recenzja

Książkowe safari

Przegląd z wydawnictwem Wilga

Książkowe safari
Lidka Dzwolak

Weekend na wsi. Dla jednych wizja sadzonek, pielenia i bliskich kontaktów z łopatą, dla innych błogi leń na hamaku pod gruszą. A co, jeśli obiecać dwóm małym mieszczuchom wyprawę na wiejskie safari? Koty, psy, fretki, pszczoły, żuki, ryby… Wydawnictwo Wilga serwuje lektury pełne czworonogich i skrzydlatych przyjaciół.

Dziś nie padnie hasło mamooo, nudzi nam się. Za to będzie bliskie spotkanie z żabą, bocianem, dzięciołem i jaszczurką. Będzie berek z duetem psim i ekspedycja naukowa, by wytropić fretkę w pobliskiej rzece. Safari na wsi warmińskiej w gorący weekend wymyśliło się samo – no, może z pomocą czterech książek, które inspirują do bliskich spotkań z naturą.

„O FRETCE, KTÓRA DAŁA SIĘ PORWAĆ WIATROWI” / TEKST: MARTA GUŚNIOWSKA / ILUSTRACJE: MARTA KURCZEWSKA / WYDAWNICTWO WILGA

Przygoda, której siłą napędową jest wiatr – nie myślcie, że ten żywioł tylko gna bez celu, rozpędza liście i chmury. W tej historii dodaje skrzydeł i pewności siebie wrażliwej i lękliwej tchórzofretce. Gdyby nie mocny podmuch, który zabrał ją w nieplanowaną podróż, nadal tkwiłaby sama jak palec, zaczytana w książce, nieśmiało obserwując innych mieszkańców lasu przez szybę. Dopóki nie wyjrzy się z własnej skorupy, nie sposób zobaczyć, że inni też mierzą się z podobnymi strachami. Pingwin, życiowy pesymista, maluje przyszłość w czarnych kolorach. Ćma, choć nie boi się płomieni ognia, tak naprawdę lęka się ognia krytyki ze strony innych, struś woli schować głowę w piasek, niż przekonać się, że tuż za rogiem ma prawdziwych przyjaciół. Czytelnicy tropią fretkę, badają nurt wodny i snują opowieści o strachach, mocząc kijek niczym Włóczykij. Fretki nie znaleźli, ale odnaleźli w książce moc wsparcia. Można się czasem bać, ale czy warto chować się przed światem?

„PSY, PIESKI, PSIAKI” / TEKST: MARCIN PRZEWOŹNIAK / ILUSTRACJE: MAJA BARSKA / WYDAWNICTWO WILGA

O psich bohaterach można by napisać grubą księgę, nam towarzyszy dziś zbiór historii z psami w roli głównej. Na warmińskim safari nasi przyrodnicy nie mogą narzekać na brak psiego towarzystwa. Aspen i Szarik pojawiają się i znikają, wsuwają ciekawskie nosy w lekturę lub szukają cienia na błogiej drzemce pośród traw. Każdy z nich jest wyjątkowy, tak jak bohaterowie książki Marcina Przewoźniaka. Oto duet psich policjantów niosących pomoc ludziom podczas nowojorskiego zamachu, oto uszaty jegomość, który ratuje ceremonię królewską, aportując zagubioną koronę, oto jamnik o imieniu Taxi, który choć nie na czterech, ale dwóch nogach, odkrywa radość z beztroskiego biegania. W mieście, w szwajcarskich Alpach, na kanapie, czy na planie hollywoodzkiego filmu – psiak odnajduje się w roli zdecydowanie pierwszoplanowej.

„ANIA ROBACZEK RATUJE PSZCZOŁY” / TEKST: CATHERINE JACOB / ILUSTRACJE: LUCY FLEMING / WYDAWNICTWO WILGA

Dziewczynka z takim nazwiskiem? Entomolog z powołania! Lupa w dłoń i świat żuków, mrówek, pszczół i dżdżownic nie ma przed nią tajemnic. Z wiedzą małego przyrodnika i empatią Ania rozmawia ze skrzydlatymi przyjaciółmi, spieszy z pomocą – tu oswobodzi motyla z pajęczyny, tam rozplącze nogi stonodze, a przy okazji podzieli się ciekawostkami. Stonogi mają po dwieście dzieci, a patyczaki zmieniają kolory, kto to wiedział? W końcu pojawia się prawdziwe wyzwanie: groźba zniszczenia łąki kwietnej i zabetonowania ogrodu. Jak poradzi sobie z tym Ania?

„KOCIE OPOWIASTKI. GUCIO I CAŁA RESZTA” / TEKST: MAGDALENA SZCZEPAŃSKA / ILUSTRACJE: KASIA NOWOWIEJSKA / WYDAWNICTWO WILGA

Jak to jest widzieć świat z perspektywy kota? Kocie przygody opowiadane przez mruczka nabierają zupełnie innych barw i tempa. Gdy jest się małych psotnym kotem, każda domowa czynność inspiruje do zabawy i eksploracji – doniczkowe rośliny zamieniają się w dżunglę, bliskie spotkania z bocianem okazują się ciut za bliskie, a już kiedy koty zostają same w domu… przygoda goni przygodę! To już druga część historii Gucia i Peli, kociego duetu, który bynajmniej nie przesypia pół dnia w kącie, lecz czujnie obserwuje i poluje na atrakcje dnia. Wizyta babci, jazda w koszu na wakacje, nowe śmietniki za oknem. Świat jest pełen nieodkrytych historii, zwłaszcza jeśli jest podglądany przez małego kocura.

Wypad na wieś i lektura książek o faunie i florze pod jabłonią. Do tego zimna lemoniada lub lody – oto pomysł na zbliżające się upalne weekendy! W poszukiwaniu książek na lato, zajrzyjcie też do naszego ostatniego przeglądu nowości. 

Serdecznie dziękujemy za pomoc w realizacji sesji magicznemu miejscu – agroturystyce Dobry Zaczyn Młyn Tomaryny.

Materiał powstał we współpracy z Wydawnictwem Wilga.

Dodaj komentarz