Mam już biurko!

Przegląd stolików i biurek dla dzieci

Mam już biurko!

To jedna z najważniejszych przesiadek w życiu dziecka: przesiadka ze stołu kuchennego czy podłogi do własnego, całkiem osobistego miejsca pracy. Jak je wybrać?

Najpierw przychodzi czas na stolik i niskie krzesełko, potem na biurko z prawdziwego zdarzenia. Wybrałyśmy kilka naszych ulubionych modeli. Szłyśmy według konkretnego klucza: liczą się funkcjonalność, jakość i uroda mebla. Przy większych modelach zależy nam, by podobały się nie tylko pierwszoklasiście, ale posłużyły potem nastolatkowi. Biurko potrafi stanowić prawdziwą ozdobę pomieszczenia. Jeśli dobrze zaaranżujemy przestrzeń, możemy być pewni, że bałagan nie będzie się na nim pojawiać tak łatwo, a miejsce będzie sprzyjać skupieniu i pracy. Oto nasze ulubione modele:

*
MY MINI HOME

Domek-biurko polskiej marki inspirowanej pedagogiką Montessori to miejsce do pracy i zabawy w jednym! Pozwala dziecku na samodzielne eksplorowanie jego licznych funkcjonalności. Jedna ze stron spadzistego blatu pokryta jest farbą tablicową, więc możemy po niej pisać kredami. Druga oferuje przestrzeń do pracy. Komin przygarnia kredki i mazaki. Biurko My Mini Home ma też miejsce na przechowywanie, więc jest pięknym regałem. Pod dachem czeka przytulny kącik – może czytelniczy?

 

*
NUKI

W ofercie tej polskiej marki dla debiutantów znajdziemy stolik Flex dla jednego dziecka i Flex Double dla dwójki. Zrobione z brzozowej sklejki (lub satynowego w dotyku laminatu w przypadku biurek kolorowych) biurka Nuki pozwalają na bezpieczny debiut w świecie prac plastycznych. Potem doskonale służą jako stolik kawowy, a wnęki wypełniają książki i magazyny. Flex ma też wersję dojrzałą, czyli klasyczne biurko z szufladą. Nuki to także seria biurek First o zgrabnych jak u czapli nogach. Występują w charakterystycznej dla marki kolorystyce i mają liczne odmiany – z jedną lub dwiema szufladami, i z nadstawką. Dla smakoszy jest też wersja z orzecha.

 

*
BORCAS

O tych biurkach pewnie już od nas słyszeliście. Zwłaszcza model Vogel dosyć często u nas gościł, a to za prawą cudownie architektonicznej linii. Ukośnie ścięte szuflady pod blatem, lekki dół – to przyciąga uwagę. Polska marka Borcas inspirowana jest podróżami po europejskich miastach, ich klimatem i architekturą. To nowoczesne wzornictwo nie straci na swojej aktualności, a i sam mebel wykonany został tak, że zostanie z wami tyle, ile sobie zapragniecie. Dodatkowymi zaletami są liczne wersje kolorystyczne i możliwość personalizowania.

*
BONAMI

W ofercie sklepu Bonami znajdziecie pełen przekrój biurek, jeśli chodzi o styl czy cenę. Skandynawski design potrafi się zawsze pięknie wyróżnić. Wpadł nam w oko na przykład model Uno stworzonej w latach 30. marki Tenzo. Ma w sobie prostą, ale wyrazistą formę, oryginalne detale w postaci otworów w szufladach i totalnie optymistyczny, radosny kolor. Hitem w Bonami jest także marka Flexa, którą charakteryzuje niesamowita elastyczność, jeśli chodzi o dopasowywanie konstrukcji do zmiennych potrzeb dziecka. Flexa dosłownie rośnie wraz z nim, dlatego biurka tej marki spodobają się osobom, które lubią robić inwestycje na lata i cenią dobry, nieśmiertelny design.

 

*
VOX

Biurka VOX z serii, która „rośnie” wraz z użytkownikiem, mają drewniane nogi i laminowane blaty. Wysokość blatu jest regulowana i można ja ustawić na trzech różnych poziomach. Mebel jest prosty, solidny i kompaktowy, więc świetnie się sprawdzi w mniejszych pokojach. Można go potraktować jako ciekawą minimalistyczną bazę. W wersji dwustronnej przy jednym biurku siedzieć może dwoje dzieci. Każde ma swoje szuflady, więc nie grozi nam rywalizacja o przestrzeń. W VOX znajdziecie pasujący do biurek kontener na przechowywanie niezbędnych rzeczy.

 

 

*
KUTIKAI

Ta polska marka była jedną z pierwszych, które odkryły przed nami uroki brzozowej sklejki. Cała kolekcja jest minimalistyczna, harmonijna, łącząc w pojedynczych projektach zabawę przestrzenią, formami, kształtami. Kutikai proponuje dwa stoliki dla młodszaków – mamy tu formę domku, który jednocześnie jest przestrzenią do zabawy pod, jak i klasycznym miejscem do pracy. Jeśli w pokoju mieszka rodzeństwo, świetnym rozwiązaniem będzie natomiast stolik z linii Peekaboo, który ma w blacie sprytnie ukryta rynienkę na wszystkie kredki i inne drobiazgi.

*
MINKO

Oto kolejna polska marka, która słynie z biurek właśnie. Dostaniecie je tutaj w niezliczonej ilości wariantów i wykończeń, ale łączy je jedno: szczupła sylwetka. Biurka Minko spodobają się wszystkim, którzy lubią meble lekkie jak pajączki, ale zgrabne jak baletnice. Przy tym mają niespodziewanie pojemne szuflady. Opcje z nadstawkami lub z magnetyczną ścianką pozwalają zorganizować przestrzeń do nauki przy minimalnym zagraceniu pomieszczenia.

 

*
MY LABEL

Oto cos wspaniałego dla małych artystów, którzy debiutują w świecie samodzielnych prac plastycznych. Pierwsze prawdziwe mini-biureczko z ukrytą tablicą magnetyczną pozwala na ćwiczenie niezależności, ogarniania przestrzeni wokół siebie, planowania pracy. Zrobione zostało z drewna, a tablica kredowo-magnetyczna pozwala na zabawę cyferkami czy literkami. Blat stolika został tak zaprojektowany aby uniemożliwić rozsypywanie się kredek na podłogę. Biurko daje się zamknąć wtedy, gdy nie chcemy korzystać z tablicy.

*
BELLAMY

W ofercie polskiej marki znajdziecie biurko Lotta. To klasyczne, minimalistyczne biurko istnieje w dwóch wersjach kolorystycznych – białej i szarej – i cieszy się dużym powodzeniem. Powstało w Polsce i łączy w sobie uniwersalizm ze zgrabnym designem i atrakcyjną ceną. Posłuży starszakowi, który cały swój duży dobytek spokojnie pomieści w szufladach, i doceni otwór na kable, który także ułatwia utrzymanie porządku. Postawa mebla wykonana jest z drewna, natomiast sam korpus i blat to łatwe do utrzymania w czystości i odporne na zadrapania MDF.

*

Publikacja powstała dzięki wsparciu marek My Mini Home, Nuki, Borcas.