beaba ciąża mama w ciąży

Mama w ciąży na zakupach

Czas pomyśleć o sobie

Mama w ciąży na zakupach
Edyta Leszczak

Zakupy ciążowe przy trzecim dziecku. Jakie? Przemyślane i praktyczne. Ale… gdy po dwóch chłopcach trzecim dzieckiem okazują się córki bliźniaczki, lista się mocno konkretyzuje. Matylda, pokaż nam, co już masz!

Matylda Zielińska, właścicielka marki biżuterii oraz najbardziej rozpoznawalnych piegów, została przyłapana na chwili dla siebie. Teraz będzie ich więcej – pora zwolnić, bo na horyzoncie pojawia się nowe, i nie jest to kolejny butik z kolczykami. Nowe razy dwa, bo do ekipy dwóch synów dołączą dwie siostry – czy to nie jest niezłe rozdanie kart przez los? Matylda rozważnie i praktycznie podchodzi do zakupów w ciąży, najpierw kompletuje coś dla siebie, ale w głowie ma już kolory, kwiatki, dekoracje dla małych dam. Nie dziwi nas to wcale! Dziś podglądamy jej wybory i rozmawiamy o tym, że życie potrafi cudownie zaskakiwać.

NIBY PLAN, ALE Z NIESPODZIANKĄ

Gdy oglądałam relacje Matyldy z Chorwacji i te romantyczne zachody słońca, żartowałam do niej, że wróci z wakacyjną pamiątką. Nie wiedziałam, że trzecie dziecko było już konkretnym planem i marzeniem. Gdy otwierała nowy butik, już wiedziała, że czeka ją nie tylko nowy rozdział zawodowy.

Wszystko idzie zgodnie z planem?

Tak! Dużo rozmawialiśmy nawet na wyjeździe do Chorwacji, o planach na przyszłość, zgodnie poukładaliśmy to sobie z mężem, że to dobry moment na te zmiany. Że jesteśmy gotowi, że nie ma na co czekać!

Ciekawi mnie – jaka była wasza reakcja, gdy na USG okazało się, że są dwa maluchy i to jeszcze dziewczynki?

Pierwsze USG było naprawdę szokujące, a najbardziej szokujące było to, że kilka dni wcześniej rozmawiałam z moją najlepszą przyjaciółką (która ma bliźniaki) o tym, że czuje się inaczej niż w poprzednich ciążach, wiec może będzie dziewczynka. Ona się zaśmiała, dodając: oby nie bliźniaki! Na dwa dni przed USG śniło mi się, że mam w sobie dwoje dzieci…Długo kryliśmy temat, bo każdy powtarza, że ciąża bliźniacza to ciąża podwyższonego ryzyka – więc trochę się człowiek stresuje. Nastawiałam się na drużynę piłkarską – oczywiście męska drużynę piłkarską!

A tu żeński futbol…

W 20. tygodniu okazało się, że to dziewczynki – chciało mi się krzyczeć z radości, dzielić ze światem szczęściem i nowiną.

Do kolejnej wyprawki podchodzi się z dużym luzem czasowym, nie ma ciśnienia, że wszystko musi czekać gotowe 2 miesiące wcześniej. Wiedziałaś, co się na pewno przyda?

Tak, niby podchodzi się z dystansem, wiele rzeczy omijam i nawet nie patrzę, ale… miałam dwóch synów, a teraz będę miała dziewczynkę, dwie dziewczynki! Jesteśmy w 24. tygodniu i czuję potrzebę ułożenia sobie wszystkiego, już wiję gniazdo. 

Na pierwszy rzut idzie lista zakupowa dla ciebie. Zobaczmy, co na niej jest!

ZAGLĄDAMY DO SZAFY

Ciąża jest dla Matyldy łaskawa. Gdzie ten wielki brzuch? Bluzy i dresy to podstawa wygodnego looku na co dzień. To, co się zmieniło i na co warto postawić już teraz, to nowa bielizna oraz wygodne koszule do porodu i karmienia.

FIORE. Jakoś się mieszczę – tak myśli wiele przyszłych mam, gdy jesienią i zimą zakładają swoje przedciążowe rajstopy. Ale po co się męczyć, jeśli są wygodne modele stworzone specjalnie dla kobiet w ciąży? Dzięki zastosowaniu superelastycznej przędzy rajstopy rosną wraz z ciążowym brzuszkiem, dostosowując się do jego kształtów. Opuchnięte nogi i stopy, kto wie, o czym mówimy? Konstrukcja rajstop Fiore, czyli podwójny oplot, to dodatkowe wsparcie dla opuchniętych stóp. Pozostaje wybór modelu i grubości: Juno, Ceres czy Gaia?

MOMTOBE. W ciąży nie musisz rezygnować ze zmysłowej koronkowej bielizny na rzecz sportowych modeli. Momtobe to linia bielizny ciążowej oraz dla kobiet karmiących, która łączy wygodę z elegancją. Lekka, koronkowa braletka w kolorze soft beige – oto wybór Matyldy spośród linii miękkich staników bez fiszbin. Jeśli wolicie te z fiszbinami, w sklepie Momtobe też znajdzie się coś dla was, na przykład czarny Soul Semi Black.

BONJOUR MOMMY. Witaj, przyszła mamo! W twojej garderobie na pewno nie zabraknie koszul nocnych czy bluzek do karmienia. I nie, nie muszą one być zawsze modelem z zakładkami, ukrytymi suwakami czy otworami – te nie zawsze sprawdzą się w półśnie o 3:00 w nocy. Wystarczy miękki i oddychający elastyczny bambus i odpowiednio duży dekolt. Klasyczny wzór i stonowany kolor to gwarancja, że T-shirt Maya czy beżową koszulę nocną Dalia założysz jeszcze nie raz, już po etapie karmienia. Na tym polega uniwersalność w szafie! A do porodu przyda się koszula 3 w 1: posłuży w ciąży, do porodu (z opcją kangurowania), a następnie do karmienia. Widać, że za tą marką stoi mama!

GRANATOVO. Matyla ma swój styl – wystarczą dżinsy, longsleeve, dużo własnej biżuterii i zawsze jest stylowo. Nie ma na szczęście potrzeby, by na czas ciąży z tego rezygnować. A że ma słabość do klasycznych pasków, casualowa bluzka do karmienia Balance ląduje bez dwóch zdań w szafie. Ukryte napy pozwalają na wygodne karmienie, ale nie jest to bluzka stricte na czas laktacji, taki klasyk zostanie na wieszaku dłużej. Podobnie jak szlafrok z kolekcji homewear uszyty z rewolucyjnego tencelu – materiału z celulozy drzewnej, który jest delikatny jak jedwab i ma właściwości oddychające. I jest przyjazny środowisku! Sukienka do porodu to kolejny niezbędnik – rodzisz, kangurujesz, karmisz!

COZY PINK. Uwaga, kolejny adres dla was, mamy w ciąży. Bielizna, akcesoria, ubrania, torby – wszystko, czego potrzeba na czas ciąży i porodu. Na półkę Matyldy trafia kolejny basic – klasyczne czarne legginsy z niskim pasem: do tunik, sukienek, ciążowych bluzek. Nie próbujcie zastąpić ich zwykłymi legginsami, brzuch mówi dość kategoryczne „nie”! Nie ma ucisku, a legginsy dopasowują się naturalnie do kształtów w czasie ciąży i już po niej. To na półce, a w ręce? Słynna belgijska Family Bag – skok z dwójki na czwórkę dzieciaków to poważne potraktowanie definicji „duża rodzina”! Pojemna, zamykana na magnes torba jest idealna na podróże z dziećmi, a wiem, że z wyjazdów Matylda rezygnować nie zamierza.

WYŚPIJ SIĘ, MAMO I ZRELAKSUJ!

BEABA. Wraz z rosnącym brzuchem (Matylda, wszystko przed tobą!) rośnie liczba poduszek na łóżku. Podparcie pod brzuch, między nogi, pod krzyż… i tak łóżko staje się poduszkową fortecą. A noce, cóż – nie zawsze są przespane. Ergonomiczna poduszka rogal Big Flopsy™ to uniwersalne rozwiązanie i sojusznik nie tylko dla mam podczas snu, ale także karmienia czy chwil bliskości. Ma aż 170 cm, dzięki innowacyjnemu wypełnieniu z mikroperełek doskonale się układa i dostosowuje do ciała, zapewniając komfort w każdej pozycji. Co ważne, nie odkształca się przy używaniu i jest bardzo lekka, czego nie można powiedzieć o wszystkich rogalach do snu na rynku. Poduszka kokon zapewne później trafi do pokoju starszaków, a w zabawie przyda się jako wąż na safari!

AUDIOTEKA. Jeśli audiobooki nie gościły w waszym domu wcześniej, uwierzcie, że macierzyństwo to czas, gdy odkrywa się ich zalety na nowo. Z książkami bywa różnie – zajęte ręce, zmęczone oczy, stosik przy łóżku rośnie i trochę wpędza w kompleksy. Łapanie chwil dla siebie to sztuka! Słuchawki na uszy i można pochłaniać książki od klasyki literatury po najnowsze tytuły. Może coś z półki bestsellerów, na przykład „Czułą Przewodniczkę” Natalii de Barbaro? A jak pojawi się nowy członek rodziny, przepraszam – nowe członkinie – słuchanie książek podczas spacerów w parku jest świetnym patentem i wytchnieniem.

NA KOSMETYCZNEJ PÓŁCE MAMY

Matylda zawsze stawiała na jakość i naturalne kosmetyki, teraz dochodzi jeszcze kryterium bezpieczeństwa składników dla skóry kobiety w ciąży. W kwestii marek stawiamy na kosmetyczne pewniaki!

IOSSI. Dużo jest nowości w tej manufakturze kosmetyków naturalnych, a wśród nich olejek Sezam Maliny na typowo ciążową pamiątkę – rozstępy. Czy pojawią się na skórze, zależy od wielu czynników, ale przy bliźniakach skóra na pewno będzie napięta i wysuszona. Na ratunek poleca się specjalna selekcja olejków: z pestek malin i sezamu, które uelastyczniają skórę, a olejki z kadzidłowca, mandarynki i geranium pielęgnują skórę podatną na powstawanie rozstępów. Olejek Sezam Maliny zamiast w butelce 50ml trafia na wasze półki w wersji 100ml, ale cena pozostaje taka sama jak wersji mniejszej! A do tego, jak zawsze u IOSSI, zapach, który zachwyca i odpręża.

NESSA. Za marką stoi mama trójki, która wie, że ciało kobiety w ciąży, połogu czy podczas menopauzy bywa poligonem. Oby nie doświadczalnym. Stworzone przez nią kosmetyki nie są testowane na zwierzętach, są wegańskie i w 100% organiczne. Czytając ich skład, już wiem, jak pięknie pachną: Body Saviour to masło do ciała zawierające witaminy, dziką różę, masło shea i kurkumę, które zatrzymują wilgoć, poprawiają elastyczność i działają rozjaśniająco na skórę. Kolejne wyzwanie po ciąży – kondycja włosów, które wypadają na potęgę. Warto wspomóc je organicznym olejkiem przeciwko wypadaniu, który już w ciąży przygotuje skórę na zmiany hormonalne. Na półce nie zabraknie jeszcze olejku wielozadaniowego do miejsc intymnych, nie zapominajmy o tym w ciąży! Na koniec rozpieśćmy przesuszoną skórę miksem olejków Body Blitz, skład to samo dobro.

WELEDA. Jeszcze więcej natury na półce! Kolejna marka, którą polecamy, jest testowana także przez redakcyjne mamy. Nie martwimy się o skład, bo kosmetyki Weledy tworzone są od 90 lat w harmonii ze środowiskiem, natury nie trzeba poprawiać. W kosmetyczce ciążowej Matyldy znajdziemy więc kojący olejek do twarzy z migdałami, który oprócz pielęgnacji skóry wrażliwej posłuży też do demakijażu, i olejek do masażu na rozstępy. Ten drugi przyda się także po ciąży – podobnie jak olejek do biustu, przygotuje piersi na czas karmienia. Skóra wysuszona zimą i ciążą mówi: „dziękuję”!

LANSINOH. Kosmetyczne SOS dla wszystkich mam, specjalista i sojusznik w połogu. Na półce ląduje nowość – wkładki laktacyjne wielorazowego użytku, które zapewniają aż trzywarstwową ochronę przed przeciekaniem. No i wygodę – można je prać w 40 stopniach w specjalnym, dołączonym woreczku. Kolejna nowość to dobrze wam znana najczystsza na rynku postać lanoliny, chroniąc przed pękaniem brodawek, ale teraz w poręcznych miniopakowaniach.

Na ratunek w trudnych momentach połogu Lansinoh poleca produkty okołoporodowe: buteleczkę do podmywania, która ułatwia pielęgnację i higienę po porodzie, czy organiczny spray przeciwbólowy, który w bezpieczny sposób pomaga zmniejszyć ból po porodzie, dzięki mocy natury: połączeniu kojących roślinnych składników tak jak aloes , rumianek i ogórek. A do masażu okolic intymnych w okresie ciąży, jako naturalny sposób na ochronę krocza przed pęknięciem lub koniecznością nacięcia sprawdzi się olejek do masażu. Oprócz klasyki, czyli wkładek laktacyjnych, warto też mieć pod ręką kompresy żelowe na piersi, które łączą moc działania zimnej i ciepłej terapii. Szpitalna kosmetyczka gotowa!

DO SZPITALA

BUTELKA BINK. Szturmem zdobyła instagramowe konta, stając się butelkowym must have! Odpowiednie nawodnienie to zdrowy trend i nawyk, a o piciu wody, będąc świeżo upieczoną mamą, często nie pamiętamy. O sobie w tym czasie najłatwiej zapomnieć! Szklana butelka Mama Bottle w fantastycznych kolorach pokazuje zalecaną ilość wody, jaką należy pić każdego dnia – to nasz strażnik w ciąży i w połogu. Można do niej dokupić silikonową słomkę, a wybór koloru to niełatwa decyzja (wszystkie są piękne).

BAGIC. Są torby i torby! Niezależnie, czy jesteście w obozie „pakuję się do szpitala miesiąc wcześniej” czy raczej „za pięć dwunasta”, torba podróżna zaprojektowana z głową może wam ułatwić pakowanie. Bagic ucieszy każdą osobę, która narzeka, że nigdy nic nie może znaleźć w czeluściach bagażu – spokojnie, tak zazwyczaj działa prawo Murphy’ego. Ale osiem kieszeni, przegródki, dwie oddzielne strefy, teczka na dokumenty i designerski wzór to torba idealna nie tylko do szpitala, ale w każdą weekendową podróż. Co więcej, istnieje też wygodna opcja last minute, czyli torba już z pełnym wyposażeniem porodowym dla mamy. Czyżby wymarzony prezent na baby shower?

*

Czuć w tym domu atmosferę wyczekiwania, oj – będzie się działo! Męska drużyna już planuje zabawy z siostrami, a Matylda zastanawia się, czy słowo „wyspana” wypadnie z jej domowego słownika, i na jak długo. Chętnie was odwiedzimy, gdy powiększy się już drużyna piegusów!

Dodaj komentarz