zabawa

Kreatywne matki tworzą zabawki

czyli kto stoi za Lilliputiens?

Kreatywne matki tworzą zabawki

Rodzicom małych dzieci nie trzeba zapewne przedstawiać ani marki, ani jej zabawek. Lilliputiens łatwo zauważyć i zapamiętać – ze względu na kolor i wyrazistość postaci. Nie mniej ciekawe jest także to, jak wymyślane są zabawki Lilliputiens.

Pomysł na kreację jest w belgijskiej marce niebanalny, bo opiera się na teamie kreatywnych dziewczyn. Zasada jest jedna – są mamami i tworzą takie zabawki, jakimi chciałyby, żeby bawiły się ich dzieci. To ta wesoła i pracowita grupa jest trzonem marki i Lilliputiens ceni sobie swój sfeminizowany charakter. Mężczyźni w firmie stanowią około 10% zatrudnionych osób.

Cała historia zaczęła się 25 lat temu od genialnego pomysłu dwóch przyjaciółek. Podczas wspólnej wyprawy na zakupy wymyśliły sobie taką markę, która niemal w całości oprze się o zabawki z tkaniny. Ich zadanie było jasne: dać się kochać i wspierać prawidłowy rozwój sensoryczny i motoryczny dziecka. I tak powstał miękki, przytulny świat Lilliputiens, którego wesołego, energetycznego stylu nie da się pomylić z żadnym innym. Krainę zaludniają sympatyczne stworzenia – zwierzęta, lale, pacynki o soczystych barwach i zróżnicowanych fakturach. Zaprojektowane tak, by angażować i pozytywnie stymulować zmysły, zabawki Lilliputiens są także tymi, do których dziecko się po prostu przywiązuje.

Żeby tworzyć właśnie w ten sposób, pracownicy Lilliputiens spotykają się ze sobą regularnie. Właściwie wszyscy są tu rodzicami, jest więc pole do wymiany. Czego potrzebują dzieci? Co na nie wpływa dobrze, a co je drażni? Każdy jest ekspertem, każde doświadczenie jest cenne. Efekt uboczny takiej pracy? To, że dorośli także się przywiązują do zabawek Lilliputiens.

I tak na przykład Laurie z zespołu kreatywnych mam najbardziej lubi Czerwonego kapturka (Bo choć jest naiwny, to taki odważny), Adeline lubi Alice (bo oparła jej projekt o sztukę japońska, którą uwielbia), a Bene przepada za małymi laleczkami.

 

A my w redakcji Ładne Bebe najbardziej lubimy tkaninowe książki, które tworzy Lilliputiens. Nie tylko dlatego, że świetnie łączą mnogość tekstur i barw, ale także za to, że towarzyszy im historia.

Wesołemu Lilliputiens życzymy wszystkiego najlepszego z okazji ćwierćwiecza. Ciekawe jesteśmy, jakie zabawki wymyślą w kolejnym!

*

Miałyśmy okazję przetestować 6 umiejętności, które wzmacniają zabawki Lilliputiens. Efekty zobaczycie tutaj.

*

Zabawki Lilliputiens kupicie w sklepach: EcoBobo, Piccolo Tesoro i Edukatorek.

*

Publikacja powstała przy współpracy z marką Lilliputiens.