mama poleca

Mama poleca: Kamila Szczawińska

Zakupowi ulubieńcy

Mama poleca: Kamila Szczawińska
Kolaż: Kay Humelt

Kiedy wita się na świecie upragnione trzecie dziecko, emocje są tak samo ogromne jak za pierwszym razem, ale dojrzałości i spokoju jest dużo więcej. Również jeśli chodzi o zakupy. Jakie są ulubione ułatwiacze i umilacze macierzyńskiej rzeczywistości Kamili Szczawińskiej?

Od dwudziestu lat jest modelką – chodziła po wybiegach ubrana w kreacje największych domów mody, jak Gucci, Chanel czy YSL. Dziś pracuje jako psycholożka, a na spacery chodzi głównie ze swoją wesołą trójką: dwunastoletnim Julkiem, jedenastoletnią Kaliną i siedmiomiesięczną Zoyą, którą urodziła po długiej przerwie od pieluszek. No i zwierzakami, które całym sercem kocha – do rodziny należą dwa psy, trzy koty i dwa konie! Jakiś czas temu gościłyśmy u Kamili Szczawińskiej, słuchając o tym, jak kompletuje się wyprawkę dla trzeciego dziecka – materiał możecie zobaczyć tutaj. Skąd będzie nadawała dla nas dziś? Sprawa to o tyle skomplikowana, że na co dzień jej rodzina dzieli życie na kilka pięknych miejsc na Ziemi: dom na wsi pod Poznaniem, mieszkanie w berlińskiej dzielnicy Charlottenburg oraz dom w hiszpańskiej Marbelli.

Na swoim koncie na Instagramie Kamila dzieli się codziennością – kolejnymi etapami, które osiągają razem z Zoyą, macierzyńską rzeczywistością i relacjami z podróży. Z nami z kolei podzieliła się swoimi ulubionymi przedmiotami: dla siebie, dla dziecka i dla domu, a w naszych Instastories czeka na was dziś cały dzień z Kamilą – polecamy zaglądać, bo będzie pięknie!

TOP 4 / DLA DZIECKA

1. Kaszki dla dzieci Helpa Czary Mamy – to marka założona przez moją serdeczną koleżankę, zainspirowaną trochę moim zdrowym gotowaniem dla dzieci. Tak przynajmniej twierdzi Ola! Kiedy nasze dzieci były małe, bardzo dużo czasu spędzałyśmy razem, gotując i tworząc nowe przepisy.

2. Interaktywna Sowa Kiwajka stała się ulubioną zabawką Zoyki. Jest śliczna, bezpieczna i potrafi zająć malucha na długi czas.

3. Nie wyobrażam sobie życia bez piankowej maty Skip Hop. Od kiedy Zoya zaczęła siedzieć, spędzamy na niej kilka godzin dziennie. Można ją układać w różne wielkości i kształty, jest łatwa do umycia.

4. Najwspanialsze pieluszki Kit and Kin, które towarzyszą nam od urodzenia. Są idealnym połączeniem ekologii i praktyczności, bo na wielorazowe pieluszki zupełnie nie mam czasu.

TOP 4 / DLA MAMY

5. W zasadzie to nie wiem, czy nosidełko Konges Slojd traktować bardziej jako coś niezbędnego dla mamy, czy dla dziecka, ale dzięki niemu nie ma dla nas miejsc niemożliwych do zdobycia. Chodzimy, jeździmy na rowerze, pływamy na łódce i cały czas jesteśmy blisko.

6. Uwielbiam ponad wszystko olejki do twarzy i ciała. Przywożę je z moich wszystkich podróży, a w Polsce mam sprawdzone sklepy z organicznymi olejkami. Kiedy byłam w ciąży, smarowałam się nimi kilka razy dziennie, dzięki temu moja skóra nawet po trzeciej ciąży wróciła na miejsce.

7. W związku z moim wykształceniem książki psychologiczne to moja pasja. Nawet jeśli nie mam za dużo czasu na czytanie, to uwielbiam je kupować – kiedy dzieci wyfruną z domu, będę wszystko nadrabiać. Jesper Juul napisał świetne książki związane z rozwojem dziecka.

8. Od 20 lat jestem modelką i moją modową obsesją są kolekcje Isabel Marant. Podoba mi się prawie wszystko jej projektu, a w szczególności buty – uważam, że nie ma ładniejszych.

TOP 4 / DLA DOMU

9. Zapachowe świece i patyczki są w naszych wszystkich domach. O każdej porze roku i w różnych pomieszczeniach pachnie niesamowicie. Staram się przywozić zapachy z całego świata, ale najczęściej kupuję je w Zara Home.

10. W naszym domu jest zawsze nadmiar kocy i nigdy nie mogę się powstrzymać przed ich kupowaniem. Moja miłość do mięciutkich kocy rozpoczęła się, kiedy wiele lat temu dostałam pierwszy z La Millou. Zabawne jest to, że każdy, kto do nas przychodzi, natychmiast postanawia sobie taki kupić.

11. Nie wyobrażam sobie domu bez kominka i herbaty. Każdy, kogo gościmy w domu na wsi, dostaje kubek pysznej herbaty. I tak pod kocykiem, przy kominku mijają godziny na rozmowach.

12. Zapachowe mydła i kremy do rąk są ozdobą naszych łazienek. Zapachy i butelki dobieram w zależności od pory roku i świąt. Jeśli chodzi o polskie marki, to Yope Soap jest naszą ukochaną od wielu lat i wiernie zabieramy ze sobą ich produkty do naszych obu zagranicznych domów.

*

Jeszcze więcej zakupowych inspiracji znajdziecie w pozostałych odcinkach cyklu Mama poleca. Macie na oku kogoś, kto powinien w nim wystąpić? Czekamy na wasze propozycje!

Dodaj komentarz