10 książek dla starszaków

Kupujecie książki na zapas?

My tak. Bo boimy się, że ich zabraknie w księgarniach, że zapomnimy, a byłoby szkoda. Kupujemy je dla siebie na teraz i dla naszych dzieci na kiedyś. Kupujemy je dla naszych starszych dzieci i dla podrośniętych dzieci znajomych. Dziś piszemy o książkach dla dzieci kończących przedszkole i szkolnych. Oto kilka naszych ulubionych pozycji wydawniczych: Królestwo dziewczynki. Przygotowany przez wydawnictwo Entliczek picturebook o wykluwaniu się kobiecości i o miesiączce jest lekturą nie tylko dla małych i dużych dziewczynek. Młodszemu bratu wytłumaczyła, że jego siostra jest trochę magiczna. Tacie dała język do rozmowy o dojrzewaniu. Uwielbiamy ją nie tylko za poetycką próbę uchwycenia tego, co trudno wytłumaczyć, ale także za okładkę: z jedwabnym grzbietem, ze złotymi brzegami stron i różaną kroplą krwi w centrum. krolewstwo-dziewczynki copy Pożyczalscy Kłopoty, radości i wędrówki małych istot zamieszkałych pod podłogą dużych ludzi to treść dwóch na nowo wydanych po polsku tomów klasyki literatury dziecięcej. Kłopoty rodu Pożyczalskich i Pożyczalscy idą w świat stanowią niesamowitą pożywkę dla dziecięcej wyobraźni, łatwo też utożsamić się z bohaterami stworzonymi przez Mary Norton. A ja do tego bardzo lubię melancholijne ilustracje Emilii Dziubak. [gallery type="rectangular" ids="21617,21619"] Czy umiesz gwizdać Joanno? Przygotowana przez Zakamarki opowieść Ulfa Starka o zbliżaniu się do siebie, o odchodzeniu i rozstawaniu. Bertil zaprzyjaźnia się ze staruszkiem, którego poznał w domu starców. Razem robią latawca i wybierają się na wycieczkę. Jednak pewnego dnia Bertil nie zastaje przybranego dziadka w jego pokoju. Tak delikatnie, jak to tylko szwedzka literatura potrafi, oswajamy się z trudnym tematem tracenia tych, których pokochaliśmy i którymi nie zdążyliśmy się nacieszyć. ksiazka-2 copy Czytam sobie Bijąca rekordy popularności seria Czytam sobie w pełni zasługuje na swoją sławę. Doskonale pomyślany trzystopniowy system nauki samodzielnego czytania sprawdza się, jeżeli chcemy zachęcić dzieci do lektury i nie przytłoczyć ich u progu przygody zbyt trudnymi lub zbyt nudnymi tekstami. Do tego dobre ilustracje i staranna oprawa graficzna. Lepsze niż podręcznik pierwszoklasisty... [gallery type="rectangular" ids="21627,21614"] Kot, który zawsze chadzał własnymi drogami Jedną z bardziej znanych opowiastek Kiplinga przypomniało właśnie wydawnictwo Festina Lente. Znane jest ze swej idei książek hybrydowych, łączących wydanie papierowe z dodatkiem w postaci płyty lub aplikacji, i z nacisku na podkreślenie waloru edukacyjnego lektury. Dlatego oprócz nowych, pięknych ilustracji Magdaleny Flis, znajdziemy tu także dodatek z zadaniami, zagadkami i kolorowankami. [gallery type="rectangular" ids="21625,21624"] Biuro detektywistyczne Lassego i Mai Pierwsza seria detektywistyczna dla dzieci, oczywiście szwedzka, więc czerpiąca z najlepszych obecnie źródeł gatunku. Dwoje dzieci z Valleby zakłada biuro detektywistyczne i rozwiązuje lokalne zagadki. Super wciągająca akcja, a do tego duża, wyraźna czcionka dla debiutujących, samodzielnych czytelników (uwaga: zahipnotyzuje również starszych!). [gallery type="rectangular" ids="21623,21622"] Dzieci filozofują Mądrość bierze się nie z słuchania odpowiedzi, a z zadawania pytań. Na tej idei opiera się szwedzka seria, która powstała we współpracy z dziećmi szkolnymi. Jej mocną stroną jest pokazanie, że świat nie jest oczywisty i jednowymiarowy, i że na każde pytanie daje się odpowiedzieć na wiele sposobów. A to wszystko w bliskich dziecku kontekstach i doprawione żartobliwymi rysunkami. [gallery type="rectangular" ids="21626,21616"] Mała książka o... ...włosach, demokracji, kupie czy śmierci. Czyli o różnych, ważnych dla dziecka tematach – takich, jakich nie umie samo zrozumieć, lub o które nie wie, jak spytać. Zaczęło się od tłumaczeń kultowych książek Szwedki Pernilli Stalfelt, dziś polską serię uzupełnili m.in. Mamadou Diouf (o rasizmie) i Magdalena Środa (o tolerancji). [gallery type="rectangular" ids="21621,21620"] Cześć, wilki! Coś dla dzieciaków od 10 lat wzwyż. Powieść urzekła nas językiem: traktuje czytelnika poważnie i po partnersku, a mimo to potrafi opowiadać o wartości, jaką jest nasza wrażliwość i wyobraźnia, o potencjale, jaki tkwi w poczuciu osamotnienia i bycia niezrozumianym. Trudny i na pozór mało atrakcyjny temat dla doroślejących „prawie nastolatków”, ale książka wciąga i świetnie się czyta. [gallery type="rectangular" ids="21630,21631"] To zwierzę mnie bierze Entuzjazm Adama Wajraka jest zaraźliwy, dlatego jeśli chcemy zakazić nasze dzieci lasem i przyrodą, to nie ma lepszej lektury. Wypełniona świetnymi zdjęciami, anegdotami i zaskakującymi informacjami książka jest jak spacer z Winnetou po dzikiej prerii – pewne rzeczy odkryjemy i zobaczymy tylko z nim.              

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.