Nasze książki na sierpień

Redaktorki Ładne Bebe i ich dzieci gorąco polecają!

Miejsce na książki zawsze musi się w wakacyjnym ekwipunku znaleźć. Czy to wyprawa na plażę, w góry, czy w chmury, dobrze jest mieć pod ręką coś wartościowego do czytania. Wiedzą o tym redaktorki Ładne Bebe i ich zaczytane dzieci.

Oto nasze subiektywne wybory wakacyjnych powieści, komiksów i albumów. Pozycje, które sprawdziły się nam poprzedniego lata, albo zupełnie nowe i nieznane, te ledwie napoczęte i świetnie się zapowiadające, albo takie, o których ktoś nam ciepło opowiadał. To właśnie je spakujemy do plecaków, obok namiotu i środka na komary. Śmiało, można się sugerować!

*

Polecają: Małgosia, 10-letnia Natalia i 8-letni Jaś

Nasze książkowe wybory na lato realizują wszystkie potrzeby: i te wizualne, i te bardziej intelektualne, i te całkowicie przyjemnościowe. Natalia kocha komiksy i tak naprawdę to jedyne książki, jakie na serio czyta, i jedynie one są w stanie ją autentycznie porwać. Poznała mangę, którą ukochała najbardziej, a serię Yotsuba! połyka. Niestety właśnie skończyłyśmy 6 tom i co teraz? U Jaśka sytuacja wygląda podobnie, tyle że zamiast komiksów jest seria „Domek na drzewie”. Mój syn jest w stanie przeczytać całą książkę ciurkiem przed snem i poświęcić ulubione przerwy w szkole na jej lekturę. Ale tu ponownie – wszystkie części już przeczytane – i co teraz? Ja polecam piękną powieść o Japonii, relacji, kotach i o życiu w zupełnie innym tempie niż moje – „Purezento” Joanny Bator. Tempo książki i jej atmosfera bardzo udziela się czytającemu. Dla mnie to idealna pozycja na wakacje – czytając ją, zwalniam. A na sam koniec nasze rodzinne evergreeny czytane regularnie od kilku lat: „Tam, gdzie żyją dzikie stwory” – światowy bestseller z mądrym przesłaniem dla rodziców i kultowy picture book „Regulamin na lato” – nie tylko dla fanów Dixita. Z tych książek się nie wyrasta.


1. „104-piętrowy domek na drzewie”, Andy Griffiths, wyd. Nasza Księgarnia
2. „Purezento”, Joanna Bator, wyd. Znak
3. „Regulamin na lato”, Shaun Tan, wyd. Kultura Gniewu
4. „Tam, gdzie żyją dzikie stwory”, Maurice Sendak, Wydawnictwo Dwie Siostry 
5. „Yotsuba!”, cz. 1, 2 i 3, Kiyohiko Azuma, wyd. Kotori

*

Polecają: Paulina, 5-letnia Marianna i 7-letni Gustaw

Nigdy nie pojadę na kolonie – zaalarmował Gustaw, a potem przeczytaliśmy „Mikołajka na wakacjach” i zmienił zdanie. Zabawne perypetie ulubieńca małych Francuzów porwały nas wszystkich. To wcale nie jest książka tylko dla chłopaków, choć wypisane w opowiadaniach opinie na temat dziewczyn budzą ostry sprzeciw Marianki i mój. Jak przymknięcie oko na treści, które zdążyły się zestarzeć, klaps w XXI wieku wszak słusznie stał się tematem medialnym, bawić będziecie się doskonale. 

„Gucio i Cezar” musiał stanąć w biblioteczce naszego Gucia i spisał się na medal. Klasyka komiksu dla najmłodszych znana jest mi z dzieciństwa doskonale, a pokaźny tom zbierający wszystkie przygody uroczych bohaterów stał się ulubioną pozycją do nauki czytania mojego syna. Czyta nam na głos, nie bacząc na trudności. I choć przypomina to wprawki młodego skrzypka, to znajdujemy humor w fabule. 

„Obie” kupiłam z zachłanności na przestrzeń. Lubię poezję, lubię minimalistyczne teksty, lubię ilustracje dla dorosłych, lubię przy książce pomyśleć i odlecieć. I tu wszystko to znalazłam. Połączenie talentów poetki i ilustratorki zadziałały. Pięknie oddane sekrety macierzyńskich zakątków. Do siedzenia, patrzenia w morze i myślenia. 

Nie ma już dla mnie świętości, pomyślałam, wydzierając strony z książki pana Szczygła. Pierwszy raz z premedytacją zniszczyłam dzieło drukowane. Musiałam. W wydaniu zamieszczony jest reportaż, przez który chorowałam jako świeżo upieczona mama przez długie tygodnie. Nadal wracają do mnie fragmenty i obrazy, chodzi o tekst „Śliczny i posłuszny”. Nie wiem, dlaczego wśród nowych tekstów znalazł się tam ten, publikowany już reportaż. Książka parzyła mnie, ilekroć po nią sięgnęłam, a sięgałam często, bo czuję, że jest ucztą. Niemoc trwała kilka miesięcy. Teraz, kiedy nie ma już bolesnej treści w moim egzemplarzu „Nie ma”, resztę pakuję i zabieram na wakacje. Nie wiem, co znajdę, ale ufam autorowi. 

1. „Gucio i Cezar”, Krystyna Boglar i Bohdan Butenko, Wydawnictwo Dwie Siostry
2. „Nie ma”, Mariusz Szczygieł, wyd. Dowody Na Istnienie
3. „Obie”, Justyna Bargielska i Iwona Chmielewska, wyd. Wolno
4. „Wakacje Mikołajka”, René Goscinny i Jean-Jacques Sempé, wyd. Nasza Księgarnia

*

Polecają: Marta i 9-letnia Klaudia

Jeżeli jakakolwiek książka skradła serce mojej Klaudii, to zdecydowanie przygody Basi w książce „Basia i lato pod psem”. Pewnie dlatego, że sama uwielbia spacery ze swoim labradorem Toro. Wyjście z dużym psem to dla niej wielkie wyzwanie i przygoda. Jest też nasz pomysł na wakacyjne wyprawy za miasto. Ja, Klaudia i pies.

Wakacje to dobry czas, aby zacząć od nowa. Zostawić za sobą niepokoje i po prostu zrobić to, na co miało się ochotę. Książka „Zrób to kochanie” motywuje do działania, zostawiając nasze ograniczenia, „nie wolno”, „nie wypada” daleko w tyle. Małymi krokami, które poczynimy, dojdziemy do momentu, w jakim zauważymy, że powoli zmieniamy nasze życie, ku lepszemu. Książkę dostałam od redakcyjnej koleżanki Pauliny i do niej wysyłam wielkie dziękuję za tę pozycję. Warta przeczytania. Powinna trafić w ręce każdej kobiety, która ma w sobie obawę przed zrobieniem kroku w przód.

1. „Basia i lato pod psem”, Zofia Stanecka i Marianna Oklejak, wyd. Egmont
2. „Zrób to kochanie”, Katarzyna Miller, wyd. Zwierciadło

*

Polecają: Kasia, 9-letnia Pola i 5-letni Leo

Trafiliśmy na tę książkę trochę przez przypadek, po spektaklu w teatrze Guliwer. Jest tam małe stoisko z wieloma pozycjami wydawnictwa Tashka. To książka czytana na głos dla 5-latka i 9-latki i uwierzcie: obydwoje wybuchają śmiechem, słuchając przygód gapowatej gęsi, która tapla się w swej wielkiej… depresji. Ironiczna gęsia obserwatorka świata formułuje wiele bystrych spostrzeżeń i prawd o świecie, a nam czasem wcale nie jest do śmiechu. O sile przyjaźni i życiowej filozofii. Nie tylko dla małych czytelników.

Nie lubię poradników, ale to książka innego kalibru. Autorka zebrała w niej wywiady ze swoimi mistrzami – są wśród nich Kazimier Kutz, Danuta Szaflarska czy Tadeusz Rolke – zapytując ich, skąd biorą w sobie witalność i radość życia. Jak oswajają starość, co radzą lub nie młodszym pokoleniom, by po prostu mądrze przeżyć życie. A to wcale nie takie oczywiste. Dopiero czytam tę książkę (śmiech).

Nie bójcie się rozmiarów tej książki, chyba że liczycie każdy gram w bagażu samolotowym. Ciężar tego kompendium zwiastuje przyrodniczą przygodę i mnóstwo ciekawostek o otaczającym nas świecie. O chmurach, napotkanych zwierzakach, tak też o robalach. Rośliny z ogródka i lasu, pomysły na eksperymenty, niezliczona ilość historii dla małych eksploratorów fauny i flory podczas wakacji. U nas stoi na działce.

Książka Ciarkowskiej nie pretendująca do łatwych i „wakacyjnych”, ale czyta się ją jednym tchem. Autorka zebrała w niej lęki, z jakimi wiele z nas borykało się w dzieciństwie. Skleja w całość setki słów, które bolą i ranią, gestów i urazów. Niewygodny i obłudny świat konwenansów, zakazów, niedomówień tworzony przez mamę, babkę, bliskich. Pozycja obowiązkowa dla wszelkich życiowych wrażliwców.


1. „A niech to gęś kopnie”, Marta Guśniowska i Roman Romanowicz, wyd. Tashka
2. „Miłość jest warta starania. Rozmowy z mistrzami”, Justyna Dąbrowska, wyd. Agora
3. „Na dworze. Przewodnik dla odkrywców przyrody”, Maria Ana Peixe Dias, Inês Teixeira do Rosário, Bernardo P. Carvalho, Wydawnictwo Dwie Siostry
4. „Pestki”, Anna Ciarkowska, wyd. Otwarte

*

Polecają: Dominika, 7-letnia Kira i 4-letni Leonard

Hildę kocha Leonard, Klarę za to wielbi Kira. I choć tę pierwszą pozycję mamy sczytaną do bólu, są w niej zagniotki i ślady po kubkach, to wracamy do niej jakieś trzy razy w tygodniu i na pewno nie zostawimy jej samej w domu, jadąc na wytęsknione wakacje. Przygody niebieskowłosej dziewczynki z Trollberg, jej nadzwyczaj opanowanej mamy i zmieniających się w głazy trolli ( i ich ubersłodkich dzieciątek!) przyciągają moich ludzi lepiej niż serial na Netflixie. „Wielka księga Klary” to jedno z naszych ostatnich odkryć. Mamy w związku z tym czytelnictwem sporo śmiechu, bo klisze rodzinne, które się tu tłumnie pojawiają, to my już gdzieś widzieliśmy i słyszeliśmy – jak nie przez ścianę z sąsiadem, to od koleżanki albo cioci. Anegdotki bohaterów rozśmieszają moją 7-latkę do łez, dlatego z rozmysłem dozujemy sobie tę przyjemność i przeplatamy na zmianę z „Karolcią” i jej niebieszczącym się koralikiem. 

Było o dzieciach, teraz trochę dobra dla staruszków. Album Sally Mann mam od lat i nigdy, przenigdy go nikomu nie oddam. Jest dla mnie wielką przyjemnością kartkować czarno-białe strony, gdzie rzekomej kontrowersji jest jak na lekarstwo, a estetycznej uciechy z podpatrywania rodzinnej dzikości i bliskości tyle, że trudno udźwignąć. Tak czy siak, należy się z tym wyzwaniem prędko zmierzyć, choćby podczas wakacji, kiedy czasu jest prawie tyle ,ile potrzeba. A jeśli ktoś łaknie serotoniny, to niech sobie nowego Houellebecqa daruje – to literatura dla ludzi o mocnych nerwach i dużych pokładach dystansu do „Łelbekowskich” drwin i śmieszków. Raz mi prawie serce z osłupienia stanęło, ze dwa razy się poryczałam, złość wzbierała we mnie i puszczała kilkakrotnie, no i śmiałam się z tych psychotestów nierzadko. Sprzeciwiam się nieżyczliwym recenzjom i niniejszym polecam waszej uwadze ostatni wytwór wyobraźni tego łobuza. Bawcie się dobrze.

1. „Hilda i Kamienny Las”, Luke Pearson, wyd. Centrala
2. „Immediate Family”, Sally Mann, wyd. Phaidon (obecnie Aperture)
3. „Serotonina”, Michel Houellebecq, wyd. WAB
4. „Wielka księga Klary”, Marcin Wicha, wyd. Mamania

*

A wy do jakich książek zaglądacie latem?

2 komentarze

  • miki:

    A ja bym prosiła ciekawe lektury dla nastolatków, czternastolatków .Niekoniecznie o moralizatorskim wydźwięku, niekoniecznie z dyskretną, edukacyjną nutą i niekoniecznie o trudnym środowisku nastolatków….Ha…dla mnie zagwostka….

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.