Kosmetyczka Mai Naskrętskiej

Dbaj o siebie

Kosmetyczka jednej z naszych ulubionych stylistek jest prawdziwie skoncentrowana na tym, co się sprawdziło i nigdy nie zawiodło. Same strzały w środek tarczy.

Zajrzyjcie do kolejnej odsłony cyklu Kosmetyczka mamy – bohaterką odcinka jest Maja Naskrętska, stylistka i mama Lily. Jeśli zapach, to hipnotyzujący, gęsty, zostawiający po sobie smugę magicznej obecności. Jeśli olejek, to naturalny i lekki, z miejsca stapiający się ze skórą i prowokujący opuszki palców do pulsacyjnych wędrówek. Jeśli makijaż, to muskający usta i zraszający dobrocią cerę. Wszystko po to, by odżywić, nawilżyć, dodać blasku. O ile zachwycająca osoba Mai w ogóle tej dodatkowej porcji blasku potrzebuje.

 

 

*

PIELĘGNACJA TWARZY

Mokotowskie mieszkanie Mai to przestrzeń wypełniona albumami o modzie i pamiątkami z podróży. W powietrzu unosi się zapach olejku, a ze ścian zerkają plakaty Dawida Ryskiego i Jakuba Zasady. Wszystko stapia się w spokojną przestrzeń, która harmonizuje z przemyślaną, regularną pielęgnacją. Maja zaczyna dzień od przemycia twarzy zimną wodą i nałożenia kremu nawilżającego: Staram się wdrożyć w rytuał masaż twarzy kwarcowym rollerem do twarzy, który jest podobno totalnym hitem, ale za krótko go stosuję, żeby poza wspaniałymi właściwościami relaksującymi powiedzieć o nim coś więcej. Raz w tygodniu stosuję maskę na twarz. Nie mam swoich ulubionych, bo stale eksperymentuję. A gdy wraca do domu po sesji modowej albo długim locie z zagranicznego planu zdjęciowego, lubi nałożyć kilka kropli olejku, zasobnego w ekstrakty z brzoskwini, jojoby i róży, a usta rozpieścić organicznym masłem. Kiedy czuje, że potrzebuje dodatkowego nawilżenia, traktuje przesuszoną skórę lekką wersją bestselleru Weledy Skin Food Light. Ta odwdzięcza się blaskiem jak po najzdrowszym ze snów. Co jeszcze? Często korzystam z mgiełki nawilżającej do twarzy, mam ją zawsze pod ręką. Szczególnie ulubiłam sobie D-Pollution Chanel , bo jestem fanką kosmetycznych wynalazków, minimalizujących wpływ zanieczyszczenia środowiska na skórę. Kiedy czeka mnie kolejny lot lub wiem, że spędzę na planie cały dzień, nakładam jak najmniej kosmetyków, ograniczając się w zasadzie do kremu nawilżającego i tuszu do rzęs.

*

PIELĘGNACJA CIAŁA

Maja wyznaje: Moim ulubionym produktem do pielęgnacji ciała jest gruboziarnisty peeling. A zaraz po kąpieli ciało najczulej rozpieści zapach. Najlepiej taki, który ma z naszą dzienną aktywnością i wieczorną sensualnością po drodze. Akordy ambry, wanilii, labdanum i słodkiej tonki rozgrzeją nadgarstki po przedwiośniu i rozpogodzą niedobre nastroje. Masaż dłoni kremem z wyciągami z herbaty i mięty doda wigoru do działania i rozprawi się z przesuszonym naskórkiem. Przyjemne metody.

*

PIELĘGNACJA WŁOSÓW

Jakie ona ma włosy! A co robi, żeby wyglądały tak imponująco? Jak brzmi zaklęcie? Z włosami wciąż eksperymentuję. Ich dużym atutem jest to, że są gęste, ale ujarzmienie ich każdego dnia to istna katorga. To, co na nie nakładam, zależy od tego, czy pozostawiam je naturalnie kręcone, czy prostuję prostownicą. Staram się na pewno nie korzystać z suszarki, która wywołuje efekt siana (tylko w nagłych przypadkach) i nie przeciążać ich zbyt dużą ilością produktów do pielęgnacji i stylizacji – naturalny szampon, odżywka od YOPE i olejki arganowe na końcówki to ostatnio mój maks.

*

MAKIJAŻ

Oczy i brwi to moja ulubiona strefa na twarzy i to na ich oprawie skupiam się najbardziej – mówi Maja. Jeśli chodzi o pielęgnację, korzystam z odżywek do rzęs i brwi. Wiem, że są one uzależniające i działają tylko, gdy stosuje się je regularnie, ale mimo wszystko efekty są tego warte. Moje rzęsy są same z siebie dość długie, niestety widać to dopiero po nałożeniu tuszu – mają bardzo jasne końcówki. Ulubionego tuszu jeszcze nie znalazłam – kiedy ktoś pyta mnie, jaki stosuję, nie wiem dokładnie, co powiedzieć, mam na półce jakieś siedem różnych i zazwyczaj jednorazowo wykorzystuję dwa-trzy do jednego tuszowania i to te, które akurat wpadną mi w ręce. Wiem, szaleństwo. Brwi podkreślam delikatnie farbką z pędzelkiem marki Benefit KaBrow i wyczesuje. Raz w tygodniu korzystam też z superproduktu Baebrow, który nakładasz na kilka minut, zmywasz i uzyskujesz efekt delikatnej henny.

 

   

*

LISTA PRODUKTÓW

makijaż

mgiełka do twarzy Chanel D-Pollution Essentiel

pomadki Chanel Rouge Coco Flash 90 Jour, Rouge Coco Flash 60 Beat

zapach

Abel Cobalt Amber

pielęgnacja twarzy

Weleda Skin Food Light, Skin Food Lip Butter

Ollio Olejek Harmony

masażer kwarcowy

pielęgnacja ciała

krem do rąk YOPE Herbata & Mięta

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.