Łobuzerska ubieranka

Łubezerska ubieranka

W męskich ubraniach drzemie jakaś magnetyczna siła, która daje nam poczuć przez chwilę łobuzerski błysk w oku i zademonstrować wolność. A do tego sprawia, że mamy ochotę trochę porozrabiać.

Ręka w górę, która z was choć raz w życiu nie narzekała na styl swojego mężczyzny? Na przykład, na jego ulubioną bluzę, którą nosi od kiedy się poznaliście, a prawdopodobnie nosił już 20 lat wcześniej? Na spodnie, które dawno przestały pasować, a on uparcie dorabia nowe dziurki w pasku? Na T-shirt, który po praniu celowo ląduje w drugim rzędzie w szafie, a i tak wraca w kolejnym praniu? A teraz ręka w górę, która z was w chwilach słabości nie otulała się tą jego vintage bluzą?

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Te same bluzy i swetry, które dla nas są zapalnikiem do dobrej rozrywki, z perspektywy ich męskiego właściciela, stawiają nas w roli małej kobietki pod płaszczem bezpieczeństwa naszego superbohatera płci przeciwnej.

Jest jeszcze „trzecia strona medalu”. Czasami po prostu chcemy spróbować bardziej wczuć się w rolę dziecka i być jego niezawodnym kompanem w zabawie. Bo to mama jest prawdziwą superwoman! Potrafi przez pół dnia wciągać brzuch i napinać mięśnie łydek w wysokich obcasach. Ale kiedy wraca do domu, akurat te supermoce może odłożyć do szafy, bo żeby zabawa była dobra, przede wszystkim musi być wygodnie!

Jak więc pogodzić wdzięk, własny komfort i poczucie estetyki, żeby w oczach dzieci być mamą i najlepszym kumplem, a do tego Kate Moss w oczach ich ojca? Co poradzić, gdy to twój bad hair day i właśnie dziś oddałabyś miliony za trochę już niemodny i nieco za duży sweter z półki obok? Rozwiązań jest kilka. Można w desperacji pobiec do fryzjera. Można obciąć włosy zupełnie na krótko i stać się ikoną stylu jak Twiggy albo piękną gwiazdą jak Mia Farrow. Włosy będą rosły wraz z dziećmi, aż w pewnym momencie będziemy miały wystarczająco dużo czasu, żeby znów zakręcić loki à la Carrie Bradshaw.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Lidia: sukienka OX wear
Chłopaki: czarne spodnie w białe wzory OX wear, jeansowa kurtka Stay Wildszara bluza reglanowa ThatWay, trampki Converse

Zależy ci na własnym komforcie, ale wciąż chcesz wyglądać kobieco? Załóż sukienkę! Koniecznie w wersji oversize i z ładnym printem. I rzecz najważniejsza – buty, najlepiej trampki.

Podobno dla zdrowia powinno się robić 10 000 kroków dziennie. Założymy się, że statystyczna mama robi ich więcej! Dlatego czasem warto włożyć trampki, a na pewno będziemy miały lepszy czas w slalomie na placu zabaw.

I jeszcze jedno. Łączmy sportowe z eleganckim, szerokie z wąskim, a stare z nowym, bo właśnie w tym szaleństwie jest metoda!

Zdjęcia: Lidia Dzwolak

10 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.