mama poleca

Mama poleca: Paulina Górska

Wybory ekomamy

Mama poleca: Paulina Górska
archiwum domowe

Cieszy nas, że ten kawałek na Ładne Bebe jest dla was inspiracją w temacie przedmiotów niezbędnych i wielofunkcyjnych, a przede wszystkim – przetestowanych przez mamy. Świetne mamy!

Dziś w cyklu Mama poleca sprawdzonymi zakupowymi tropami dla domu, dzieci i dla siebie dzieli się z nami Paulina Górska – mama Gai i Apolonii, ekoaktywistka i edukatorka, która opowiada o ekologii z fascynacją, udzielającą się także nam (koniecznie sprawdzajcie jej Instagramowe prasówki ze świata). Przypominamy też, że dziś, od rana do wieczora, Paulina przejmuje Instastories Ładne Bebe, dzieląc się z nami kadrami ze swojego dnia. Zapraszamy na Instagram! Tymczasem spójrzcie, co przydaje jej się w domu i co umila codzienność.

TOP 4 / DLA MAMY

1. Szlafrok – mój ukochany jest z Nalu, ale już ich nie mają, wrzucam więc ten, który też mam w domu i często go noszę. Kimona, szlafroki, podomki to charakterystyczny element mojego stylu i często je noszę, także poza domem. Kolorystyka – kwiatowa (i zwykle to też jeden z niewielu kolorowych elementów, bo 90% ciuchów mam w ciemnych barwach). Poza tym piękne kimono i kawa potrafi osłodzić każdy poranek zaczynający się czasem i o piątej rano (śmiech).

2. Nie mam dużo czasu na pielęgnację, prysznic trwa kilka minut, wcześniej szczotkuję trochę ciało. Ale ten olejek sprawia, że skóra jest miękka i pięknie pachnie. I kojarzy mi się z moimi dawnymi podróżami do Azji.

3. Kindle – tylko dzięki niemu jeszcze dużo czytam. Kindle to wybawienie – w ostatnich latach najwięcej książek przeczytałam podczas karmienia piersią i leżenia ze śpiącym dzieckiem w łóżku, które nie dało się przenieść do swojego łóżeczka (śmiech).

4. Planer od Papierów Wartościowych. Co tu dużo ukrywać – lubię ładne rzeczy i taki też jest ten kalendarz. A poza tym ma w sobie moc praktyczności i planowania!

TOP 4 / DLA DOMU

5. Pościel od Foonki to wspaniała rzecz. Mam dwa komplety od 5 lat i wciąż wyglądają tak samo dobrze, jak po zakupie. Dobra pościel to inwestycja, ale zwraca się z nawiązką. No i te wzory!

6. Kiedy już położymy dzieci spać, lubię zapalić świece, włączyć serial, poczytać. Czasem muszę popracować. A te świece od małej niszowej marki Flamma pachną nieziemsko, jak perfumy.

7. Nawilżacz do mieszkania – nie wiem, jak mogłam tyle lat żyć bez niego. Poczucie suchej skóry w zimę, dłużej trwające infekcje… W sypialniach mamy nawilżacze i pracują pełną parą w nocy i nawet w ciągu dnia (pracuję z sypialni). Do wody w nawilżaczu dodaję kilka kropel olejku eterycznego – lawendowego na sen, eukaliptusowego, gdy dzieci mają katar, czy pomarańczowego na pobudzenie.

8. Moccamaster – kupiłam go, gdy urodziła się Apolonia (czyli jakieś już ponad cztery lata temu). Wspaniała rzecz – nie dość, że świetny design, to jeszcze pyszna kawa z przelewu.

TOP 4 / DLA DZIECI

9. Od 2 lat używamy kosmetyków Lirene dla dzieci z serii Eco Baby – są w dobrej cenie, mają świetne składy, certyfikat Eco Cert, nie uczulają i dobrze nawilżają.

10. Bidonów u nas w domu jest mnóstwo, ale ten od Kanteen jest niezniszczalny i jest z nami już 3 lata. Tym samym polecam filtrowaną wodę z kranu zamiast wody butelkowanej. To duże ograniczenie plastiku.

11. Śpiworki – od pierwszego roku Apolonii jesteśmy przywiązani do śpiworków Grobag – dzieci nie przykrywamy kołderką, tylko wkładamy… do śpiworka. Mam poczucie, że dzięki temu ten sen ma lepszą jakość, a ja nie muszę się zastanawiać, czy dziecko jest przykryte w łóżeczku. Gaja odziedziczyła wszystkie śpiworki po Apolonii i teraz też w nich śpi.

12. Czytamy dużo książek i od samego początku zależało mi, abyśmy w ten sposób spędzali rodzinnie czas. Nasze ulubione książki są od Wydawnictwa Dwie Siostry czy Zakamarki. A te puzzle to w ogóle sztos – nie dość, że bawią, to i uczą!

*

Paulina, dziękujemy za Twoje typy! A wy, drodzy czytelnicy czujecie się zainspirowani? Chętnie poznamy wasze propozycje kolejnej bohaterki cyklu Mama poleca. Dzielcie się nimi w komentarzach.

Dodaj komentarz