Kosmetyczka z Ładne bebe

Kosmetyczka z Ładne Bebe vol. 3 oraz konkurs

testujemy kosmetyki dla dzieci

Kosmetyczka z Ładne Bebe vol. 3 oraz konkurs
Edyta Leszczak

W tym odcinku Kosmetyczki z Ładne Bebe przetestuję kosmetyki dla niemowląt i małych dzieci. Nic nie stoi na przeszkodzie, by na pewien czas zagościły także w waszych kosmetyczkach, drogie mamy. Skóra, przechodząca z trybu letniego w jesienny, wam za to podziękuje.

Z reguły mają genialne, bezpieczne dla najwrażliwszej skóry składy. To mi pasuje. Pachną albo subtelnie i kojąco, albo wcale. Idealnie. Szampony i odżywki rozplątujące poczochrane grzywy, kremy nawilżające i ochronne sztyfty, które zmieszczą się nawet w mikrotorebce, płyny do kąpieli i komplementarne z nimi balsamy, a najlepsze na koniec: olejki, masujące ciało i nadające skórze subtelną poświatę. Z cenami jest różnie – kosmetyki dla dzieci mogą kosztować parę złotych mniej (w przypadku olejków) albo więcej (w przypadku całej reszty), ale rozwiązują kwestię pielęgnacji dla całej rodziny. Jedno opakowanie dla kilkuosobowej gromady zamiast zatłoczonej półki w łazience i góry zużytych, z reguły plastikowych opakowań? Mnie to przekonuje.

W końcowej części artykułu – trzeciego z cyklu Kosmetyczka z Ładne Bebe – znajdziecie zasady konkursu, w którym nagrodą jest zestaw gruntownie przetestowanych kosmetyków dla dzieci. Próbujcie swoich sił.

ŁAGODNY PŁYN DO HIGIENY INTYMNEJ DLA DZIECI YOPE

Kojący, łagodzący podrażnienia i nawilżający płyn do higieny intymnej YOPE został stworzony specjalnie dla dzieci powyżej 3 roku życia. Ten kosmetyk to sposób, aby łączyć przyjemne z pożytecznym i uczyć dzieciaki dobrych nawyków od najmłodszych lat. Warto wykorzystać czas wieczornej kąpieli na ważne rozmowy o pielęgnacji, ciele czy samoakceptacji. Zabawna fioletowa butelka ze zwierzakową etykietą sprawia, że dzieci chętnie sięgają po ten płyn – bezzapachowy i bezbarwny, a do tego bardzo delikatny. W składzie zawiera prawie wyłącznie naturalne składniki, które łagodnie myją oraz chronią przed nieprzyjemnym szczypaniem czy swędzeniem. Hydrolat z bergamotki oraz ekstrakty z nagietka i kwiatu lipy działają na skórę odświeżająco i łagodząco. Konsystencja pozwala się płynowi pienić i łatwo spłukiwać. Fajnie, że marka odważnie podeszła do tematu higieny intymnej dzieci. Zdecydowanie warto o tym rozmawiać.

Produkty Yope znajdziesz tu.
Cena płynu: 19,99 zł

NAWILŻAJĄCY SZTYFT Z NAGIETKIEM I KOJĄCY KREM UŁATWIAJĄCY ODDYCHANIE ALEVA NATURALS

Kiedy w grę wchodzą kremy ułatwiające oddychanie, nie umiem być obiektywna. Uwielbiam je za mleczną konsystencję, cudowny zapach i działanie. Te cudeńka sprawiają, że ciągnące się tygodniami katary mają trochę mniejsze oczy i trochę mniej ostre zęby. Jestem spokojniejsza, kiedy mam pod ręką krem wzbogacony olejkami lawendowym i eukaliptusowym, które nie tylko usprawniają oddychanie, ale też całkiem skutecznie wyciszają – i dziecko, i mamę. Za to sztyft nawilżający, znaleziony przypadkiem w kieszeni, to najmilsza niespodzianka. Raz-dwa ukoi przesuszony, zadarty w stronę słońca nos i zmarznięte policzki, a szorstkie od częstego mycia i wycierania dłonie solidnie nawilży. Lek na niemal całe, jesienne zło.

Kosmetyki Aleva Naturals znajdziesz tu.
Cena sztyftu: 24 zł
Cena kremu: 49 zł

ORGANICZNY SZAMPON I ODŻYWKA DO WŁOSÓW DLA NOWORODKÓW I NIEMOWLĄT GOOD BUBBLE

Istna pyszota. Wegański szampon, który pachnie jak guma balonowa i pieni się całkiem przyzwoicie, zważywszy na naturalny skład, bez złowieszczych SLS-ów i PEG-ów. Wyciąg z maliny moroszki nawilża włosy i zapobiega elektryzowaniu się. Równie dobrze radzi sobie w starciu z niemowlęcym puszkiem wegańska, nietestowana na zwierzętach odżywka. Wyciąg z papai wzmacnia i wygładza splątane kosmyki. Niezłomny duet.

Kosmetyki Good Bubble znajdziesz tu.
Cena szamponu: 29 zł
Cena odżywki: 29 zł

NATURALNA OLIWKA DO CIAŁA I MYDŁO HAGI BABY

Nic tak nie poprawia dziecięcych humorów jak masaż. Dla moich dzieci to najlepszy klinek na spleenek, o który regularnie mnie proszą i który zawsze dostaną, choćbym padała z nóg. Z reguły używałam do tego celu oleju ze słodkich migdałów, ale odkąd wpadła mi w ręce oliwka Hagi Baby, to po nią sięgam częściej i chętniej. W składzie ma paru pielęgnacyjnych siłaczy, jak oleje: oliwkowy, kokosowy, morelowy, makowy i jojoba, nawilżające skórę i wzmacniające ją w starciu z jesiennymi chłodami. Oliwka wchłania się prędko i rozprowadza bez trudu, a opakowanie jest szczelne i sprzyja ekonomicznym aplikacjom. Bardzo się polubiliśmy. Do pełni szczęścia zbliża nas użyte w kąpieli mydło z olejem ryżowym, rycynowym i z pestek moreli. Kostka bajecznie się pieni, rozkosznie pachnie i pozwala ograniczyć ilość plastiku w moim domowym gospodarstwie. Podoba mi się w niej nawet kształt i kolor. Mój numer 1.

Kosmetyki Hagi Baby znajdziesz tu.
Cena oliwki: 49 zł
Cena mydełka: 26 zł

KREM DO TWARZY WELEDA

Nagietek jest pielęgnacyjnym złotem. Marka Weleda coś o tym wie, dlatego skonstruowała całą linię dedykowaną niemowlętom i małym dzieciom, w hołdzie dla tego wygładzającego, ochronnego dobra. W aluminiowej tubce (uwielbiam je!) kryje się cud, który rozprawia się z miejscowym przesuszeniem, podrażnieniami, a nawet ukąszeniami owadów i siniakami. Świetny jako maska na noc dla mamy, która nie ma siły buszować we własnej kosmetyczce.

Kosmetyki Weleda znajdziecie tu.
Cena kremu: ok. 27 zł

ZIOŁOWE MASŁO DO CIAŁA MOMME

Czysta rozkosz. Ziołowe masło MomMe jest jak puszek, lekkie i tak silnie odżywcze, że już w trakcie aplikacji musuje na skórze i roztacza dobrotliwy wpływ. Chroni przed słońcem i zanieczyszczeniami powietrza, przynosi też ulgę skórze atopowej i reaktywnej. Na liście składników znajduję łagodzącą lukrecję, uelastyczniającą tarczycę bajkalską i specjalnie opracowany roślinny surowiec o nazwie cellike, odbudowujący skórę i utrzymujący optymalny poziom nawilżenia przez dłuższy czas. Masło poradziło sobie świetnie z podrażnioną skórą moich rozbieganych kilkulatków, doprowadziło do porządku pościerane kolana i ukoiło rumiane od wrześniowego słońca policzki.

Kosmetyki MomMe znajdziesz tu.
Cena masła: 55 zł

RELAKSUJĄCY OLEJEK I KREM OCHRONNY IOSSI

Pierwsze wrażenie zdominowane zostało przez aromatyczny miks lawendy i rumianku. Istna łąka w butelce. Bo opakowanie relaksującego olejku Iossi jest szklane, a pompka dozuje dokładnie taką porcję, jakiej potrzebuję, by wymasować dziecięce plecki lub własny, umęczony kark, wraz z ramionami. Wchłania się nie wiadomo kiedy, rozkwita bujnie i błyskawicznie odżywia skórę. Bez lepkości, bez plam na koszuli. Trzymam go w bliskim sąsiedztwie łóżka, żeby wprowadzić potomstwo w tryb nocny, zanim jeszcze samo na to wpadnie. W emocjonujące dni dodaję kilka kropli do kąpieli. Jego arcynaturalny skład jest w pełni bezpieczny nawet dla noworodków. W duecie z lawendowo-rumiankowym kremem ochronnym pozwoli z godności przetrwać mrozy, słoty i śniegi.

Kosmetyki Iossi znajdziecie tu.
Cena olejku: 76 zł.
Cena kremu: 50 zł.

MAŚĆ ŁAGODZĄCA DERMA

Kosmetyki skandynawskiej marki Derma Eco Baby zdobyły odznaczenie Dziecięcej Marki Roku 2020 nie bez powodu. Ich składom nie można nic zarzucić. Formuły są sprawdzone i skuteczne, i choć konsystencja bywa cięższa, to muskając nią ciało, czuję całe bogactwo składników. Mnie zainteresowała łagodząca maść z tej serii. Produkt w 99% naturalny i certyfikowany przez AllergyCertified oraz Asthma-Allergy Denmark, idealny już od pierwszych dni życia, nawet w przypadku niemowląt z atopowym zapaleniem skóry lub ze skłonnością do alergii. Z miejsca łagodzi zaczerwienia i drobne zmiany, związane z niekontrolowanym objawianiem się u moich dzieci upiornego AZS. Nie wiem, jak zachowa się w przypadku większych kłopotów, ale dla nas jest jak plaster na kuku i jak niezawodny kumpel, na którym zawsze możemy polegać.

Kosmetyki Derma znajdziecie tu.
Cena maści: 29,99 zł

S.O.S. PIELĘGNACYJNO-OCHRONNY KREM BABYBOOM

Ratunku, odparzenia i podrażnienia na horyzoncie! Kto uratuje skórę niemowlęcia i cierpliwość jego matki? Zgłasza się pielęgnacyjno-ochronny skoncentrowany krem dla dzieci i niemowląt BabyBoom. Pewność siebie zupełnie uzasadniona – 98% składników cechuje naturalne pochodzenie, a wszystkie zgromadzono w służbie zdrowej, odpornej na jesienne warunku atmosferyczne skórze. Spodziewałam się gęstej, bogatej konsystencji, jednak po minucie nie wyczuwam już lepkości, tylko aksamitną miękkość potraktowanej kremem skóry. Zapach – dla mnie neutralny – wyraźnie spodobał się dzieciom.

PS Marka BabyBoom wspiera finansowo budowę i funkcjonowanie systemu odzysku i recyklingu odpadów opakowaniowych. Duży plus.

Kosmetyki BabyBoom znajdziecie tu.
Cena kremu S.O.S.: 20,99 zł

KREM NA CIEMIENIUCHĘ KOKOSO BABY

Wegański krem na ciemieniuchę Kokoso Baby bazuje – wiadomo – na oleju kokosowym, ale w jego łagodzącym składzie znajduje się także aloes i ekstrakt z selera. Po nałożeniu kremu (uwaga na bardzo płynną konsystencję) należy wyczesać płatki ciemieniuchy lub łuski i stosować aż do ustąpienia problemu, ale także zapobiegawczo przed nawrotami. Ciemieniucha to trudny i uparty przeciwnik, ale regularność i specyfik, po który aż chce się sięgać za sprawą zgrabnej tubki, wiele ułatwia.

Kosmetyki Kokoso Baby znajdziecie tu.
Cena kremu: 44,90 zł

WYNIKI KONKURSU

Moje Miłe, zadaniem konkursowym trzeciej odsłony Kosmetyczki z ładne Bebe było podanie błyskotliwej na pytanie odpowiedzi na pytanie: jakie macie sposoby na wykorzystanie ulubionego kosmetyku do pielęgnacji dziecka do ostatniej kropli, kiedy ta, jak na złość, nie chce się z tubki wydostać? I większość metod, którymi się dzieliłyście, znałam i wypróbowywałam, poza tą jedną, sformułowaną a przez Magdę:

Stary, dobry szantaż emocjonalny – „Jeśli zaraz nie wyjdziesz, już nigdy cię nie kupię!”. Cholera, zawsze działa.

Magda może spodziewać się w najbliższych dniach przesyłki z zestawem prezentowanych wyżej dóbr. Gratuluję!

Regulamin naszych konkursów znajdziecie tu.

Dziękuję właścicielkom showroomu Mallino za udostępnienie pięknej przestrzeni na potrzeby sesji zdjęciowej.

Dodaj komentarz