Kosmetyczka Eli Kawki

Jak o siebie dbasz?

Posiąść wiedzę o źródle skutecznych i bezpiecznych dla skóry kosmetyków to nie lada wyczyn. Zwykle wymaga to wielomiesięcznych testów, pociąga za sobą koszty i drażni wystawiane na próby ciało. A może być łatwiej. Wystarczy zaufać Nutridome.

Tak, jak to uczyniła Ela Kawka, mama 8-miesięcznej Jagny, z zawodu zootechnik, która korzysta ze swojej wiedzy, koordynując pracę wolontariuszy stołecznego zoo. Ela jest także modelką i z regularnych spotkań z makijażystkami czerpie wieści o pielęgnacyjnych trikach i kosmetycznych nowinkach. Ela wie dokładnie, jakie kolory jej służą, a na sam dźwięk słowa „serum” żarzą się jej oczy. Uwielbia czynności upiększające rozciągać w czasie, niespiesznie wklepywać kremy i rozpylać mgiełki, pilnując porządku i pozwalając każdemu specyfikowi „popracować”. Jest to tym przyjemniejsze, że stałą towarzyszką tych rytuałów stała się Jagna, chichocząca z każdego psiknięcia, chłonąca zapachy i bacznie obserwująca każdy maminy ruch. Zerknijcie, jakie kosmetyki do makijażu oraz pielęgnacji twarzy, ciała i włosów upodobały sobie nasze dzisiejsze testerki. Tym ekspertkom można w pełni zaufać.

Wszystkie opisane produkty pochodzą z Nutridome, sklepu z wyselekcjonowanymi kosmetykami.

*

PIELĘGNACJA TWARZY

Jagna od kilku miesięcy stale uczestniczy w moich wieczornych rytuałach – snuje od końca swoją opowieść pielęgnacyjną Ela. Tata bierze ją na ręce, zanosi do łazienki i oboje patrzą na czary, które się tam dzieją. Jagna jest wtedy taka cudowna, cieszy się całą sobą, kiedy wklepuję krem albo rozpylam mgiełkę. A kiedy słyszy charakterystyczny „psik”, wybucha śmiechem!

Nasza bohaterka rozpoczyna swoją pielęgnację dokładnym oczyszczeniem skóry delikatnym i niepodrażniającym Kremowym żelem do mycia twarzy Nutridome, a następnie rozpyla Nawilżający hydrolat do twarzy Melo z wyciągiem z kwiatów gorzkiej pomarańczy, który koi, odmładza i tonizuje cerę. Ela polubiła go za świeży, nienachalny zapach. Później przychodzi kolej na wyczekane Serum do twarzy z kwasem hialuronowym Melo, zawierające – poza wymienioną w nazwie bombą nawilżającą – także kwas mlekowy i mocznik. Hasło „serum” działa na mnie jak magnes – mówi Ela. Ma wspaniałą, niespodziewanie lekką konsystencję. Jest idealne dla osób, które nie lubią oleistego efektu. Bardzo szybko się wchłania, a skóra po jego użyciu jest matowa, więc jeśli stosujecie zwykle delikatny makijaż, to tutaj możecie pominąć puder czy podkład, bo do zmatowienia cery wystarczy samo serum.

Ela ma w zanadrzu cenną radę, której udziela wszystkim młodym mamom zmagającym się z niedosypianiem i nocnymi wędrówkami w kierunku kołyski: Ten tip usłyszałam od makijażystki Beaty Milczarek dużo wcześniej, ale dopiero gdy zostałam mamą, zaczęłam wcielać go w życie. Stosuję go rano na spokojnie, jako że moja wieczorna rutyna to teatrzyk małego widza (śmiech). Rano mam więcej czasu i spokoju. Najpierw nakładasz serum na zwilżoną cerę i dajesz mu czas, by się wchłonęło, dopiero potem zaczynasz robić makijaż. Ludzie zwykle nie mają cierpliwości, by czekać, a ja staram się całe wyjście z domu rozciągać jak najbardziej w czasie. Przykładowo: nakładam krem, przewijam pieluchę i dopiero potem wykonuję następną czynność pielęgnacyjną. Pośpiech może tutaj wiele popsuć.

Co z wymagającą skórą pod oczami? Ela przyznaje, że zaczęła o nią dbać dopiero, gdy dowiedziała się, że zostanie mamą: Krem pod oczy Nutridome jest lekki i wchłania się ekspresowo, dlatego jest idealny pod makijaż. Lubię jego krótki, naturalny skład. Tu też mam wskazówkę, która przyda się każdej niedosypiającej mamie – radzę, by przy każdym nocnym wstawaniu do dziecka zrobić też coś dla siebie. Ja przy każdym nocnym kwileniu Jagny nakładałam właśnie krem pod oczy, nie tylko po to, by budzić się ze świeżym spojrzeniem, ale też z poczuciem, że ja też jestem ważna – konstatuje Ela.

*

MAKIJAŻ

Makijaż Eli Kawki jest zgodny z zasadą less is more i zamyka się w trzech produktach. Trwały róż do policzków, wydłużający tusz do rzęs oraz matowa pomadka w płynie – to trio sprawdza się zarówno przy wielkich wyjściach, jak i na co dzień, gdy Ela potrzebuje jedynie muśnięcia kolorem, by poczuć się gotową do wyjścia. Róż do policzków ma delikatny, naturalny kolor, który bardzo mi odpowiada. Doceniam go za to, że jest ze mną przez cały dzień – zachwala kosmetyk Ela. Tusz do rzęs ma bardzo intensywny kolor. Moją uwagę przykuła jego sprytna szczoteczka, która dobrze rozczesuje i wydłuża. Mam naturalnie długie rzęsy, ale lubię efekt dodatkowego wydłużenia – dodaje nasza bohaterka.

Trudno oderwać wzrok od magnetyzujących ust Eli, które pomalowała matową pomadką w płynie. Efekt wow w 30 sekund. Jednak czerwona szminka to nie była miłość od pierwszego wejrzenia. Jak sama tłumaczy: Zawsze byłam hejterką czerwieni, a w dniu ślubu, zupełnie dla mnie nieoczekiwanie, pokochałam ten kolor. Wstając rano, na kilka godzin przed ceremonią, zdecydowałam, że na ustach będę miała intensywną czerwień. Od tamtej pory mam zawsze czerwoną pomadkę w torebce. Nakładam farbkę SAY Makeup w odcieniu nr 3 zwykle po to, by szybko nadać skórze świeżości. Jest wygodna w użyciu, pokrywa wargi dokładnie i jest w stanie przetrwać kilkanaście godzin na ustach. Sprawdziłam!

*

PIELĘGNACJA WŁOSÓW I CIAŁA

Kosmetyki marki Oh! Tomi podbiły serce Eli. Po zastosowaniu peelingu skóra jest tak intensywnie nawilżona, że – o ile nie ma się mocno przesuszonej skóry – nie trzeba jej dodatkowo nawilżać – twierdzi Ela. I zwraca uwagę na obłędny zapach: Aromat peelingu przywodzi mi na myśl dzieciństwo, pachnie bowiem jak świeżo wymaglowana pościel w pokoju mojej babci. Czy wyobrażacie sobie bardziej przekonywującą rekomendację? Masło do ciała wymaga czułego rozgrzania w dłoniach, by poddawało się rytuałom pielęgnacyjnym. Jak twierdzi Ela: Jest silnie odżywcze, dlatego polecam jego stosowanie na noc lub na partie ciała szczególnie potrzebujące nawilżenia. Taka silnie odżywiająca kuracja może stanowić doskonałą bazę pod przygotowania do lata, takie zdecydowane i z przytupem. A skoro już mowa o lecie, kto z nas nie tęskni za słońcem i piękną opalenizną? Na szczęście jest na to sposób o każdej porze roku: użycie samoopalacza, który nakłada się lekko i łagodnie dzięki piankowej konsystencji oraz dwustronnej rękawicy, rozprowadzającej kosmetyk równomiernie, i zapobiegającej smugom i zaciekom. Samoopalająca pianka ma naturalny skład, nadaje odcień zdrowej, złocistej opalenizny, a przy tym nawilża ciało i działa przeciwstarzeniowo. Niniejszym słońce zyskało nie lada konkurenta.

Piękny makijaż, nawilżone ciało i… cudownie lśniące kosmyki! Pielęgnacja włosów produktami marki Hallier to sama przyjemność, zwłaszcza kiedy weźmiemy pod uwagę efekty. Ela chwali szampon za zapach oraz moc podwójnego działania, które w duecie z odżywką skutkuje silnym odżywieniem bez przeciążania włosów. Czupryna Eli, po zimowych spotkaniach z czapkami i szalikami, tylko na to czekała.

 

Wszystkie kosmetyki ukazane w sesji zdjęciowej są dostępne w sklepie NUTRIDOME.

*

LISTA KOSMETYKÓW

pielęgnacja twarzy 

Melo Nawilżający hydrolat do twarzy
Melo Serum do twarzy z kwasem hialuronowym
Nutridome Krem pod oczy
Nutridome Kremowy żel do mycia twarzy

pielęgnacja ciała

Body Tones Rękawica
Body Tones Samoopalająca pianka do ciała
Oh! Tomi Masło do ciała Słońce
Oh! Tomi Peeling do ciała Słońce

pielęgnacja włosów

Halier Szampon i odżywka do włosów

makijaż

Nutridome Prasowany róż do policzków 01 Lily
Orphica Tusz do rzęs Up
SAY Makeup Matowa pomadka w płynie Nr 3

2 komentarze

  • J:

    Super, w końcu minimalistyczna kosmetyczka, brawo! Zawsze słabo mi sie robilo, jak widziałam u jednej dziewczyny z 30 kosmetyków do pielęgnacji twarzy.. jak? kiedy?

    Odpowiedz
    • Dominika Janik:

      Hej, dzięki za opinię. W poprzednich przypadkach naszymi bohaterkami były dziewczyny, które – z racji zawodu – mnóstwo kosmetyków testują lub otrzymują, stąd takie szalone ilości 🙂 niby lepiej jak jest więcej, bo można poznać opinię testerki na temat większej ilości kosmetyków,a wtedy się wie, w co inwestować a w co zupełnie nie. Ale tez rozumiem zachwyt minimalistyczną kosmetyczką. To jest ideał, do którego nieustannie dążę 😉

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.