium dla mojej córeczki. Po kilku dniach, w nawale pracy kompletnie o tym zapomniałam. Po ok. 2 tygodniach odebrałam telefon od obcego numeru. Jakże ogromne było moje zdziwienie gdy Pani po drugiej stronie tak bardzo mnie przepraszała, że przesyłka jeszcze nie dotarła. Roześmiałam się bo przecież miałam jeszcze tak dużo czasu. Po wielu dniach rożek przyszedł, ale zaginął pod stosem innych paczek, które przychodziły do innych pracowników biura… Nie dane mi było szybko odpakować rożek- znów o nim zapomniałam i wyjechałam na urlop. Po powrocie paczka leżała już na moim biurku. Jakże ogromny był mój zachwyt, gdy zobaczyłam rożek. Mięciutki, piękny i stylowy. Od razu pomyślałam, że chciałabym sama zawinąć się w taki w wersji big 🙂 Koleżanki z pracy zaczęły zazdrościć mi ciąży bo miałam pretekst do kupowania tak pięknych rzeczy.
    Teraz rożek leży już naszykowany w łóżeczku i czeka na moją córeczkę. Może on zmotywuje ją do przyjścia na świat bo wczoraj minął już termin mojego porodu.

    Odpowiedz
  • Jako dziecko zawsze marzyłam o swoim pokoju – pokoju księżniczki, pełnym różowych gadżetów, maskotek, lalek barbie, no i oczywiście chciałam żeby stało tam piętrowe łóżko a co! W liście do Mikołaja w dniu 9 urodzin napisałam: „Kochany Mikołaju, nie chce nic od ciebie oprócz własnego pokoju, obiecuję, że będę grzeczna. Umowa stoi?!” Zamiast własnego pokoju dostałam kilka zabawek i różowy kocyk jako wyposażenie do pokoju marzeń, którego niestety mieć nie mogłam. Dałam mu imię Galom. Był miękki jak jedwab, a jednocześnie ciepły i taki przyjemny w dotyku. Pomagał w nocnych koszmarach, później towarzyszył mi na szkolnych wycieczkach i UWAGA, gdy wyprowadziłam się z rodzinnego domu zabrałam ze sobą właśnie swój kochany, jedyny w swoim rodzaju kocyk. Tak, tak wytrwał tyle lat! Niestety, po kilku przeprowadzkach zaginął, a ja jako, że wciąż we mnie małe dziecko postanowiłam znaleźć podobny. Przemierzyłam góry, łąki lasy i znalazłam, w dodatku MADE IN POLAND! Tak LULLALOVE, o waszym cudnym, miękki, kocyku mówię. Idealny, mój absolutny faworyt! Wszystkie wspomnienia wróciły, gdy dostałam od was paczuszkę !
    https://www.mamissima.pl/akcesoria_dla_dzieci/lullalove_-_bambusowy_koc_tkany_roz.html
    Teraz Sama już za 3 miesiące zostanę mamą! Lista „do kupienia” gotowa, ale przyznam szczerze, że jeszcze nic w domu nie ma dla mojej przyszłej małej księżniczki. Ale jestem pewna, że produkty z waszego sklepu to idealny wybór dla mojego dziecka. MADE IN POLAND musi znaczyć DOSKONAŁE! A jeśli reszta z tych produktów jest równie dobrej jakości jak kocyk to myślę, że serce mojej małej księżniczki skradniecie. I liczę na to, że kocyk zostanie z nią na długie lata, jak w przypadku jej matki  Przygotowania teoretyczne trwają, zakup wózka już niebawem, jako mama chce tego co najlepsze dla swojego dziecka w każdym aspekcie, a z waszymi produktami to bardzo ułatwi mi zadanie, szczególnie pod względem jakości tak ważnych rzeczy codziennego użytku jak kocyk, rożek czy kokonik!

    Pozdrawiam gorąco. I cieszę się, że ludzie z pasją i miłością tworzą takie cudeńka, z najlepszych materiałów, dbając o najmniejszy szczegół, z których MY POLACY powinniśmy być dumni. Bo polskie znaczy najlepsze prawda?

    Odpowiedz
  • Aarko13:

    Hop ! Hop ! Ja o uwagę tu poproszę,
    Ważną wiadomość, w obieg wnoszę,
    Otóż gniazdo niemowlęce w świecie,
    Jest wymagane, najlepsze to wiecie ?

    https://www.mamissima.pl/akcesoria_dla_niemowlat/sleepee_-_gniazdko_niemowlece_feel_bloom.html
    Przenośne łóżeczko ? Tak nazywam,
    Same zalety z posiadania odkrywam,
    Bezpieczne dziecko bo nie wypadnie,
    Śpi wygodnie, spokojny sen zawładnie.

    Do łóżka rodziców, a nawet we wózku,
    Bezpiecznie poczujesz się tu maluszku,
    Świat staje otworem, miękkością otula,
    Brzeg z każdej strony zaufaniem przytula.

    Zaufałem raz, teraz ufam w każdej chwili,
    Do wyprawki wymagane, uwierzcie mili !
    Strach znika nagle, kiedy maluszek tu śpi,
    Idealne do snu, już d pierwszych jego dni.

    Warty polecenia, bo budzi ono zaufanie,
    Z nim bezpieczne, i wygodne zasypianie,
    Maluch smacznie śpi, i rodzin szczęśliwy,
    Bo ten kokon niemowlęcy także urokliwy.

    To spokój dla dzieciątka, oraz dla rodzica,
    Bo gniazdo na wyjazd wszędzie przemyca,
    Swoje bezpieczeństwo, i sen miło schodzi,
    A każdy nowy dzień komfortem zachodzi !

    Odpowiedz
  • Dunia:

    https://www.mamissima.pl/koce_i_kocyki/snap_the_moment_-_foto-kocyk_rosy_white.html

    Jako dorosła już kobieta z ogromnym sentymentem i nostalgią przeglądam fotografie zrobione kiedy byłam dzieckiem.Kiedy tylko mam okazję, oglądam mój dziecięcy album razem z moją mamą. Za każdym jednym zdjęciem stoi historia. Pierwszy uśmiech, pierwszy płacz, pierwsze kroki, pierwsza kolorowanka. Wzrusza mnie łamiący się głos mojej mamy kiedy opowiada o każdym zdjęciu. Rozumiem to teraz doskonale, gdyż sama zostałam mamą. Dzieciństwo bezpowrotnie mija a zostają tylko wspomnienia i… fotografie.Kocham robić zdjęcia mojej córce, odkąd się urodziła, codziennie uwieczniam chwile spędzone razem z nią. Jej zabawne grymasy na twarzy, uśmiechy, głośne śmiechy i zaciekawienie światem. Z całego serca pragnę, by to ostatnie zostało z nią jak najdłużej. Chciałabym pokazać jej za kilka lat jak szybko rozwijało się jej ciało i umysł. Jak wiele już za nią i jak wiele przed nią. Dlatego wybieram fotokocyk firmy Snap The Moment. Chcę uwiecznić jej dorastanie dzień po dniu, miesiąc po miesiącu, rok po roku. Fotokocyk pomoże mi utrwalić te wspomnienia na zdjęciach. Firma Snap The Moment stworzyła piękny,ciepły i minimalistyczny design. Nie sposób znaleźć w ich produktach wszechobecnej, wielokolorowej, neonowej, przytłaczającej tandety.Będzie pięknym tłem do zdjęć, sznytem. Na takim kocyku moja córka nie będzie dodatkiem – będzie głowną bohaterką zdjęcia. Tak jak dla mnie, mamy, jest najważniejszą postacią, która zawsze gra pierwsze skrzypce.

    Odpowiedz
  • Ada:

    https://www.mamissima.pl/koce_i_kocyki/snap_the_moment_-_foto-kocyk_rosy_white.html

    Jako dorosła już kobieta z ogromnym sentymentem i nostalgią przeglądam fotografie zrobione kiedy byłam dzieckiem.Kiedy tylko mam okazję, oglądam mój dziecięcy album razem z moją mamą. Za każdym jednym zdjęciem stoi historia. Pierwszy uśmiech, pierwszy płacz, pierwsze kroki, pierwsza kolorowanka. Wzrusza mnie łamiący się głos mojej mamy kiedy opowiada o każdym zdjęciu. Rozumiem to teraz doskonale, gdyż sama zostałam mamą. Dzieciństwo bezpowrotnie mija a zostają tylko wspomnienia i… fotografie.Kocham robić zdjęcia mojej córce, odkąd się urodziła, codziennie uwieczniam chwile spędzone razem z nią. Jej zabawne grymasy na twarzy, uśmiechy, głośne śmiechy i zaciekawienie światem. Z całego serca pragnę, by to ostatnie zostało z nią jak najdłużej. Chciałabym pokazać jej za kilka lat jak szybko rozwijało się jej ciało i umysł. Jak wiele już za nią i jak wiele przed nią. Dlatego wybieram fotokocyk firmy Snap The Moment. Chcę uwiecznić jej dorastanie dzień po dniu, miesiąc po miesiącu, rok po roku. Fotokocyk pomoże mi utrwalić te wspomnienia na zdjęciach. Firma Snap The Moment stworzyła piękny,ciepły i minimalistyczny design. Nie sposób znaleźć w ich produktach wszechobecnej, wielokolorowej, neonowej, przytłaczającej tandety.Będzie pięknym tłem do zdjęć, sznytem. Na takim kocyku moja córka nie będzie dodatkiem – będzie głowną bohaterką zdjęcia. Tak jak dla mnie, mamy, jest najważniejszą postacią, która zawsze gra pierwsze skrzypce.

    Odpowiedz
  • Ada:

    https://www.mamissima.pl/koce_i_kocyki/snap_the_moment_-_foto-kocyk_rosy_white.html

    Jako dorosła już kobieta z ogromnym sentymentem i nostalgią przeglądam fotografie zrobione kiedy byłam dzieckiem.Kiedy tylko mam okazję, oglądam mój dziecięcy album razem z moją mamą. Za każdym jednym zdjęciem stoi historia. Pierwszy uśmiech, pierwszy płacz, pierwsze kroki, pierwsza kolorowanka. Wzrusza mnie łamiący się głos mojej mamy kiedy opowiada o każdym zdjęciu. Rozumiem to teraz doskonale, gdyż sama zostałam mamą. Dzieciństwo bezpowrotnie mija a zostają tylko wspomnienia i… fotografie.Kocham robić zdjęcia mojej córce, odkąd się urodziła, codziennie uwieczniam chwile spędzone razem z nią. Jej zabawne grymasy na twarzy, uśmiechy, głośne śmiechy i zaciekawienie światem. Z całego serca pragnę, by to ostatnie zostało z nią jak najdłużej. Chciałabym pokazać jej za kilka lat jak szybko rozwijało się jej ciało i umysł. Jak wiele już za nią i jak wiele przed nią. Dlatego wybieram fotokocyk firmy Snap The Moment. Chcę uwiecznić jej dorastanie dzień po dniu, miesiąc po miesiącu, rok po roku. Fotokocyk pomoże mi utrwalić te wspomnienia na zdjęciach. Firma Snap The Moment stworzyła piękny,ciepły i minimalistyczny design. Nie sposób znaleźć w ich produktach wszechobecnej, wielokolorowej, neonowej, przytłaczającej tandety.Będzie pięknym tłem do zdjęć, sznytem. Na takim kocyku moja córka nie będzie dodatkiem – będzie głowną bohaterką zdjęcia. Tak jak dla mnie, mamy, jest najważniejszą postacią, która zawsze gra pierwsze skrzypce.

    Odpowiedz
  • Olek:

    Przyszłość mojego syna jest usłana tak wielką liczbą niewiadomych, że ciężko je nawet zacząć wymieniać – jaką muzykę będzie lubił, który przedmiot w szkole spodoba mu się najbardziej, co będzie lubił robić w wolnym czasie, czy będzie chciał go spędzać z mamą i tatą oraz wiele, wiele innych. Mimo usilnych starań i namawiania rodziców większość decyzji podejmie sam – wiem to, jak każdy, z własnego doświadczenia. Jeśli jednak mógłbym mu coś zaszczepić, to na pewno byłaby to miłość do podróżowania, a z nią nieodłącznie kojarzy mi się śpiwór.

    Moje pierwsze wspomnienia ze śpiworem to noc w namiocie rozbitym u kolegi w ogrodzie, do której rodziców trzeba było przekonywać kilka dni, bo już wtedy wiedzieli do jakich harców zdolne są dzieci z podstawówki. Chociaż jedynymi atrakcjami naszej eskapady były latarki i kilka kanapek, to zawinięci w śpiwory czuliśmy się niczym Tom Sawyer, bo wyobrażaliśmy sobie, że naszego namiotu trzeba będzie w nocy chronić przed różnej maści stworami. Później śpiwór towarzyszył mi podczas pierwszych spływów harcerskich i również w nim po raz pierwszy spałem pod gołym, mazurskim niebem. W dorosłym życiu stał się przedmiotem niezbędnym w rozlicznych okolicznościach – w nim spałem jako student bez mieszkania u kolegów na kanapie i on ratował mnie podczas choroby wysokogórskiej w Pamirze.

    Wiem, że może nie uda mi się przekonać syna do skrupulatnej nauki biologii, a może nawet do jazdy na nartach i gry w brydża, ale mam nadzieję, że zawsze będzie ciekawy świata, odkrywania jego zakamarków i ludzi najróżniejszych kultur. Mimo, że będę się o niego bał jak diabli, to chciałbym, żeby pojechał w niejedną egzotyczną podróż z małym plecakiem i kompaktowym śpiworem przytroczonym do jego boku. W te początkowe, planowane przez rodziców wycieczki do parku, na pewno najwygodniej będzie mu w śpiworku Malomi, który idealnie łączy wygodę i funkcjonalność.

    Moja kolekcja śpiworów jest już kompletna – niech kolekcja mojego syna zacznie się od Malomi!

    https://www.mamissima.pl/akcesoria_dla_niemowlat/spiworki_rozki_beciki/malomi_kids_-_spiworek_dots_grey_melange.html

    Odpowiedz
  • Aleksandra:

    Spośród wszystkich produktów wyprawkowych, najbardziej urzekł mnie foto-kocyk Snap the Moment i z pewnością polecę go wszystkim znajomym przyszłym i obecnym rodzicom. Mam nadzieję, że po urodzeniu mojego maluszka znajdę czas na chwytanie i kolekcjonowanie pamiętnych chwil i wzruszających wspomnień, a nie tylko pięknych przedmiotów. Tworzenie rodzinnego albumu to w mojej rodzinie cudowna tradycja, którą z przyjemnością będziemy kontynuować. Byle do kwietnia!

    Odpowiedz
  • Ewelina:

    To prawda, że wiele polskich marek cechują wysoka jakość i ciekawe wzornictwo, więc naprawdę jest w czym wybierać! Osobiście pokochałam PINK NO MORE. Cenię ich za niebanalne projekty, piękną kolorystykę i staranność wykonania. Gangsta owce, króliczki, etno wzory i dużo innych cudowności. Mamy już kilka produktów tej marki i z chęcią poznamy następne. Na przykład kocyk bambusowy z kapturkiem https://www.mamissima.pl/akcesoria_dla_niemowlat/kocyki_kolderki_posciel/kocyki/pink_no_more_-_kocyk_bambusowy_tkany_z_kapturkiem_szary_melanz.html
    Kocyków dla maluszka nigdy nie jest za dużo, to wyprawkowe “must have”. Ten jest piękny, gustowny i mimo szarości z pewnością gwarantuje kolorowe sny 🙂

    Odpowiedz
  • maniaa1902:

    https://www.mamissima.pl/akcesoria_dla_niemowlat/reczniki_okrycia_kapielowe/malomi_kids_-_recznik_wild_forest_pink_110x110.html

    Mimo iż nie mam wielkiego stażu macierzyńskiego (mamą jestem zaledwie od trzech tygodni!) to w produktach dziecięcych cenię sobie nader wszystko naturalność, ekologię, jakość, innowacyjność i praktyczność. Ręcznik Wild Forest Pink 110×110 marki Malomi Kids spełnia każde z tych wymogów, a mianowicie jest wykonany z przyjaznej dla skóry maluszka bawełny, praktyczny ze względu na swój prosty, ascetyczny kształt, jak i kapturek dla małego szkraba. Cenię w nim również to, że ma spore rozmiary, stąd też przez dłuższy okres posłuży maluszkowi. Myślę, że to najciekawsza z propozycji!

    Odpowiedz
  • Ola:

    Kiedy dowiedziałam się, że jestem w ciąży, zainteresowałam się tym, jak to było z moimi narodzinami i pierwszymi miesiącami życia. Moja Mama urodziła mnie w latach 80. w 31 tygodniu ciąży, ważącą niespełna 1500 gram. Z wielu wzruszeń i wspomnień po 30 latach zostało już niewiele – między innymi o moich paluszkach u stóp wielkości łepków od zapałek i o przemierzaniu całego miasta w poszukiwaniu skarpetek na moją 5-miesięczną mikro-stopę. W dzisiejszych czasach znalezienie ubrań dla takich maluszków nie jest już aż takim wyzwaniem, a przy okazji wczorajszego Dnia Wcześniaka dużo myślałam o tym, jak ważne jest uwiecznianie wspomnień. Wiele bym dała, żeby zobaczyć, jak zmieniałam się na przestrzeni tygodni i miesięcy: z maleńkiego niemowlęcia w pulchniutką pyzę. Z tego powodu moją uwagę przyciągnęły foto-otulacze i zdecydowanie jest to numer jeden na mojej wyprawkowej liście!

    https://www.mamissima.pl/koce_i_kocyki/snap_the_moment_-_foto-kocyk_aqua_marine.html

    Odpowiedz
  • Julia:

    Różowe księżniczki i starzy-malutcy. Uff, tego już nie ma! Dzięki polskim markom stereotypy zostały odczarowane, a dzieci nie są przebierane. Neutralne kolory, niebanalne wzory, doskonała jakość i uniwersalność. Proponowane przez rodzimych producentów rzeczy dla najmłodszych, rosną wraz z nimi. Rożek niemowlęcy może być matą dla bawiącego się malca, a poduszka do karmienia – ulubioną przytulanką dla brzdąca, który przestanie już ssać. Nie inaczej jest z gniazdkiem od Sleepee, na które padł mój wybór. W łóżeczku, podczas pierwszych nocy w domu, będzie imitować maminy brzuszek, dla kilkumiesięcznego malca stanie się matą do ćwiczeń podczas leżenia na brzuszku, a dla starszaka – placem zabaw. Myślę, że i ja chętnie wtulę się w takie gniazdko po dniu pełnym emocji. I tak właśnie będziemy wić nasze rodzinne gniazdo 🙂
    PS. Wybieram kolor neutralny, bo dopiero w piątek potwierdzona zostanie płeć naszego maleństwa.
    https://www.mamissima.pl/akcesoria_dla_niemowlat/sleepee_-_gniazdko_niemowlece_feel_grey.html

    Odpowiedz
  • Olek:

    Przyszłość mojego syna jest usłana tak wielką liczbą niewiadomych, że ciężko je nawet zacząć wymieniać – jaką muzykę będzie lubił, który przedmiot w szkole spodoba mu się najbardziej, co będzie lubił robić w wolnym czasie, czy będzie chciał go spędzać z mamą i tatą oraz wiele, wiele innych. Mimo usilnych starań i namawiania rodziców większość tych decyzji podejmie sam – wiem to, jak każdy, z własnego doświadczenia. Jeśli jednak mógłbym mu coś zaszczepić, to na pewno byłaby to miłość do podróżowania, a z nią nieodłącznie kojarzy mi się śpiwór.

    Moje pierwsze wspomnienia ze śpiworem to noc w namiocie rozbitym u kolegi w ogrodzie, do której rodziców trzeba było przekonywać kilka dni, bo już wtedy wiedzieli do jakich harców zdolne są dzieci z podstawówki. Chociaż jedynymi atrakcjami naszej eskapady były latarki i kilka kanapek, to zawinięci w śpiwory czuliśmy się niczym Tom Sawyer, bo wyobrażaliśmy sobie, że naszego namiotu trzeba będzie w nocy chronić przed różnej maści stworami. Później śpiwór towarzyszył mi podczas pierwszych spływów harcerskich i również w nim po raz pierwszy spałem pod gołym, mazurskim niebem. W dorosłym życiu stał się przedmiotem niezbędnym w rozlicznych okolicznościach – w nim spałem jako student bez mieszkania u kolegów na kanapie i on ratował mnie podczas choroby wysokogórskiej w Pamirze.

    Wiem, że może nie uda mi się przekonać syna do skrupulatnej nauki biologii, a może nawet do jazdy na nartach i gry w brydża, ale mam nadzieję, że zawsze będzie ciekawy świata, odkrywania jego zakamarków i ludzi najróżniejszych kultur. Mimo, że będę się o niego bał jak diabli, to chciałbym, żeby pojechał w niejedną egzotyczną podróż z małym plecakiem i kompaktowym śpiworem przytroczonym do jego boku. W te początkowe, planowane przez rodziców wycieczki do parku, na pewno najwygodniej będzie mu w śpiworku Malomi, który idealnie łączy wygodę i funkcjonalność.

    Moja kolekcja śpiworów jest już kompletna – niech kolekcja mojego syna zacznie się od Malomi!

    https://www.mamissima.pl/akcesoria_dla_niemowlat/spiworki_rozki_beciki/malomi_kids_-_spiworek_dots_grey_melange.html

    Odpowiedz
  • Sebastian L-o:

    Cała kolekcja dla maluszków ColorStories to rzeczy wykonane z naturalnych i przyjaznych delikatnej dziecięcej skórze materiałów, są antyalergiczne i co ważne nie uczulają. Sądzę, ba! – jestem przekonany o tym, że ważne jest w co ubieramy nasze dzieciątka, a Body Shortsleeve nie dość, że są zdrowe dla skóry to jeszcze bardzo estetycznie wyglądają, a wiadomo, że każdemu rodzicowi zależy na tym, by jego dziecko czuło się komfortowo i wygodnie…dlatego uważam te body za najlepszy produkt 😉

    https://www.mamissima.pl/akcesoria_dla_niemowlat/colorstories_-_body_shortsleeve_floral_turkus_68cm.html

    Odpowiedz
  • Joanna:

    Kobieta w ostatnim trymestrze, burza hormonów, huragan emocji i konieczność wyboru jednego produktu z takiej fantastycznej listy – dzięki za wyzwanie 😉
    No właśnie, kompletowanie pierwszej wyprawki przede mną. Nie mam doświadczenia więc podpytuję koleżanki, czytam książki, strony parentingowe… W wyborze tego jednego produktu podpowiadała intuicja i emocje – owinąć, opatulić i w końcu przytulić to wyczekane maleństwo. Dać mu komfort, poczucie bezpieczeństwa i całą masę miłości. Właśnie z tym skojarzył mi się rożek Sleepee. Hormony – uprzedzałam 😉
    Od koleżanek wiem, że rożek to taki niezbędnik przy maluchu, zwłaszcza zimą. Ten od Sleepee, nie dość, że jest śliczny to wykonany z bezpiecznych materiałów najwyższej jakości. Myślę, że to super rozwiązanie, ułatwiające kontakt debiutującym rodzicom z dzieckiem w pierwszych dniach po porodzie.

    https://www.mamissima.pl/akcesoria_dla_niemowlat/spiworki_rozki_beciki/sleepee_-_rozek_niemowlecy_royal_baby_grey_grey.html

    Odpowiedz
  • SziJaa:

    https://www.mamissima.pl/akcesoria_dla_niemowlat/sleepee_-_bambusowe_gniazdko_niemowlece_feel_palm.html

    Uwaga ! Uwaga ! Godne polecenia,
    Gniazdo niemowlęce do przytulenia,
    Cieplutkie i wygodne, a dla maluszka,
    Już od pierwszych chwil zza brzuszka.

    Przenośne to gniazdko do zasypiania,
    Spełnia rolę bezpiecznego zasypiania,
    Gwarantuje komfort a także otulenie,
    Dla każdego maluszka to jak marzenie.

    Stresu nie mamy, bo gniazdko pilnuje,
    Maluszek samodzielnie, się nie wyzuje,
    Czy to w łóżeczku, wózku, na tapczanie,
    Gwarantuje spokojny sen, to jego zadanie.

    Od pierwszych dni spać może wygodnie,
    W łóżku rodziców, na kanapie swobodnie,
    A wszytko dlatego, ze gniazdo oferuje,
    Komfort maluszkowi, spokój obiecuje !

    Dlatego polecam, wszyscy zgromadzeni,
    Nie będziecie przez gniazdo zawiedzeni,
    Bo to pomocnik dla rodziców i maluszka,
    Od pierwszych chwil gdy wyjdzie z brzuszka.

    Odpowiedz
  • AnnaBella:

    Zajączek Caramella jest rozkoszny i pudrowo-biały. Moja córusia uwielbia zajączki, a ten zajączek z pewnością zostałby jej przyjacielem, mogłaby go zabierać zarówno na spacery jak i do przedszkola, a w zaciszu domowym można z nim byłoby stworzyć takie zabawy, o których się niektórym jeszcze nie śniło (w końcu dzięki swojej prostocie budzi w dziecku kreatywność) 🙂 I nawet jeśli córka by się nim chwilowo nie bawiła, to świetnie nadawałaby się do dekoracji jej skromnego, lecz pełnego ciepła i przytulności pokoiku – w końcu jest przesłodki.
    https://www.mamissima.pl/zabawki/przytulanki/caramella_-_zajaczek_pudrowo-bialy.html

    Odpowiedz
  • KamilSoon123:

    https://www.mamissima.pl/akcesoria_dla_niemowlat/spiworki_rozki_beciki/malomi_kids_-_spiworek_dots_grey_melange.html

    Nigdy nie myślałem, ze moja opinia komuś się przyda. W dobieraniu wyprawki byłem ostrożny, dzisiaj wiem, że warto stawiać wyłącznie na polskie marki. Tak właśnie w moje ręce wpadł śpiworek, który rewelacyjnie sprawdza się w chłodniejsze dni. Wykonany z mieciutkiego materiału, który idealnie nadaje się aby ogrzać ciało maleńkiej istoty. Fantastycznie sprawdza się zarówno w wózku jak i łóżeczku. Śpiworek to nieodłączny element wyprawki, który polecam każdej mamie oraz każdemu tatusiowi. Nie straszne już długie jesienne spacery, bo ten fantastyczny śpiworek utrzymuje ciepło przed długi czas.
    Jako młody tata, sprawdzając już w swojej wyprawce z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że właśnie dla takich produktów warto zaufać polskiej marce. Wysoka klasa wykonania która gwarantuje maluszkowi bezpieczeństwo, komfort oraz ciepło przed długi czas.
    Jak dla mnie numer 1 i gorąco polecam każdemu !

    P.S
    Chodź młody tata, ze mnie kochani,
    To zostaliśmy cudem tu obdarowani,
    Dla mojego synka ciepły to śpiworek,
    Spacer gwarantowany, na każdy humorek.

    Odpowiedz
  • Maja Bocheńska:

    https://www.mamissima.pl/akcesoria_dla_niemowlat/kocyki_kolderki_posciel/kocyki/bim_bla_-_wafelkowy_kocyk_bambusowy_szaro-niebieski.html

    Dzieci to małe arcydzieła, które są nam dane by odkrywać je każdego dnia. Chcemy dać im to, co najlepsze. I często zapominamy, że to co najważniejsze to wspólny czas, obecność, bycie tu i teraz na 100%. Mnogość atrakcji, przedmiotów je otaczająca, czasem zbyt wiele bodźców, które im dostarczamy nie koniecznie służą.

    I ja jako mama, staram się szukać takich momentów i używać takich przedmiotów, aby ten wspólny czas był obecnością i skupieniem na relacji. Dlatego kocyki wyprodukowane przez Bim Bla są najlepszą rzeczą, łączącą Mamę i dziecko. Można się w nie wtulać, przykrywać, chować i pokazywać. Poruszają wyobraźnię, przenoszą w krainę snu,a gdy już maluch zbudzi się, dają ciepło zapraszając do dalszych przygód!

    Odpowiedz
  • Tomek:

    https://www.mamissima.pl/akcesoria_dla_niemowlat/spiworki_rozki_beciki/malomi_kids_-_spiworek_dots_petrol.html

    śpiworek nie dość, że zapewni ciepło i komfort to jeszcze jeszcze jest wielofunkcyjny. Możecie go użyć w gondoli czy foteliku. Niezbędny w transporcie malucha. Do tego wykonany z fajnych, bezpiecznych materiałów. Praktyczny i ładny. Taki konkret ode mnie.
    A jeżeli chodzi o nie-konkrety, to jest bardzo ładny, ma piękne ciepłe kolory i mam nadzieję, że dzidziuś kiedyś doceni, że rodzice zwracali uwagę na estetykę 😉

    Odpowiedz
  • Maja:

    https://www.mamissima.pl/akcesoria_dla_niemowlat/kocyki_kolderki_posciel/kocyki/bim_bla_-_wafelkowy_kocyk_bambusowy_szaro-niebieski.html

    Dzieci to małe arcydzieła, które są nam dane by odkrywać je każdego dnia. Chcemy dać im to, co najlepsze. I często zapominamy, że to co najważniejsze to wspólny czas, obecność, bycie tu i teraz na 100%. Mnogość atrakcji, przedmiotów je otaczająca, czasem zbyt wiele bodźców, które im dostarczamy nie koniecznie służą.

    I ja jako mama, staram się szukać takich momentów i używać takich przedmiotów, aby ten wspólny czas był obecnością i skupieniem na relacji. Dlatego kocyki wyprodukowane przez Bim Bla są najlepszą rzeczą, łączącą Mamę i dziecko. Można się w niewtulać, przykrywać, chować i pokazywać. Poruszają wyobraźnię, przenoszą w krainę snu,a gdy już maluch zbudzi się, dają ciepło zapraszając do dalszych przygód!

    Odpowiedz
  • Anna:

    https://www.mamissima.pl/akcesoria_dla_niemowlat/colorstories_-_otulacz_bambusowo-muslinowy_100x120cm_teddy_bear.html

    Delikatny jak muśnięcie porannej mgiełki.
    Przewiewny jak tańczący wiatr.
    Delikatny jak dotyk promieni słońca.
    Dający orzeźwienie latem jak przypływ wody.
    Wyszukany jak smak synestety.
    Funkcjonalny i praktyczny jak Tatuś.
    Dający poczucie bezpieczeństwa jak brzuszek Mamusi.
    Warto wybrać otulacz bambusowo- muślinowy ColorStories, ponieważ otuli swoją naturalnością każdego maluszka, wymagającego najdelikatniejszego dotyku, zapewniając komfort i przyjemne uczucie bliskości.

    Odpowiedz
  • Ania:

    Polecam turystyczny przewijak Bob Bon Kids ( niestety nie ma go aktualnie w ofercie Mamissima, dlatego nie mam jak wkleić linku). Przewijak dostałam w prezencie, ale nie sądziłam, ze uratuje mi skórę, a w sumie małą dupkę mojej córeczki. Tydzień po urodzeniu jechaliśmy 820km do naszego nowego domu i po drodze zepsuł się nam samochód. Staliśmy na parkingu dość długo, czekajac na pomoc, a majac taki przewijak nie musiałam się martwic jak w czystości przewinąć córkę. Od tamtej pory zaczęłam doceniać takie małe gadżety i szcerze polecam wszytkim podróżującym rodzicom 😉

    Odpowiedz
  • Anna Z:

    https://www.mamissima.pl/akcesoria_dla_niemowlat/colorstories_-_otulacz_bambusowo-muslinowy_100x120cm_teddy_bear.html

    Jedwabisty jak muśnięcie porannej mgiełki.
    Przewiewny jak tańczący wiatr.
    Delikatny jak dotyk promieni słońca.
    Dający orzeźwienie latem jak przypływ wody.
    Funkcjonalny i praktyczny jak Tatuś.
    Dający poczucie bezpieczeństwa jak brzuszek Mamusi.
    Warto wybrać otulacz bambusowo-muślinowy Colorstories, ponieważ otuli swoją naturalnością każdego maluszka, wymagającego najdelikatniejszego dotyku, zapewniają komfort i przyjemne uczucie bliskości.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.