Książkowy alfabet wspak

Z jak Zuza

U przyjaciół jakoś tak mimochodem zawsze rzucimy okiem na biblioteczkę. To absolutnie nie ze wścibstwa, o nie! To zwyczajnie z naszej sympatii do książek, a nuż dostrzeżemy coś wartego przeczytania. A któż nam lepiej podpowie dobrą lekturę jeśli nie znajomi? Na dobre rozgościliśmy się już u Dagmary, Jacka i Tymka. Ich lekkie pióro sprawia, że są nam bliscy jak starzy dobrzy przyjaciele. Razem z nimi będziemy wodzić palcem po kolejnych pozycjach na ich półce… ale nie tylko. Razem będziemy literować w ramach nowego cyklu kulturalny alfabet wspak. Przeczytajcie co polecają...

***

O tym, że jest z nami w domu Zuza zadecydował najpierw przypadek, a potem Tymek. Najpierw przez przypadek trafiłam na książeczkę pod frapującym tytułem Czy Zuza ma siurka?, a potem Tymek oszalał na punkcie tytułowej bohaterki i kolejno na naszym regale pojawiały się:

Zuza chce mieć dzidziusia
Zuza chce pocałować Maksa
Zuza ma adoratorów
Zuza i sukienka dla Maksa
Zuza jest zazdrosna

To książeczki z francuskiego podwórka dedykowane starszym dzieciom. Choć zapewniam, niespełna dwulatek znajdzie tu też coś dla siebie. Bo jak tu nie ulec urokowi małej dziewczynki, która uwielbia mamuty, wspina się na drzewa i gra w piłkę? Jak nie zaprzyjaźnić się z istotą tak energiczną i przewrotną?

Trierry Lenain napisał kilka opowiadań o perypetiach pary siedmiolatków. Uczuciowych perypetiach. Dzięki tej parze świat nabiera nowych, prostych znaczeń. I gdzieś pomiędzy wersją dorosłych tego świata, a wizją dziecka, mieszczą się te opowieści o codzienności Zuzy i Maksa.

img_6695

img_6696

img_6698

To fundamentalne pytanie: Czy Zuza ma siurka? Nie jest przewrotnym pytaniem o samodzielność czy odwagę. To pytanie o siurka. Bo Maks, zresztą bardzo sprytnie, podzielił sobie świat na Siurkowców i Bezsiurkowców. Kropka.

Tymczasem poznając Zuzę odkrywa, że to nie takie proste. Odkrywa, niejednoznaczność tego świata oraz to, że może się ona mu podobać. Nawet bardzo. Owładnięty fascynacją i chęcią zrozumienia, zaczyna śledztwo, którego wynik znamy, ale który wcale nie musi być tak oczywisty dla naszych dzieci. To nie tylko uświadomienie sobie podziału na płci. To także uświadomienie sobie, tego jak ważny i jednocześnie jak nieistotny jest taki czy inny podział jeśli się kogoś lubi.

Kolejne perypetie tej pary pokazują jak trudno czasem być dzieckiem. Co robi Zuza gdy jej mama jest w ciąży? Proponuje Maksowi zrobienie dzidziusia. Jednych może to oburzać, innych śmieszyć, ale dzieci tak dają upust wielkim emocjom. Odgrywają role. Odtwarzają zdarzenia ze świata dorosłych. Przecież ich zabawy, to często mistrzowska rekonstrukcja naszego życia, zachowań czy sposobu mówienia.

Jest więc Zuza Mama, Zuza Spryciara, Zuza Buntowniczka i Zuza Flirciara. A w te wszystkie role Zuzy wtłoczony kochany Maks. Maks znoszący dzielnie nowe pomysły ukochanej, wspierający i gdy trzeba niezależny i odważny.

To on jest gotów czekać na każdej przerwie na buziaka od Zuzy. To on zawiera niekorzystne umowy z kolegami ze szkoły, bo boi się stracić Zuzę. To właśnie Maks zakłada sukienkę, bo tylko wtedy założy ją Zuza. Ale niech nas nie zmyli to silne uczucie Maksa do Zuzy. W każdej z tych historii, z każdej opresji Maks wychodzi bez szwanku. Bo, jak to w życiu bywa, nie wszystko jest takie jak się wydaje. Także Maks. Także Zuza.

Ta para to fascynująca i wybuchowa mieszanka nas, dorosłych i naszych dzieci.  Historie te mają dodatkową moc za sprawą ilustracji, zabawnych w każdym calu. Odważnie dotrzymują kroku tekstowi. Dla Tymka stały się opowieścią samą w sobie. To zasługa Delphine Durand. Zupełnie niefrasobliwa pokraczność mebli i zabawek. Zaburzona perspektywa. Lekkie kropki czy kreski dla oznaczenia ruchu. Pewnie nie powinnam się przyznawać, że dla mnie były to siusiające ptaki. Tak oto wprowadziłam Tymka w pierwszy duży błąd. Marzy mi się mieć taki nieoczywisty Durandowski samolot czy auto.

img_6697

img_6693

img_6694

 

Dużo detali w tym jej ilustrowaniu, począwszy od rysunków na murach i ścianach, po latające ptaszki, muszki i wspomniane zabawki. Pasuje mi w tej wizji świata Zuzy i Maksa absolutnie wszystko. Kolory, dowcip i informacyjny styl. A to kartka z kalendarza, a to zegar czy wypis z regulaminu szkoły. I oczywiście listy Maksa do kolegów, potencjalnych adoratorów jego ukochanej. Mistrzostwo świata.

Delphine wydała w Polsce jeszcze autorską książkę “Mój dom”. Co ciekawe, nasz synek sam zidentyfikował jej styl, rozpoznając w bohaterach “Mojego domu” Zuzę i Maksa. Jej dokonania można podglądać na blogu. Poszperałam i okazuje się, że jest osiem części perypetii sympatycznej pary. A ja mam nadzieję, że Wydawnictwo Entliczek niebawem wyda dwie brakujące. Siódma miałaby według tłumacza google sensacyjny tytuł: “Panna Zuza ma wielkie cycki”, a ósma, “Zuza nie chce być stewardessą”.

Kolejnym atutem tej serii jest jej format. Ciut mniejszy niż A5, za to bardzo poręczny. Każda książeczka to mniej więcej 30 stron. Powtórzę to jeszcze raz. Bogato ilustrowanych z tekstem tak rozmieszczonym, żeby zachęcić, a nie wystraszyć małego czytelnika. Duże litery, czytelny font, przyjazny dla oka krój pisma. Fajny papier i wzmocniona okładka. Wszystko to sprawia, że książeczki te są świetnymi towarzyszami w podróży. Nie zajmują dużo miejsca, ani nie są ciężkie, a dają maksimum frajdy.

Czy aby zdobyć ukochaną, lepiej usiąść na krześle i czekać aż nadejdzie, czy założyć plecak i szukać jej po świecie? Zadaje pytanie Thierry Lenain. Gdyby ktoś znał odpowiedź może ją przesłać na adres wydawnictwa: zuzaimaks@entliczek.eu. Po lekturze tej serii wiem, że miłość może się czasem pomylić. Wiem, że nie do każdej dziewczynki pasuje różowa sukienka z kokardą i wiem, że Zuza by zaczekała na Maksa. Wiem też, że dziewczynom niczego nie brakuje, a zakochany nie czeka na buziaka na schodach do toalety.

I to kolejny atut tej serii. Historie w niej ujęte są równie interesujące dla dzieci, jak i dorosłych. Te książeczki to literacki pomost miedzy nami, a dziećmi. W towarzystwie Mademoiselle Zazie, ja i Tymek czujemy się świetnie.

Wszystkie części Zuzy znajdziecie w księgarni Ambelucja.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.