Dzień za miastem

Ubieranka Roe & Joe

Jak się bawić, w to lato. Na tarasie, w lesie i w zagrodzie ze zwierzętami. Bez nowoczesnych przeszkadzajek, za to z uwagą na to, co wokoło.

Drewniane piramidy do składania, chińskie szachy, odnalezione gdzieś w schowku zabawki i piękny, niebieski karmnik – wszystko to trzeba odkurzyć, wszystkim tym trzeba się zająć! Ale zanim zabawa rozpocznie się na dobre, trzeba wypełnić gospodarskie powinności. Po wszystkim albo i na samym początku dnia, można dać drapaka do lasu i pozbierać konwalie. To jest nasz plan na wakacje, a inspiruje nas do tego marka Roe & Joe, która z naturalności mogłaby się doktoryzować. Na pyszną zabawę w duchu unplugged mamy dowody w postaci zdjęć Moniki Kraińskiej, wykonanych w okolicach jej malowniczego podmiejskiego domku. Rezolutne trio w postaci Heleny, Ignacego i Jasia zaprezentowało specjalnie dla Ładne Bebe trzy – ich i naszym zdaniem – najbardziej wciągające i najmilsze letnie zabawy. Przyłączycie się?

*

KARMIENIE KUR, KÓZ I GĘSI W ZAGRODZIE

Tydzień temu na świat przyszła kózka Julka, zobaczcie jak żwawo podjada ziarenka z Helenkowego kubeczka! Jako że kozia mama zgodziła się na chwilę dla fotoreportera, to i – poza karmieniem i pojeniem – przydarzyło się też trochę czułości. Lato w gospodarstwie oznacza znakomite gdakające, gęgające i beczące sąsiedztwo, ale też dodatkowe obowiązki. Zrywamy się skoro świt, wdziewamy swetry, szorty albo kraciaste body, i marsz do szopy. Po wykarmieniu pokaźnego stadka można liczyć na głaskanie ciepłej od letniego słońca sierści. To co, robimy zawody?

*

WYPRAWA DO LASU

Kto pierwszy znajdzie konwalię albo podgrzybka, ten następnego ranka karmi Julkę. Miał być konkurs i bezlitosne wyścigi, a tu zieloność tak błoga i soczysta, że Heli, Ignacemu i Jankowi rywalizacji się odechciało. Zachciało się za to buszowania w trawie, tropienia saren, szukania kamyków i kijków. Kiedy ma się las na odległość kilkunastu kroków, można się z nim w pełni zaznajomić, wyłapywać stukanie dzięcioła i pohukiwanie sowy. I niby przypadkiem trafiać na całe roje grzybów, malin lub stokrotek. Co kto lubi.

*

UKŁADANKI NA TARASIE

Kiedy największe przygody mamy już za sobą, można spokojnie i z poczuciem spełnionego obowiązku przycupnąć na werandzie by pomajstrować, pograć w gry logiczne albo tylko potowarzyszyć starszym braciom. Jak już Hela pozna wszystkie zasady chińskich szachów, zabierze się za układanie piramidy. A gdy zabawa się skończy, wyletnieni urlopowicze zabiorą się za odświeżanie karmnika i wieszanie go na gałęzi. Więcej nam nie trzeba.

*

Helenka ma na sobie piaskowy bloomers, niebieską sukienkę, białą koszulę, sukienkę w kratkę i beżowe buty Menorquina.

Jan ma na sobie lniany T-shirt, długie spodnie, szorty, szarą koszulę.

Ignacy ma na sobie: spodenki khaki, sweter, długie spodnie, sweter, białą koszulę.

*

 Jakie są wasze ulubione letnie rozrywki w stylu unplugged?

 

1 komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.