Letnie S.O.S.

Co nas chroni i o nas dba na wakacjach

Lato, lato, lato czeka. A wraz nim ciepłe słońce, słone morze, mokra woda... Same przyjemności. A oprócz nich? Ostre promienie UV, żarłoczne komary, groźne kleszcze, niepotrzebne przeziębienia. Dziś sprawdzamy, co wziąć ze sobą na wakacje do walizki i podróżnej apteczki, by czuć się bezpiecznie.

Nie ma co myśleć o zagrożeniach, zdecydowanie lepiej skoncentrować się na przyjemnościach. Zapobiegliwie przygotowana lista małych środków S.O.S. da nam poczucie komfortu. Przygotowane na każdą sytuację nie damy się trudnościom.

 

*
PO PIERWSZE: UWAGA NA SŁOŃCE

Troska o skórę zaczyna się od odpowiedniego ubrania. Promienie UV przenikają przez tkaniny i przez szyby. Mogą nas nie opalać, ale nadal działają szkodliwie na głębokie warstwy naskórka. Najlepsze ubranie na słońce jest uszyte z naturalnego lnu lub ze specjalistycznej, nowoczesnej tkaniny wyposażonej w filtr UV. Mały Stefan, synek Pauliny Kani, kocha wodę. Ciągle się moczy i trudno go utrzymać z dala od wody. Bardzo lubi swój zestaw Lassig złożony z kapelusza i chłonnych majteczek, które zastępują skutecznie pieluszkę. Innowacyjne rozwiązanie sprawia, że nic z zawartości majtek nie wypłynie na zewnątrz, a także to, że dziecko ma w środku możliwie sucho, jak przy klasycznej pieluszce. I kapelusz, i kąpielówki mają solidny filtr UV.

Z nowoczesnych i wygodnych rozwiązań kąpielowych słynie także Close. Ta kolorowa marka wspiera rodziców w aktywnym trybie życia, zwłaszcza w trudnym okresie odpieluchowywania. Wygodny kombinezon do pływania jest ocieplony, więc idealnie sprawdzi się na basenie czy nad zimnym Bałtykiem. Wnętrze jest otulające i ciepłe, przypomina w dotyku polar, a przy tym kombinezon ma filtr UPF50+. Łatwo się go wkłada i zdejmuje, łatwo jest także wyskoczyć w nim na siku, bo rozpinany jest i dół, i nogawka. A jeśli jedziecie w ciepłe miejsce, hitem będzie kombinezon typu all in one. To najlepsza ochrona UV dla bawiącego się i moczącego w wodzie dziecka. Uwielbiają go rodzice dzieci, które mają alergie skórne – właściwie niewiele zostaje do smarowania. Co za wygoda!

Na koniec warto wspomnieć o pieluszkach do wody Close. Też mają filtr i są bardzo eko – są oczywiście wielorazowe, można je stosować ze specjalnym wkładem, a w przypadku starszych dzieci – bez niego. Coraz więcej pływających na basenach maluszków ma właśnie takie śliczne, kolorowe i superszczelne majtaski.

*
TROSKA O SKÓRĘ

A co z wystającymi partiami ciała? Czy smarować buzię i ręce w słoneczne dni? Zapewne linii Alphanova Sun nie trzeba wam przedstawiać, to jedna z topowych marek w temacie naturalnej ochrony UV. Choć skład jest w pełni naturalny, a zawarty w nim filtr jest mineralny, krem nie zostawia grubej białej warstwy. Jest bezpieczny nie tylko dla nas, ale także dla naszych jezior i mórz. Świetna jest także seria dla dorosłych: olejki, które dopieszczają wysuszoną i podrażnioną skórę. Ich odżywcze działanie sprawia, że opalenizna ma piękny odcień i dłużej się utrzymuje.

 

A te piękne buteleczki? To włoska Linea MammaBaby. Kosmetyki mają dobre składy (testowane pod kątem obecności niklu, chromu i kobaltu) i bardzo wygodną formułę, która sprawdza się na plaży: nic się nie przykleja, a forma spreju ułatwia nakładanie. Mleczko UV doskonale znosi kolejne kąpiele, a kosmetyk po opalaniu daje wspaniałe uczucie świeżości i odżywienia skóry.

*
NIESZCZĘŚCIA PRECZ

A główne wakacyjne nieszczęścia to komary, kleszcze i… katary. Bąble czy cieknący nosek zdecydowanie nie są mile widziane podczas naszych wolnych dni. Potrafią popsuć odpoczynek nawet w najpiękniejszym miejscu. Do wakacyjnej apteczki pakujemy zatem organiczny olejek Azeta Bio na przeziębienia. Delikatny masaż klatki piersiowej i pleców idealnie dobraną kompozycją naturalnych olejków pomaga zmniejszyć ilość zalegającej wydzieliny w drogach oddechowych i udrożnić zatkany nosek. Olejek z rumianku rzymskiego działa przeciwzapalnie, łagodząc objawy przeziębienia a olejek z kwiatów pelargonii pachnącej zapobiega dalszemu rozmnażaniu się bakterii i wirusów odpowiedzialnych za katar czy kaszel.
A co z komarami i meszkami? Tu pomoże organiczne, wegańskie mleczko przeciw komarom i owadom tej samej marki. Za sprawą naturalnych składników, takich jak olejek andiroba, czy lawenda emulsja pięknie pachnie a owady skutecznie odstrasza. Warto wiedzieć, że emulsją można smarować także ukąszenia – przynosi zdecydowaną ulgę, wyciąg z kwiatów nagietka lekarskiego i olejka andiroba zmniejsza świąd i przyspiesza gojenie.

Publikacja powstała dzięki sklepom i markom: Lassig, Ecosmyk, Eco&more i Mamytomy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.